Grudniowe linki godne polecenia

Przez te świąteczno-sylwestrowe zawirowania kompletnie zapomniałam o linkowej serii. Całe szczęście w porę się ocknęłam i z małym opóźnieniem przybywam z garścią linków godnych polecenia. W tym miesiącu tylko jeden blog znalazł się w zestawieniu, bo przyznaję bez bicia, że trochę ostatnio zaniedbałam ich odwiedzanie, ale od nowego roku staram się nadrabiać.

A wspomnianym wyżej blogiem jest design your life – miejsce pełne ciekawych pomysłów, kolorów, inspiracji, interesujących wpisów i kreatywnych rozwiązań, prowadzone przez przesympatyczną Alinę. Wciąga niczym dobra książka, czasem trudno się oderwać od przeglądania, miło widzieć, że ktoś naprawdę lubi to co robi, bardzo lubię tam zaglądać.

Co jeszcze zdobyło moje uznanie w grudniu?

  • Powiem Ci jedno, ten przewodnik po miarach to już drukuję i wieszam na honorowm miejscu w szafce kuchennej :D Boskie linki!

    • też mam zamiar go sobie wydrukować, niezastąpiona rzecz w kuchni :)

  • Darmowy kurs hiszpańskiego?! To coś dla mnie! Od bodajże gimnazjum mam w planach nauczyć się tego języka, ale w tym roku nie ma zmiłuj.

    • powtarzam sobie to „nie ma zmiłuj” co rok, ale broń boże Cię nie zniechęcam, powodzenia! ;)

  • Blog Aliny obserwuję od początku, świetne miejsce w sieci :-)!

  • Toaletka rzeczywiście idealna :))

  • Oj taka wanna to marzenie ;)

  • Świetne zestawienie linków. Darmowa nauka hiszpańskiego to coś dla mnie :-D

  • Wanna i toaletka boskie! :-)

  • Jam labelizer świetny! Trzeba zacząć robić dżemy :]

  • Przewodnik po miarach, właśnie tego szukałam;D

  • Design your life to fantastyczne miejsce, już nie wspominając o pięknej & sympatycznej właścicielce ;-)

  • ciekawe strony a zwłaszcza spodobała mi sie designyourlife:)

  • Eda Sheerana kocham miłością bezgraniczną <3

  • jej, ta toaletke-marzenie:)

  • Dziekuje za linki :) Zrobilam naklejki na sloiki ze zbozami :)

  • toaletka – cudeńko, tak samo ta wanna! :)

  • na pewno zajrze na te stronki;) wygladaja ciekawie;))

  • Pomoc kucgenna. ?ideal.dzieki

  • skorzystam z darmowego kursu hiszpańskiego :) książki, słownik, ćwiczenia leżą w domu. Wystarczy zabrać się do roboty :)

  • blog świetny,już obserwuje na facebooku :)

  • piekna toaletka

  • Blog Aliny uwielbiam i prawda to: jak się zacznie czytać to ciężko się oderwać ;)
    Kurs hiszpańskiego i etykietownik lądują w zakładkach czym prędzej :) Dzięki!

    Pozdrawiam!
    Żelikowska

  • Bardzo lubie takie notki ! :)

  • O mój Boże, niech mi ktoś da taką toaletkę! *____* Prześliczna…

  • Dzięęęęęęęęęęęeki Ci wielkie za kurs hiszpańskiego! ;) Bardzo mi się przyda.
    Etykietownik może trochę mniej, ale również ląduje w zaszczytnym miejscu w zakładkach.

  • Kuchenny pomocnik i etykietki na przetwory są super, już sobie przygotowałam etykietkę na moją śliwkonutellę :D

  • w takiej wannie to ja mogłabym zamieszkać :D

  • A mnie wanna (w ogólności) nie kręci, wolę prysznic. Za to toaletka jest bardzo w moim stylu :)
    Miary i wagi bardzo przydatne.

  • cudowna toaletka <3 pomocnik kuchenny z pewnością się przyda :)

  • Stronkę z jęz. hiszpańskim na pewno wykorzystam ! Już zaczęłam prowadzić taki zeszyt i pisze tam notatki ^^ Kocham wszystko co jest związane z Hiszpanią i językiem ;D No może oprócz „Pamiętników z wakacji” xD

  • fajny ten stojaczek

  • ale świetny pomysł na te przepiękne etykiety!!! BARDZO CI DZIĘKUJE!!!

  • ciekawe te strony:)

  • Jam labelizer ♥ skradł moje serce. Nie robiłam jeszcze przetworów typu dżemy, jednak czasem zdarza mi się wyprodukować masło orzechowe, pesto, albo lemon curd :)

  • Zerknę na ten hiszpański :)

  • Piosenkę też wałkuję w nieskończoność! A wanna? *-* wooooow! Chociaż największą radość sprawiła mi chyba strona do drukowania etykiet :D

  • fajna piosenka. :) jeśli chodzi o ten kurs, to nie polecam. lepiej pójść na zajęcia do szkoły językowej, gdzie ktoś będzie kontrolował Twoją wymowę i poprawiał błędy. poza tym ucząc się w grupie, zazwyczaj uzyskuje się lepsze efekty. no i od razu dostajesz wiele ciekawych materiałów. :)

  • Toaletka jest super, pewnie większość z nas siedziałaby całe dni przed nią :D Albo w wannie z telewizorem – widziałam już prysznice z radiem i telefonem, ale takiego wynalazku jeszcze nie :D