Zakupy na eBayu – poradnik cz. I

Ten wpis przeszedł do historii bloga jeszcze przed publikacją, jako ten, o który najczęściej się upominaliście. Wraz z każdym kolejnym zakupem, który pokazywałam na Instagramie rosła liczba pytań. Faktycznie, trochę mi zajęło zbieranie własnych przemyśleń i rad w tym temacie, ale mówią, że lepiej późno niż wcale. Długo nie wiedziałam jak ugryźć ten temat tak, by miało to ręce i nogi i by jednocześnie nie zagłębiać się w zbyt wiele oczywistych szczegółów, w końcu postanowiłam rozłożyć ten wpis dwie części. Zamiast na teorii starałam się skupić na moich doświadczeniach, mam nadzieję, że rozwieję wszystkie wątpliwości.

CO KUPUJĘ NA EBAYU?

Ciśnie mi się na klawiaturę słowo „pierdoły”, bo rzeczywiście kupuję głównie umilające codzienność drobiazgi typu: obudowy do telefonu, przeróżne gadżety biurowe, kuchenne, od czasu do czasu również azjatyckie kosmetyki. Nie wykorzystuję eBaya do zakupu drogich, ani tym bardziej markowych rzeczy, ponieważ zdaję sobie sprawę, że ryzyko otrzymania podróbki jest tutaj ogromne.

JAKIE SĄ ZALETY?

Zaleta właściwie jest jedna, ale za to pozostawiająca wszystkie wady w cieniu – bajecznie niskie ceny. I z reguły nie są to ceny niższe o dziesięć czy piętnaście procent. Dla przykładu: Cena mojego ulubionego serum azjatyckiej marki It’s Skin (pisałam o nim w tym wpisie) w Polsce wahała się od 65 do nawet 90 złotych. Na eBayu u sprawdzonego już wielokrotnie sprzedawcy wydaję na nie ok. 35 złotych, wysyłka jest darmowa. Z kolei obudowy na telefon, które zamawiam przez eBay po 6-7zł, na Allegro znajduję w czterokrotnie wyższych cenach.

A JAKIE SĄ WADY?

Przede wszystkim jak już wspominałam wyżej – ryzyko otrzymania podróbki, ale przed tym akurat można się ustrzec, używając odrobiny rozsądku. W końcu perfumy Gucci za dziesięć dolarów, czy torebka Korsa za dwadzieścia może i brzmią jak spełnienie marzeń, ale jednocześnie krzyczą: „Hej, pomyśl, komu miałaby się opłacać sprzedaż towaru za kilka procent jego wartości?”. Poza tym nie muszę chyba pisać, że świadome kupowanie podróbek jest po prostu słabe, a eBay nie jest najlepszym miejscem do poszukiwań markowych ubrań czy gadżetów.

Istnieje również ryzyko, że urząd celny zechce nałożyć na zawartość naszej paczki podatek lub cło (albo jedno i drugie). Zazwyczaj dzieje się tak, gdy zamawiamy coś drogiego, wiele rzeczy na raz lub gdy robimy zakupy w Chinach bardzo często. Mi nigdy się to nie zdarzyło, mimo, że zamawiałam przez eBay już jakieś 15-20 razy (zawsze na niskie kwoty), spotkała się z tym jednak moja przyjaciółka. Zaopatrzyła się w całkiem spory arsenał azjatyckich kosmetyków i wielkość paczki zainteresowała celników. Skończyło się na zapłaceniu podatku VAT w wysokości około 60zł. Cło z kolei naliczane jest, gdy wartość paczki przekracza 150 euro.

Wadą na pewno jest też czas oczekiwania. W przypadku zakupów z Chin, trzeba nastawić się na nawet miesiąc czekania na przesyłkę, więc niecierpliwi muszą przygotować się na mały sprawdzian cierpliwości. Ten miesiąc nie jest jednak regułą, zdarzyło mi się otrzymać paczkę nawet po niecałym tygodniu od zamówienia, ale o tym będę jeszcze pisać w kolejnej części.

Czasem paczki nie docierają (podobnie z resztą jak przesyłki z Allegro) i tutaj co prawda nie mam własnych doświadczeń, ale od znajomych wiem, że ponowna wysyłka, czy zwrot pieniędzy (gdy do płatności używamy PayPal) nie stanowi problemu.

OD CZEGO ZACZĄĆ?

Oczywiście niezbędne będzie założenie konta, ale nie jest to zadanie na miarę obliczania całek, więc pozwolę sobie tę część ominąć. Jeśli Wasz angielski jest bardzo słaby, możecie zarejestrować konto na polskiej podstronie. Po rejestracji należy uzupełnić dane adresowe. Potrzebne nam będzie również konto na PayPal – portalu obsługującym płatności internetowe. Nie jest to jedyna opcja płatności na eBayu, ale daje możliwość wycofania płatności w przypadku niedotrzymania warunków sprzedaży i jest bardzo wygodna, dlatego korzystam wyłącznie z niej. Tutaj zakładanie konta również jest nie powinno być wyzwaniem (jeśli jest to znak, że zdecydowanie lepszą opcją będą zakupy stacjonarne).

Po zarejestrowaniu należy dodać do konta PayPal środki, którymi będziemy płacić za zakupy. Ja dodaję je za pomocą przelewu. Gdy wybierzecie tę opcję, dalsze kroki będziecie mieć dość przejrzyście wyjaśnione w instrukcji. Pieniądze docierają jak zwykły przelew, z reguły po jednym dniu roboczym i wówczas możemy zaczynać zakupy. Gdy kupimy jakiś przedmiot, jego wartość jest przeliczana przez kurs PayPal. Z reguły jest on trochę wyższy, niż kurs NBP, ale nie jest to znaczna różnica.

JAK SZUKAĆ?

Jeszcze zanim rozpoczęłam przygodę z eBayem, szukałam interesujących mnie przedmiotów na jego  polskiej podstronie i zastanawiałam się o co właściwie tyle szumu. Niewiele rzeczy wzbudzało zainteresowanie. Dopiero później odkryłam, że najlepiej szukać na stronie z końcówką „.com”, tam wybór jest zdecydowanie większy.

Jeśli chodzi o sam panel wyszukiwania to wszystko odbywa się podobnie jak na Allegro, z tym, że w przypadku eBaya z reguły zaznaczam przy poszukiwaniach opcję „Free shipping”, dzięki której znajduję przedmioty od sprzedawców oferujących darmową wysyłkę. Zazwyczaj wybieram również „Buy it now”, czyli nasze polskie „Kup teraz”, bo licytacje jakoś mnie nie kręcą.

Gdy znajdziecie interesujący Was produkt i zastanawiacie się ile przyjdzie Wam za niego zapłacić w przeliczeniu na złotówki, wystarczy, że w pasku adresu końcówkę „.com” zmienicie na końcówkę „.pl”. Wówczas pod ceną w dolarach pokaże się orientacyjna cena w złotówkach.

Warto również zwracać uwagę na opinie o sprzedawcy widoczne w tabeli „Seller information” znajdującej się w prawym menu na stronie każdego oglądanego przedmiotu, ale o tym pewnie wiecie. Wszystko odbywa się tu dość intuicyjnie i bardzo podobnie jak na Allegro, więc chyba nie będę się rozwodzić. Trzeba po prostu przywyknąć do tego interfejsu, w tej kwestii lepszą opcją, niż tworzenie poradników z pewnością będzie zachęcenie do samodzielnego próbowania.

W tej części to tyle, mam nadzieję, że ujęłam wszystko, co potrzebne, by zacząć. W kolejnej ciut więcej o czasie oczekiwania na przesyłkę, kilka cennych rad dotyczących wybierania produktów i więcej moich zakupowych doświadczeń. Jeśli macie jakieś pytania w związku z zakupami na eBayu, to doskonały moment żeby je zadać. Odpowiem na nie w drugiej części.

  • Dzięki Paula! Miałam największe opory i wątpliwości związane z paypalem ale dzięki Tobie mogę rozpocząć radosne buszowanie po ebay’u :) Tak nawiasem mowiąc mam ochotę na to serum, mogłabyś podesłać linka do sprzedawcy jeśli masz sprawdzonego? :)
    Buziaki, Paulina

    • P.S. Podlinkowalaś chyba zły post :)

    • Jeśli masz na myśli wpis z recenzją serum, to podlinkowany jest właściwy, znajdziesz je pod numerem 13 :) Azjatyckie kosmetyki zamawiam u ideaseller_kr.

    • Anonymous

      Mnie się wydaje, że dobry. Patrz punkt 13:)

    • Racja, zasugerowałam się zdjęciem u góry i nie doczytałam :)

    • ideaseller_kr -kupuję u tego samego :) ostatnie zamówienie dotarło w 9 dni. Swoją drogą przydałby się post o zaufanych sprzedawcach. Ja póki co mam tylko trzech, fajnie by było móc wybierać w większym gronie bez obaw :)

  • Polecam jeszcze Aliexpress ;)

  • Anonymous

    Trochę nie rozumiem kombinowania ze zmianą domeny z .pl na .com, przecież wchodząc na stronę http://www.ebay.pl i wpisując w wyszukiwarce dowolne słowo np. Bookmarks wystarczy na stronie z wynikami wyszukiwania, na pasku bocznym z lewej strony zaznaczyć opcję „Lokalizacja przedmiotu” jako „Cały świat” i wtedy na polskojęzycznej stronie ebaya zobaczymy również przedmioty z chin czy hongkongu z cenami w złotówkach.

    • Fakt, tak też można, pewnie jest nawet łatwiej, ja jednak odruchowo wchodzę tak jak pisałam, kwestia przyzwyczajenia ;)

  • Ja się całe życie zastanawiałam skąd ludzie mają te wszystkie urocze zakładki indeksujące, słomki czy inne rzecz. No i mam wyjaśnienie – eBay. Zamierzam przetrzepać pół lub nawet cały ten serwis w poszukiwaniu różnych przydatnych drobiazgów, które mnie urzekną (nie tylko wyglądem, ale i ceną) oraz kosmetyków po niższej cenie niż u nas. Dzięki wielkie za ten wpis! :)

  • Dzięki za pomoc! Chyba w końcu skuszę się na te genialne rzeczy w niskich cenach :)
    Świetny wpis, tego mi trzeba było!

  • Super:)) Dla mnie bardzo przydatny post bo cały czas przymierzałam się do zrobienia tam zakupów, ale jakoś do tej pory się nie odważyłam, choć to trochę śmieszne;))) Ale czas się w końcu przełamać;) Dzięki za wskazówki, pozdrawiam Cię słonecznie:))

  • Pewnie gdybym założyła tam konto ilość kupowanych przez internet rzeczy znacznie by u mnie wzrosła, na razie zbyt często odstraszają mnie ceny z przesyłką.

  • W pierwszej chwili pomyslalam ‚serio? Po co komu takie porady. Przeciez to proste’. Zastanowilam sie jednak i przypomnialam, ze ja tez kiedys obawialam sie wielu rzeczy z ta trona zwiazanych. Teraz po ebayu swobodnie sie poruszam, znam wszystkie jego zakamarki i kupilam juz chyba z tysiac rzeczy. Ale kiedys bardzo obawialam sie tego co do mnie moze przyjsc.

    Jak wspomnialam wyzej, kupilam juz chyba z tysiac rzeczy i moge od siebie dodac, ze osobiscie wybieram tych popularnych sprzedawcow lub tzn handlarzy. Wole kupic cos od kogos, kto sprzedal juz dana rzecz wielokrotnie, niz tylko raz lub dwa.

    Dokladnie czytam opis produktu, by zamiast ‚zdjecia telefonu’ kupic ‚telefon’. Oczywiscie rowniez zwracam uwage na procent pozytywnych komentarzy, zwlaszcza tych najswiezszych.
    Kiedys kupowalam ubrania z Chin, ale ich jakosc kilkakrotnie mnie zawiodla i nie kupuje juz ich na ebay.

    • Ja też miałam ogromne obawy zanim zaczęłam, z zazdrością oglądałam zakupy dziewczyn, ale bałam się przełamać. Teraz wspominam to z uśmiechem na ustach i faktycznie z perspektywy czasu wszystko wydaje się oczywiste ;)

  • ona

    ja zaczęłam od podróbki szczotki TT, gdybym miała co wydawać, to kupiłabym prawie wszystko :). Paula czy to tylko tak u mnie, że zdjęcia z głównego posta wchodzą na pasek boczny, czy to kwestia rozdzielczości ?

  • Przed weselem kupiłam na ebay-u sporo ozdób na butelki;)

  • Ja zamawiałam 2 razy na ebayu z USA figurki Funko Pop Vinyl i za każdym razem paczka dotarła. Raz czekałam prawie miesiąc, ale jak paczka dotarła to latałam ze szczęścia :D

    • Aż musiałam sprawdzić w Google co to ;) One do czegoś służą, czy to po prostu kolekcjonerskie figurki?

    • Kolekcjonerskie ;)
      Niestety w Polsce nie ma takich, więc stwierdziłam, że raz spełnię swoje marzenie i zamówię i tak się zaczęło. ;)

  • u mnie eBay też jest wykorzystywany do zamawiania „pierdół” :)

  • może w końcu czas się skusićna jakieś drobne zakupy : )

  • Pod jaką nazwą były te zakładki?

  • Też wykorzystuje eBay do kupowania pierdół, właśnie typu obudowy do telefonu. Poczekam max 3 tygodnie mam moją za 5zł, a na Allegro może i przyjdzie w 3 dni, ale za 20zł + 5zł wysyłki. Czasami lubię też kupować płyty (mam kilka sprawdzonych sprzedawców) z Ameryki Południowej, bo ceny są o wiele lepsze niż te w Polsce. Nie raz udało mi się kupić CD artystów Warner Music za 35zł, gdzie w Polsce 65zł to minimum.

  • Anonymous

    akurat poradnika nie potrzebuję, ale dziękuję za natchnienie! właśnie zamawiam sticky notes ;)

    • Anonymous

      a z paypalem problemy mogą się zacząć, jak zaczną się domagać skanu dokumentu i wyciągu z banku, żeby potwierdzić tożsamość (niestety miałam taką sytuację, ale szybko konto zostało odblokowane).

    • Serio? Nigdy się z czymś takim nie spotkałam, a używam Pay Pala już kilka ładnych lat.

  • Przydatny poradnik, ale na konto PayPal nie trzeba wcześniej dodawać środków. Mi zawsze ściąga bezpośrednio z konta, ale to może dlatego że mam dodaną do PayPala kartę kredytową.

  • Mnie poki co ebay nie kreci, moze kiedys ;)

  • od dawna kuszą mnie zakupy na tej stronie,ale nigdy nie odważyłam się zainteresować co i jak ;)

  • Anonymous

    Czy to przypadek, że kilka dni temu jedna z blogerek napisała post również o zakupach na e-bayu i jako jeden z przykładów podawała ten sam krem?

    • Nie, to na pewno jakiś spisek ;)

    • Paula, jacy ludzie są wnikliwi, nie? :) A krem to ja kupiłam z polecenia u Ciebie, teraz mam Kolastynę i już tęsknię za skinfoodem!

    • Anonymous

      Broń Boże nie napisałam tego złośliwie, po prostu moja wścibskość czasem daje o sobie znać. :) Jeśli Cię uraziłam to przepraszam, nie miałam tego na myśli.

  • Anonymous

    Najpierw posty o oszczędzaniu, a teraz o wydawaniu kasy na pierdoły ;) To wy dziewczyny tak oszczędzacie ? ;)

  • Anonymous
    • Po pierwsze wielokrotnie zapowiadałam ten wpis od kilku tygodni, po drugie nie mam możliwości prześledzenia całej blogosfery przed publikacją każdego wpisu, a po trzecie o ile dobrze widzę treść tego wpisu skupia się na innych aspektach, więc właściwie w czym widzisz problem?

    • Skoro ja nie widzę problemu, to anonimki niech się po kątach schowają ;]
      Ty wiesz, że ja mam zdrowe podejście, nie? :)
      Buziaki

  • Post jest bardzo przydatny, z resztą jak każdy na tym blogu. Ja jednak stronię od kupowania na innych stronach niż Allegro. Pozdrawiam:)

  • Ostatnio wkręciłam się w zakupy na eBay, warto przemóc swoje wewnętrze „Nieeee umieeeem” albo „Bo to jest po angielsku i nie ogarnę”. Ostatnio kupiłam np. 10 rolek washi tape za ok 30 zł już z przesyłką. W Polsce jedna rolka kosztuje ok. 10 zł, więc zamiast 30 zł wydałabym stówkę. A co jest najśmieszniejsze? Przesyłka z HongKongu szła do mnie 9 dni, a nie miesiąc ;D

  • Kilka dni temu też pisałam o kupowaniu na ebayu; u Ciebie jest tak ‚do ludzi’, ja wyłożyłam to łopatologicznie. Czytając Twoje posty, ma się wrażenie ot takiej rozmowy przy kawie, lubię! :)

    A zbaczając nieco z tematu: jak Ci się sprawuje jabłuszko? Przymierzam się do zakupy MACa, ale ze względu na moją pracę (pasję) chyba zacznę od stacjonarnego all-in-one. Co masz i co polecasz kobieto kochana?

    • Myślę, że jeden i drugi wpis może się przydać początkującym :)

      Co do komputera: to chyba temat na kolejną kawę ;) Długo się opierałam przed jego zakupem, sądziłam, że ciężko będzie się przestawić, a teraz go uwielbiam. Mam 21,5 calowy all in one. Tęsknie co prawda za laptopem i jego mobilnością, ale za nic bym do niego nie wróciła ;)

    • Rozważałam lapka, ze względu na mobilność, choć 90% czasu i tak pracuję z domu. Aktualnie na 17″, ale 21 też nie pogardzę. Z drugiej strony – chyba Pana Męża właśnie namówiłam na przenośną wersję, więc ja sobie stacjonarny zakupię, a w razie czego – będę kraść :)

  • raz zrobiłam zakup na ebayu i to była wtopa :d ale kasę mi zwrócono :D też jak przeglądam to tylko na free shipping :D

  • ponad pół roku zajęło mi, nim kupiłam cos z allegro. ciekawe jak będzie z ebay’em, spróbować trzeba, wyjdzie taniej :)

  • PRzez Was, dziewczyny, chyba zacznę wieczorem buszować na ebayu! Ughhhh…. Moje biedne konto :(

  • Ebay jest okropny! Zdecydowanie za dużo cudownych rzeczy w niskich cenach tam można znaleźć! :P Ale jakoś wzbraniałam się zawsze przed kupowaniem. W sumie nie wiem czego się obawiałam. Teraz widzę, że to w sumie nie jest jakoś wielce skomplikowane, więc nic tylko kupować :P

  • Zdecydowanie zachęciłaś mnie do rozejrzenia się po eBayu :)

  • A propos kupowania produktów chińskich mam anegdotę: moja druga połowa kiedyś coś zamówiła – dosłownie 1 sztukę jakiegoś gadżetu elektronicznego. Paczkę zatrzymali celnicy i poprosili o fakturę. Chińczyk przysłał skan jakiegoś świstka papieru z odręcznym napisem (po chińsku, a jakże) i ceną :) Celnicy, wiadomo, nie poczuli się usatysfakcjonowani, gadżet zasilił pewnie fundusz mikołajkowy w tamtejszym urzędzie celnym ;) Na szczęście drogie to nie było.
    Mało się znam na przepisach, ale nie rozumiem, dlaczego celnikom nie wystarczyło potwierdzenie zamówienia (akurat zamówienie zostało złożone nie na ebayu, ale na innym serwisie). |
    A czy Ty masz może wiedzę z zakresu cła (jakie kwoty – procentowe czy stałe, jak się uiszcza, na którym etapie zamówienia) i zechciałabyś się podzielić? Wiem co to wujek google, ale specjalistyczne serwisy mówią takim nieprzystępnym językiem, nie to co Ty :)

    • Niestety zupełnie nie orientuję się w tych kwestiach, nie zdarzyło mi się zamawiać nic na tak duże kwoty :)

    • kiedy paczka jest juz w kraju i trafi do kontroli (obojętnie czy będzie dostarczona pocztą czy kurierem) to jedni badz drudzy przyślą Ci pismo lubi wiadomość dotyczącą odprawy celnej. Będziesz musiała przesłać im print screena zamówienia z danego portalu, potwierdzenie przelewu bankowego oraz formularz dotyczący rodzaju zamawianego towaru, ceny z przesyłką itp. Wypełniasz to, odsyłasz mailem i po 1-2 dniach towar jest już u Ciebie. Jeśli zamawiasz np. elektornikę na wysokie kwoty musisz liczyć się z koniecznościa opłacenia 23% VATu. Co do cła niestety niewiem, są to kwoty zmienne w zależności od specyfiki towaru (np ciuchy, torebki to kilka procent, elektronika znacznie więcej)

    • Dziękuję za informację :)

  • Świetny post :) pamiętam swoje pierwsze poczynania z ebay, które były z różnym skutkiem… Teraz jestem już (w miarę) wprawiona i lubię robić tam zakupy, głownie różnych pierdoletów i przede wszystkim kosmetyków azjatyckich. To wciąga :)

  • Bardzo przydatny post :) Jeszcze nigdy nie zamawiałam z ebay więc na pewno mi się przyda :) Czekam na następną część :)

  • Anonymous

    A może linki do sprawdzonych sprzedawców? :)

  • Przydatny post! Ja jeszcze nie miałam okazji zamawiać nic z eBaya, natomiast przymierzam się teraz do zakupów na Etsy, zobaczymy jak wyjdzie :)

  • Anonymous

    jaki masz telefon ? iphone’a ? bo chciałabym sobie kupic obudowę i stacjonarnie nie ma dużego wyboru. na allegro sa bardzo drogie, a nie sa to oryginalne od apple. kupiłam jedna ta twarda i niestety iphone’a mi obrysowała, a przecież case ma chronić przed uszkodzeniami, a nie je powodować. moglabys polecić mi jakiegoś sprzedawcę na Ebayu od którego kupujesz obudowy na telefonu ? kupujesz te twarde czy te sylikonowe ?

  • Anonymous

    Jeśli chodzi o zakupy z Chin to mogę z czystym sumieniem polecić http://www.aliexpress.com :)
    Też się trochę czeka na przesyłkę (od tygodnia do miesiąca), ale można tam znaleźć dosłownie WSZYSTKO! Oczywiście jest ogrom podróbek, ale do zamawiania pierdół takich jak obudowy do telefonu czy niemarkowe ubrania za kilka dolarów jest świetne :) Trzeba tylko szukać dobrych sprzedawców i rzeczy z dobrymi feedbackami.

    • Czytałam o tym już w kilku miejscach, ale chyba wolę się nie zagłębiać, bo znowu wciągnę się w zakupy ;)

  • To ja może z takim głupim pywyskoczę. Czy jedyną formą płatności jest PayPal? Szukałam innych form płatności ale nie widzę. Chodzi mi o możliwość płacenia kartą kredytową.

    • Z tego co wiem bezpośrednio kartą kredytową płacić nie można, ale można podpiąć ją pod PayPal :)

  • Bardzo fajny wpis, szczerze mówiąc z eBay jeszcze nie korzystałam jeśli chodzi o oryginalne drobiazgi zdecydowanie wyznaję Etsy. :) ale czemu by nie spróbować czegoś innego?

  • Anonymous

    Dziewczyny, mam pytanie. Po przeczytaniu tego posta postanowiłam przełamać się i zrobić pierwsze zakupy na ebay :p zapłaciłam za dwie rzeczy, ale niechcący jedną z rzeczy kupiłam po raz drugi. Nie zapłaciłam za nią, ale widnieje w ,,kupionych” i oczekuje na zapłatę. Wiecie może jak to usunąć? Baaardzo proszę o pomoc:*

  • Anonymous

    po jakiej nazwie wyszukałaś te małe samoprzylepne karteczki? szukałam pod wieloma nazwami i nie mogę w ogóle znaleźć

    • Anonymous

      Post- it :)

  • bardzo przydatny post, świetny pomysł!

  • Wspaniale, że zrobiłaś ten post. Do tej pory miałam opory przed zamawianiem z ebay, ale teraz już ich nie będę miała, dzięki Tobie! :-)

    Pozdrawiam.
    canpasawi

  • Anonymous

    Ja chyba bardziej obawiam się samego PayPala niż eBaya.. Czy są tam jakieś opłaty za prowadzenie konta? Jeśli zrobię taki przelew na konto PayPal, to nie muszę podpinać swojego konta bankowego? Wpisałam przed chwilą „Post it” na ebayu, a chwilę po tym na allegro.. i aż zaczęłam się śmiać, różnica jest dość widoczna :D

    • Konto na PayPal jest bezpłatne, w przypadku zakupów na eBayu nie wiąże się z żadnymi opłatami ;)

  • Anonymous

    Dziewczyny, a co robicie z adresem? Mój wyświetla się w amerykańskiej kolejności, wysłałam sprzedawcy zaraz po zakupie poprawny, ale się tym zaraza nie przejęła w ogóle i i tak wysłała na ten pozamieniany. Można to zmienić jakoś w ustawieniach (i ja tego nie widzę) czy po prostu liczyć na to, że zdolności dedukcyjne poczty polskiej są wystarczające i dojdzie i tak?

    • Zaloguj się na polskiej stronie eBaya, tam nie powinno być problemów z wpisywaniem adresu ;)

  • Lia

    1) Przelew na PayPal dochodzi w kilka minut.

    2) Ilość zamawianych rzeczy nie ma wpływu na kontrolę w urzędzie, gdyż już dawno by się mną zainteresowali.

    3) Na licytacjach można naprawdę dużo zaoszczędzić. ;-)

    Myślę, że warto dodać, że sprzedawcy na eBay’u podchodza zupełnie inaczej do kupujących niż w naszym pięknym kraju. Nigdy nie robią problemu ze zwrotem pieniędzy, zawsze się dopytują czy przedmiot już dotarł, na prośbę anulują transakcję. Nie spotkałam się jeszcze z niemiłym sprzedawcą, a kupuję regularnie i hurtowo od dłuższego czasu. Nawet jak rzecz jest uszkodzona – zawsze zwrócą. Zupełnie inna kultura zakupów.