Co kupić na walentynki? 20 pomysłów na prezent

Walentynki to jedno z tych świąt, na które każdy ma swój własny pogląd. Jedni kupują poduszki ze zdjęciem, ci negatywnie nastawieni do świata twierdzą, że: „miłość trzeba okazywać cały rok, a nie od święta”, a jeszcze inni po prostu miło spędzają czas. Ale nie mnie oceniać ani jednych, ani drugich, ani trzecich – jestem tu z kolejną misją od sklepu Merlin. Moje świąteczne prezentowe zestawienie spotkało się z bardzo pozytywnym odbiorem, więc przy kolejnej propozycji Merlina bez wahania podjęłam wyzwanie.

Potraktowałam to jak taki mały sprawdzian mojego prezentowego wyczucia – w moim związku już od kilku lat nie kupujemy sobie prezentów, więc jest okazja, by się przekonać, czy nie wyszłam z wprawy. Wpis podzieliłam na trzy kategorie: dla niej, dla niego i dla obojga. Skąd taki pomysł? Bo myślę, że gdybym zdecydowała się kupić coś z okazji walentynek, byłby to pewnie właśnie prezent dla obojga. Mam nadzieję, że choć w małym stopniu Was zainspiruję.

Prezent na walentynki dla dziewczyny

Zabrzmi to pewnie dziwnie, ale z kobietą miałam największy problem. Na biżuterii się kompletnie nie znam, bo jej nie noszę, bielizna byłaby rozwiązaniem idealnym, ale niekoniecznie dobrym do kupienia przez internet, postawiłam więc na rzeczy, które mnie ucieszyłyby najbardziej.

1) „Dlaczego mężczyźni kochają zołzy?” to jedna z tych książek, o których słyszałam całe mnóstwo złych i dobrych opinii, ale nigdy nie miałam okazji wyrobić sobie własnego zdania. Myślę, że sprawdzi się idealnie jako prezent walentynkowy dla dziewczyny z dużą dawką dystansu do siebie i poczucia humoru.

2) „Pan od seksu”, czyli autobiografia Zbigniewa Lwa-Starowicza to pozycja, która już od jakiegoś czasu czeka na swoją kolej na mojej półce. Lubię książki tego autora i myślę, że w tym przypadku również się nie zawiodę.

3) Książka „Jesteś cudem” przykuła moją uwagę w czasie wizyty w księgarni swoją ciekawą, choć minimalistyczną okładką. Potem znalazłam w sieci jej opis i stwierdzenie, że to „przewodnik pomagający dostrzec i docenić siłę zmian na lepsze – małych cudów” od razu utwierdziło mnie w przekonaniu, że chcę ją przeczytać. W dodatku tytuł ma iście walentynkowy, w końcu która z nas nie chciałaby zobaczyć takiego wyznania na okładce ;)

4) Czy jest lepsza od walentynek okazja, by sprawić kobiecie zestaw kosmetyków w pudełku w kształcie serca z dołączoną szkatułką na biżuterię (również sercową oczywiście)? Maksymalny poziom zaserduchowania.

5) Przy okazji mojego narzekania o męskim postrzeganiu zapachów, któraś z Was poleciła mi wypróbować na swoim mężczyźnie Amor Amor marki Cacharel. Całkiem niedawno udało mi się jakimś cudem zaciągnąć go do perfumerii i… miałyście rację – stwierdził, że mu się podoba. Sprawdźcie sami panowie.

6) Nowa, niespodziewanie wydana płyta Beyonce króluje od jakiegoś czasu na moim youtubie, więc nie pogardziłabym jej fizycznym wydaniem i myślę, że nie jestem tutaj w mniejszości, prawda?

7) Już sama nazwa zestawu kosmetyków marki Pat&Rub „Cynamonowe kąpanie i smarowanie” sprawia, że mam ochotę odciąć się od telefonu i komputera i urządzić sobie wieczór SPA tylko dla siebie.

8) Michael Buble i walentynki to duet niemalże dla siebie stworzony, dlatego płyta „To be loved” powinna sprawdzić się jako prezent dla każdej romantycznej duszy.

Prezent na walentynki dla chłopaka

Z mężczyzną w walentynki zazwyczaj jest problem. O ile kobietę w ostateczności ucieszy bukiet kwiatów, tak mężczyznę już niekoniecznie i tu pojawiają się schody. Zawsze miałam z tym problem, ale mam cichą nadzieję, że wybrałam w miarę sensownie.

1) Jeśli Ty i Twój partner nie znacie jeszcze „Teorii wielkiego podrywu„, to pierwszy sezon na DVD będzie doskonałą okazją, by w końcu nadrobić to niedopatrzenie. My wciągnęliśmy się na dobre, kończymy właśnie piąty sezon i to wszystko przez Was, bo właśnie Wy swego czasu poleciłyście nam ten serial.

2) Michał Kędziora, autor bloga MrVintage wydał jakiś czas temu książkę „Rzeczowo o modzie męskiej”, która z pewnością może przydać się mężczyźnie (no, chyba, że to mężczyzna z gatunku „trochę się podarło, ale jeszcze może być” ;)).

3) „Zaklinacz czasu” to pozycja, którą wybrałam w ciemno, zaintrygowana ciekawym opisem. Myślę, że może ucieszyć mola książkowego, bo zapowiada się naprawdę ciekawie. Ktoś czytał?

4) Książka „O kobiecie” Zygmunta Lwa-Starowicza powinna stanowić swojego rodzaju vademecum postępowania z kobietą. Autor (znany seksuolog) bardzo ciekawie opisuje i tłumaczy pewne nasze zachowania. Genialna lektura, polecam z czystym sumieniem, zarówno tę wersję, jak i tę dotyczącą mężczyzn.

5 i 6) Mój tata powiedział kiedyś, że gdyby nie te wszystkie święta, pewnie nie miałby żadnych kosmetyków. Coś w tym jest moje panie prawda? Dlatego skoro jest okazja, by Twój mężczyzna zaczął używać czegoś poza dezodorantem, to trzeba ją wykorzystać, a czy wybierzesz coś z zapachem jak zestaw The Essence Davida Beckhama, czy coś do pielęgnacji twarzy jak zestaw od Pat&Rub, zależy już wyłącznie od Twoich preferencji.

Prezenty na walentynki

1) Czerwone wino, ty, on i spora dawka romantycznych kawałków. Brzmi ckliwie i zbyt słodko? Nie udawaj, przecież żadna z nas nie miałaby nic przeciwko temu. Atmosferę w klimacie „misiaczkowo-pysiaczkowym” z całą pewnością zapewni składanka „The Best Love …Ever!”.

2) Odkąd zamieszkaliśmy razem praktykujemy weekendowe wieczory serialowo-filmowe, żeby odstresować się trochę po całym tygodniu. Pakiet filmów „Jesteś miłością” mógłby się sprawdzić jako jeden z punktów naszych filmowych wieczorów, zwłaszcza, że opis obiecuje, że to: „Trzy filmy, które rozbudzą skrywane namiętności”. Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym nie poleciała na świetną oprawę graficzną.

3) A jeśli ktoś woli mniej namiętnie, to polecam film „Czas na miłość”, w sam raz na wieczór we dwoje.

4) Zestaw „Bezwstydne wieści cielesne” składa się z czerwonego pisaka o smaku wiśni i połyskującego złotego sztyftu o waniliowym zapachu. Chyba nikomu nie trzeba tłumaczyć co można nimi „zmalować”.

5) Na podszkolenie swoich miłosnych umiejętności nigdy nie jest za późno, a jeśli już się szkolić, to od najlepszych. Co prawda specjalistka ze mnie żadna, ale myślę, że gdybym miała wybierać, to śmiało poszłabym w legendarną „Kamasutrę”.

6) Seria o mężczyznach z Marsa i kobietach z Wenus to jedna z tych pozycji, które ciągle obiecuję sobie nadrobić. Jeśli jednak o walentynki chodzi, pewnie wybrałabym tytuł nieco pikantniejszy, niż podstawowa pozycja z tej serii – „Marsjanie i Wenusjanki w sypialni”.

  • Amor Amor to mój ukochany zapach :) Dlaczego mężczyźni kochają zołzy, posiadam i polecam, można się pośmiać troszkę :) My z moim Lubym tez od dawna nie kupujemy sobie prezentów z okazji Walentynek :) Dla nas to święto to taki komercyjny bubel :) Twoje pomysły na prezent fajne i myślę że sprawdzą się nie tylko na Walentynki :)

  • Ja i mój ukochany doszliśmy do wniosku, że nie kupujemy sobie prezentów walentynkowych. Ja nie przepadam za tym świętem, on też nie widzi w nim niczego specjalnego więc nie było problemów z podjęciem tej decyzji. Tak na dobrą sprawę to Walentynki i tak spędzimy osobny, każdy u siebie w domu, a dwa dni później się spotkamy i będziemy świętować 10 miesięcy związku, a także rok i jeden dzień naszej znajomości. A Walentynki mamy każdego dnia i nie potrzebuje 14 lutego, aby sobie wyznać, co do siebie czujemy. :)

  • Anonymous

    ‚no, chyba, że to mężczyzna z gatunku „trochę się podarło, ale jeszcze może by攂 – padłam. Świetne pod względem graficznym i ciekawie opisane zestawienie :)

  • Od zawsze uważałam, że książka o odpowiednio dobranej tematyce może byc podarunkiem na wiele okazji. No chyba, że ktoś jest ewidentnym wrogiem czytania – na szczęście, osobiście nie natrafiłam na takiego osobnika. ;)

  • PAT&RUB dla siebie i dla mojego chłopaka biorę od razu :D Gdyby nie to, że u mnie kosmetyków nie brakuje, jemu też kupuję takie specyfiki na każdą okazję… Dlatego w tym roku zaszalałam i już zamówiłam specjalny walentynkowy zabieg dla dwojga w SPA :) U mnie w związku nie ma problemu, czy obchodzimy walentynki, czy też nie – 15 lutego mamy rocznicę, więc zawsze robimy sobie taki walentykowo-rocznicowy weekend i nie zastanawiamy się, czy walentynki to dobra okazja do świętowania, czy też nie ;)

    • Świetny miałaś pomysł. Myślę, że mojego mężczyznę musiałabym dłuuugo namawiać na taki wypad, więc pozostaje mi tylko zazdrościć. Bawcie się dobrze!

    • też raczej nie widzę swojego MI w takim miejscu. ;) ale z drugiej strony zastanawiam się czy samą siebie w ogóle tam widzę. :D

  • Super pomysły .

  • My chyba najbardziej lubimy po prostu pobyć tego dnia razem. Kolacja w domu – razem wybieramy menu, robimy zakupy i razem kucharzymy. Niby nic szczególnego, ale jakoś tak wyjątkowo razem spędzić wieczór przy świecach. Jeśli chodzi o prezenty to jakieś drobnostki :)

  • Moj Maz by sie ucieszył z teorii wielkiego podrywu ja z Zaklinacza czasu lub Czas na miłość ;) ciekawe propozycje nie powiem ;)

  • Co do „Dlaczego mężczyźni kochają zołzy?” to niestety, ale nie dla każdej kobiety się nada. Sama znam takie przypadki, gdy kobieta prędzej by się obraziła za taki poradnik, niż go przyjęła. Ale ja osobiście uważam go za obowiązkowy, czytałam go już jakiś czas temu, ale bardzo mi się podobał. I z większością porad w nim zawartych się zgadzam, a nawet stosowałam jeszcze przed przeczytaniem.
    Z moim Lubym będzie gorzej, bo tuż przed Walentynkami ma urodziny i mam podwójny kłopot. Do propozycji dla mężczyzny dopisałabym jeszcze gry komputerowe (dla kobiety zresztą też) :)

  • Czytałam ksiazke z zołzami w tytule, miejscami jest trochę przesadzona, ale podoba mi się to, ze pokazuje kobietę jako pełnowartościową osobę akcentując jej godność i dumę. Obowiązkowe dla kobiet pytajacych „dlaczego on mnie nie szanuje?”ale dla mnie nic.odkrywczego. lekki styl to rekompensuje :)

  • ciekawe pomysły ;)

  • Teoria wieliego podrywu jest dla obojga wg mnie ;p. Jeden z fajnieszych seriali tego typu!

    • No dobra, masz mnie – za mało pomysłów dla mężczyzny miałam i dlatego serial wyleciał z prezentów dla obojga ;)

  • Anonymous

    Bardzo fajne pomysły, bardzo trafne. Jednak ta cała kampania z Merlina mi się nie podoba bo nie wiem dlaczego na siłę wykorzystują blogerów do aż tak mocnego promowania (nie oszukujmy się na różnych blogach można znaleźć wpisy reklamujące merlina).
    Przed świętami właśnie po wpisach blogerów zamówiłam w Merlinie parę rzeczy. I po prezentach. Wszystko przyszło po świętach, bardzo opóźnione po masie telefonów. Zresztą w internecie pojawiło się dużo wpisów na temat niewypłacalności Merlina i traktowaniu klientów nie do końca fair.

  • A gdzie na liście jakieś przyrządy do majsterkowania? :D Mój lubi dostawać praktyczne prezenty na każdą okazję a ja lubię właśnie takie dawać :)

  • Pomysły świetne jednak w tym roku już mnie nie dotyczą :D

  • Uwielbiam piosenki Michaela, ta ostatnia jest boska!

  • Jesteś nieoceniona!
    Pozdrawiam :*

  • Bardzo ciekawe propozycję na prezenty walentynkowe. Książkę „Jesteś cudem” oraz „Dlaczego mężczyźni kochają zołzy?” mam, czytałam i mogę gorąco polecić. Co do książki „Zaklinacz czasu” sama jestem ciekawa, chyba się skuszę i zakupię :)

  • „Cza na miłość” to rzeczywiście dobry film dla dwojga – wiem z własnego doświadczenia:)

  • jak to dobrze, że w tym roku zdecydowaliśmy razem z moim lubym, ze nic sobie nie kupujemy, tylko idziemy na pyszne jedzonko, bo nie mam pomysłu na prezent, na szczęście do urodzin i rocznicy jeszcze bardzo daleko, więc mam czas do namysłu :)

  • Ciekawe pomysły na walentynkowe upominki. Z mężem jednak postanowiliśmy, że przestajemy dawać sobie drobne prezenty, takie czasami na siłę. Zbieramy na większe marzenie – nasz własny dom, z piecem chlebowym i ogródkiem :)

  • chyba z 5 razy upewniałam się, że to na pewno Twój post :) tytuł nie pasował – nie zaczyna się od tradycyjnego „o…” ;)))

    • Ostatnio coraz częściej odchodzę od tych tytułów, mam w planach zrobienie ankiety, która pomoże mi zdecydować co z nimi począć ;)

  • Aga

    Swietne propozycje, szczegolnie te dla niej. Moj facet na Walentynki pewnie chcialby gre komputerowa, ale nie mamy tradycji prezentow. Kupujemy sobie kartki i wychodzimy np.do.kawiarni, a jak czas nie pozwala to raczej wieczor przy winku w domu.

  • Lew-starowicz nie jest już dla mnie autorytetem po jego bezmyślnej wypowiedzi o gender. Co do walentynek kolejne święto z zachodu, kto chce niech sobie obchodzi.

  • Ja tam bym chciała romantyczną randkę z ślubnym :)

  • Cat

    „Zaklinacz czasu” leży u mnie na półce, dostałam z pracy do przeczytania, ale nie miałam jeszcze czasu ;C

  • Anonymous

    Ja już całe szczęście kupiłem prezent wczoraj na Targach Modowych, na których byłem przypadkiem ( szedłem do kina). Kupiłem swojej narzeczonej zawieszkę do torebki Messei z fajnym grawerem. Czy to dobry pomysł…okaże się soon

    • Anonymous

      Wow, Paula czytają Cię mężczyźni!

    • Ups, coś poszło nie tak :D A tak serio – cieszy mnie to.

  • Bardzo bym chciała obejrzeć „Czas na miłość” a Amor Amor to moje obecne perfumy, ale polecam elixir passion, pachnie świetnie!

  • A może by tak robić takie tapety na komp z tych propozycji? I wklejać mężowi na pulpit jak przez chwilę nie patrzy? Miałby inspirację i może byśmy dostały coś innego niż różę? Lub tulipana? ;-)

    • Próbuj! Masz moje błogosławieństwo ;))

    • Ola to ma świetne pomysły! Faktycznie jakby facet przy każdym uruchamianiu komputera widział te zestawy to może wpadłby na to, żeby coś takiego kobiecie podarować ;)
      A co do samych zestawów i Twojego wpisu to zgadzam się, że najciekawsze są propozycje ‚dla obojga’. Ja właśnie pracuję nad wpisem na mojego bloga o takich prezentach dla pary, które pozwalają celebrować swój związek i chyba właśnie coś takiego dostanie ode mnie w Walentynki Pan M.

  • „Teorię wielkiego podrywu” to dla niej też może być :) ja bym się ucieszyła :D

  • mojemu mężowi wystarczą czekoladki :D

  • Generalnie nie obchodze walentynek, ale moj partner zawsze przytarga do domu kwiaty i bierze mnie do restauracji. To drugie lubie, jednak unikamy kupowania sobie roznych rzeczy. Jestem z tych, co nie przepadaja za tym dniem i uwazaja, ze jak sie kochac, to caly rok :)

    Dobra, ide sobie i juz nie marudze :)

  • większośc z tych rzeczy niby taka zwyczajna, a jednak nie wpadłabym na to, żeby którąkolwiek z nich kupić na to świeto :P
    mam troche gorszy problem niż samo dobieranie prezentu, bo tak na dobrą sprawę nie wiem, czy mój (i teraz nie wiadomo jak go nazwać ;c) będzie chciał robić sobie prezenty, czy nie, a tak głupio spytać wprost.. :(

  • Ja zdecydowanie chciałabym dostać płytę Beyonce oraz zestaw kosmetyków z Put&Rub – marzenie! :)

  • Zdecydowanie preferuję prezenty dla obojga ;)

  • Bardzo dobre zestawienie ;) Lawiruję pomiędzy płytą Buble, którego kocham, książką Mr. Vintage’a, bo mój Luby lubi gadać o męskiej modzie, ale zaś z drugiej strony kamasutra zawsze przydatna! Co robić…? ;)

  • Uwielbiam Cię! Właśnie znalazłam prezent dla Ślubnego na Walentynki :)

  • Całkiem fajne pomysły. Przede wszystkim, zapachy – to się prawie zawsze sprawdza. ;) Z książkami bywa różnie i chyba nie ma tu optymalnego wyboru. Trzeba dobrze znać swoją drugą połówkę. Często spotykałem pary, gdzie niby popularna książka podarowana na Walentynki, przeleżała później kilka lat na półce bez przeczytania. :)

    Czasem wystarczy fajny pluszowy miś albo inny drobny prezent. Ważne są intencje. :)

  • Kurcze, rewelacyjne robisz te grafiki, zazdroszczę :)

  • Anonymous

    Dlaczego mężczyźni kochają zołzy – świetna książka, z przymrużeniem oka. Polecam! :)

  • Ja wiem jedno, że nie lubię jak mi ktoś kupuje kosmetyki i perfumy. Co do książek to też mam swoje „widzimisię”. Dla mnie idealnym wyjściem są.. właśnie wyjścia :) Czy to na sushi, czy do kina, czy to do dowolnie wybranego miasta na cały dzień. Coś od siebie, nie tylko „z internetu, bo wypada coś kupić”.

    Świetne grafiki :)

  • Amor Amor mogłabym dostać ;-)

  • Anonymous

    Pierwszą książkę dostałam w prezencie od koleżanek na 19 urodziny, bo jak stwierdziły ,,jestem za miła dla facetów” i do tej pory nie przeczytałam. Póki co obeszła chyba z 5 dziewczyn i nawet dwie kupiły ją po przeczytaniu. Coś musi być w tej książce, ale ja nadal nie mogę się do niej przekonać. ;)
    Perfumy Amor Amor Cacharel dostała moja przyjaciółka na 18-te urodziny w wersji z FMgroup. :) Jest nimi zachwycona, ale używa ich tylko na specjalne okazje. :)

  • Świetne zestawienie i jak zawsze z malym przymrużeniem oka – wiśniowy pisal jest the jest :):):)
    uwielbiam Big Bang Theory, nie ma bata i faceta, który by tej zgraic nerdow nie polubil <3 ah, i oczywiscie niektórych kobiet, bo sama nie umiem sie oprzeć „wdziekowi” Sheldona :D
    MrVintage w tym roku zawojuje polskie księgarnie, swietna pozycja merytoryczna i w dodatku FANTASTYCZNIE wydana :):)
    buziaki :):)

  • Czytałam ‚Jesteś cudem”, a „Zaklinacz czasu” skończyłam dziś nad ranem. Mimo, że musiałam wstać o 6.00 nie potrafiłam się od niej oderwać. To chyba najlepsza rekomendacja ;) Obie książki są genialne i myslę, że przypadną do gustu niemal każdemu bez względu na czytelnicze preferencje. Przeczytaj koniecznie Paula :)

    Świetne zestawienie. No i oprawa graficzna bombowa :)

  • Bardzo fajne propozycje,książki zawsze są fajnym prezentem,perfumy także;)

  • Bardzo zgrabne propozycje, zwłaszcza te książkowe mnie zaciekawiły i mam ochotę zakupić Lubemu taki przewodnik „po” kobietach ;)

  • Nasze walentynki będą trochę niecodzienne, bo będziemy je świętować na warsztatach tanecznych ;) Moje typy są podobne jak u Happyholic – Czas na miłość (przekochany film! bardzo chętnie bym go obejrzała z chłopakiem ponownie) i Rzeczowo o modzie męskiej (muszę przeczytać tą książkę! co jest absurdalne, bo jest adresowana do facetów)… i oczywiście Kamasutra ;)

  • Ciekawe, ale nie będę sama na siebie pieniędzy wydawać. :( Jak do tej pory Walentynki to moje znienawidzone „święto”, ciekawe kiedy to ulegnie zmianie.

  • Płytę Beyonce sama wielbię, a kupiłam zaraz jak wyszła, więc tego już na bank nie dostanę ;)

  • pachne amor amor od kilku lat i potwierdzam, zaden facet, który go poczuł nie przeszedł obok niego obojętnie ;p

  • Czytałam „Jesteś Cudem”. To piękna i bardzo mądra książka, która zawiera 5o historii, będących nauką dla czytającego. Naprawdę coś wyjątkowego, musisz przeczytać!

  • Świetne propozycje ;) Bo te oklepane misie i poduszki to już masakra :D A tak coś bardziej konkretnego i przydatnego, a nie taki mały kurzołap :D który gryzie się z naszym wystrojem :)

  • podobają mi się Twoje propozycje :) Co do filmu „czas na miłość” to byłam już kiedyś na nim w kinie z chłopakiem więc na walentynki już odpada, zresztą to historia bez większego szału, ale całkiem przyjemna :)

  • Gdyby facet dał mi płyte Michaela na Walentynki to umarłabym ze szczescia!:D

  • Anonymous

    My z lubym wręczymy sobie gin i tequille. :D

  • Walentynek nie obchodzimy, ale prezenty zawsze są fajne, więc naprawdę nie bojkotuję i nie podpalam serduszek.
    Trzy strzały: Michael Buble dla mnie – nigdy mi się nie znudzi, Beckham dla niego i poza konkursem – jakiś karnet do kina. A najlepiej ze trzy, dla każdego z nas, bo to już jest silne uzależnienie. :)

  • :) poradziłaś sobie doskonale! Widać z wprawy nie wyszłaś :) my praktykujemy filmowo-serialowe wieczory, czasem mamy szczęście i nie musimy czekać na weekend. 14 lutego ma się rozpocząć drugi sezon naszego nowo odkrytego serialu „House of cards” ;D oboje lubimy i to jest mój pomysł na ten dzień :) być może do tego owinę się wstążeczką… kto wie :)

  • Zaliczam się do tej grupy, która nie przepada za tym świętem :) W ten dzień preferuję wyjście z drugą połówką do kina, czy ogólnie spędzenie razem miło czasu niż kupowanie prezentów :)

  • Bardzo fajne pomysły ;) Ja w tym roku planuję jednak wykorzystać Twoje kupony miłości :)

  • Ja nie jestem negatywnie nastawiona do świata, a mimo to uważam, że miłość należy okazywać sobie cały rok. Walentynki to dzień, który dla mnie i partnera mógłby nie istnieć, pomimo że nie traktuję go negatywnie i obchodzę. Właściwie „obchodzę” to chyba zbyt duże słowo, bo kolacja w restauracji i/lub lampka wina w klimatycznym miejscu to nic, co jest zarezerwowane tylko dla tego dnia. Prezentowe, „przedwalentynkowe” szaleństwo bawi i dziwi mnie co roku.

  • świetne pomysły , na pewno któryś z nich wykorzystamy.

    Zapraszamy do nas : incrediblethings97.blogspot.com

  • jarzebinka

    Bajeczne prezenty, mam nadzieję że dostanę taki w zbliżające się walentynki <3 Ja swojemu ukochanemu planuję kupić piersiówkę i jakąś ładną koszulę :) W tamtym roku postarał się, bo dostałam bukiet róż, czekoladki i oryginalny, drewniany album na zdjęcia.