Na tropie prostej, szarej koszulki

Są takie elementy garderoby, które spodziewamy się znaleźć na wieszakach każdej sieciówki. Z reguły do tej grupy zaliczają się podstawowe składniki uniwersalnego stylu: klasyczne, ciemne dżinsy, czarne baleriny bez ozdób, jednokolorowe koszulki w miarę dobrej jakości. Rzeczy proste, bez zbędnych udziwnień, bez zamków błyskawicznych w najmniej oczekiwanych miejscach, bez nadruków, których znaczenia nikt nie rozumie, bez dżetów, ćwieków, czy innych asymetrii. Na zakupach bardzo często okazuje się, że znalezienie czegoś na pozór tak zwyczajnego, bywa wielkim wyzwaniem.

Dokładnie tak samo wyglądają moje poszukiwania ubrania wydawałoby się totalnie pospolitego – luźnej, szarej koszulki. Przez jakiś czas miałam wrażenie, że widzę je wszędzie, a gdy nagle uznałam, że nie mogę się bez nich obyć, nie znalazłam nic godnego uwagi (coś jednak jest w tych smutnych prawdach). Albo kiepski nadruk, albo coś co wygląda jak tren na tyłku, albo jakieś dziwne wizje na plecach, albo dla odmiany fason worka po ziemniakach. Szukam już trzeci miesiąc, nadal bez skutku.

W akcie desperacji postanowiłam przenieść poszukiwania do sieci. Znalazłam aż dwanaście modeli, które bez większego wahania dałoby się wrzucić do opcji: „Nawet ujdzie”. Czy one wszystkie się gdzieś chowają, gdy wkraczam do sklepu? Mam obawy przed zamawianiem tego typu ubrań przez internet – fason tych koszulek potrafi bardzo rozczarować, ale przynajmniej wiem już gdzie szukać i miałam powód, by odkurzyć serię subiektywnych przeglądów. Chyba trochę mi jej brakowało i sądząc po Waszych odpowiedziach w ankiecie, nie byłam w tym odczuciu osamotniona.

szarekoszulki2015

Starym, blogowym zwyczajem nie mogę nie zadać fundamentalnego pytania: Jakieś typy? Ja z całą pewnością zawiesiłabym oko na obydwu opcjach od Mango, ale umiarkowanie bliskie doskonałości wydają się być również modele z H&M i Top Secret. A może znacie jakieś inne miejsca, do których powinnam skierować poszukiwania przy następnych zakupach?
  • Mój typ to ta z top secret :)
    Coś w tym jest – im prostsza/bardziej klasyczna rzecz, tym trudniej ją znaleźć.

  • Ja stawiałabym na H&M. Jak czegoś szukasz to tego nie ma a jak akurat nie szukasz to jest ;) To chyba jedno z praw Murphego czy jakoś tak ;p

  • To prawda – wydawałoby się, że zakup prostego t-shirtu, najprostszej na świecie sukienki albo spodni powinien być łatwy, bo to przecież taka prosta rzecz i powinna być wszędzie… z takiego założenia wychodzą chyba wszystkie sieciówki, bo potem nie sposób na coś takiego trafić ;) Tysiące razy przerabiałam i za każdym razem łudziłam się, że może nie tym razem.
    Mój typ to Zara za 69,90zł – mam z resztą cztery koszulki o prawie że identycznym fasonie z Bershki, białą, czarną, szarą i niebieską. Przy czym ja nie toleruję długich rękawów i ostatnio stawiam na wszystko co luźne :)

  • Z tego zestawienia wybieram Top Secret i Mango. Spróbuj poszukać jeszcze w Medicine i Reserved, chociaż ja swoją prostą, szarą koszulkę z rękawem 3/4 kupiłam… w Lidlu! :D

  • Basia

    Mam tą z H&M, jest ok:)

  • Kara

    Top secret nie polecam akurat bo mam tą koszulkę i jest kiepskiej jakości ale kupiłam ją za małe pieniądze. Z powyższych podoba mi się Zara z dłuższym rękawem i Kappahl ta ostatnia. A F&F nie brałaś pod uwagę?

    • Szukałam w F&F, ale nie były to owocne poszukiwania ;)

  • praktycznie identyczną jak Kappahl ze środkowego rzędu kupiłam ostatnio w New Yorker za namową koleżanki za jakieś 20 czy 25 zł :) pierwsze dwa prania nie zmieniły jej w żaden sposób :) wygląda bardzo dobrze i ładnie się układa

    • New Yorker wiele razy zawiódł mnie fatalną jakością i trochę boję się kolejnych podejść, ale rozejrzę się mimo wszystko :)

      • większość tak, ale zdarzają się też perełki :) kilka pojedynczych rzeczy mam z tego sklepu i trzymają się bardzo dobrze :)

  • To jest straszne – rok temu, w wakacje szukałam gładkich, jednokolorowych T-shirtów do wszystkiego, znalazłam je w aż 1 sklepie…W dodatku generalnie przerażają mnie, prócz niedostępności tego typu :podstaw” jeszcze 2 rzeczy – jakość(koszulki tego typu są często cienkie, delikatne, łatwo robią się w nich dziurki, wyłażą nitki, rozciągają się, itd), która nie idzie w parze z ceną – mam wrażenie, że ceny ubrań ciągle szybują w górę i znalezienie koszulki(nawet takiej najprostszej) poniżej 50 złotych graniczy z cudem.
    Teraz jestem w trakcie poszukiwań fajnych spódniczek i dżinsowej(albo imitującej dżinsową)koszuli i dziwi mnie skala cen – spódniczka do kolan, skrojona z koła(a więc sporo materiału), tkanina nie cieniutka, tylko średnia bądź gruba – około 100-120 złotych. Koszula z bawełny, cieniutka i licha – 70-80…

    • To prawda, te najzwyklejsze rzeczy najczęściej nie powalają jakością. Przywykłam już do kupowania białych t-shirtów i bokserek niemal co sezon.

  • 159cmme

    Polecam basicowe koszulki z H&M, takie jak ta z przedostatniej fotki – sama mam je w 3 kolorach, noszę często, równie często piorę i absolutnie NIC się z nimi nie dzieje! :-) a i materiał sprawia, że wyglądają przyzwoicie bez prasowania ;-)

  • Nie bój się zamawiać z sieciówek :) Możesz oddać produkt w każdej chwili i zwracają kasę do ręki od razu, lub na kartę, jeśli taką się płaciło. Przyznaję, że coraz częściej sama mam lenia i nie chce mi się biegać do przymierzalni tam i z powrotem więc kupuję co mi się podoba, w domu spokojnie przymierzam i potem oddaję to, co nie pasuje :)

    W kwestii koszulek i ogólnie basiców totalnie Cię rozumiem, bo ja sama stawiam na klasykę i wiem, że znalezienie tego typu rzeczy nie jest łatwe. Ostatnio kupiłam identyczną szarą koszulkę jak ta z Zary w męskim dziale Bershki, za całe 5,90 :) Na mnie męskie koszulki w rozmiarze XS leżą lepiej niż damskie i są odpowiednio luźne, ale nie workowate. Zobacz u siebie, może jeszcze będą, bo kupiłam ją parę dni temu. W tym samym sklepie parę miesięcy temu kupiłam idealną szarą koszulkę, ale tym razem z długim rękawem, coś jak ta z Mango, za 30 zł w promocji :)

  • Ja chyba nie pomogę w poszukiwaniach, ale mnie się bardzo podoba ta koszulka z Bershki, kiedyś ją mierzyłam, ale w innym kolorze i rozmiarówka jest ok, to znaczy jak ma być S, to jest S, a nie XL, wiesz, co mam na myśli :) Nie kupiłam jej wtedy tylko dlatego, że nie było mojego rozmiaru w kolorze, który chciałam :)

    • Dobrze, że nie kupiłaś, bo ten dziad nosi się dramatycznie. Materiał zbyt elastyczny, żeby było w nim miło, zmechacenia pod pachami po 2 razach. Obłazi toto. Ani w tym spać, ani myć podłogę. A ja – cwaniaczek – nabyłam w 3 kolorach.

      • O kurde, serio? Czyli to było przeznaczenie że nie kupilam :D Spodziewałam się, że to będzie bardziej wytrzymałe i takie na kilka sezonów, ale jak mówisz, że bubelek, to słabo…
        W 3 kolorach to tylko kiedyś swetry kupiłam już nie pamiętam, skąd :) To znaczy docelowo kupiłam w 5, czyli mam 5 swetrów o identycznym kroju z jednej firmy i się różnią tylko kolorem :DDD Ale mi się podobały bardzo – wciąż mi się podobają:)

  • Ja lubię szare koszulki z Decathlonu. Uszyte są ze świetnej bawełny i mają naprawdę ładne odcienie.

  • Jak dla mnie Top Secret i Kappahl. Próbowałaś szukać w Diverse?

    • Tak, w Diverse nie znalazlam takich modeli.

  • Milcia

    Ja musze zapomniec o szarej bluzce, bo potem jest widoczna plamka pod pachami :-(

  • Kappahl i bershka wpadly mi w oko :-)

  • Ostatnio kuiłam coś podobnego w SH

  • Tyle pieniędzy za zwykłą szarą bluzkę? :P Ja niektóre ubrania kupuje na ryneczku, albo u mnie w mieście są sklepy typu „Kiermasz” to tam mają też całkiem niedrogo. Taka sama chińszczyzna jak w sieciówkach. Czy mają takie bluzki to nie wiem, wydawało mi się, że raczej tak, ale ja nie lubię szarego, więc nie zwracam tak uwagi. Spróbuj może poszukać w mniejszych sklepach może coś znajdziesz.

  • dwie ostatnie mi sie podobaja, ale ciekawe kto ceny wymyślił.. za tyle to moge trzy na targu kupić, też dobrej jakości ;)

  • Jeśli nie boisz się wydać więcej to polecam gorąco Wearso – polska marka, doskonała, prawdziwie ekologiczna bawełna.

    • Przyjrzę się, dzięki :)

  • Joanna Grams

    Ja bym poszła na ryneczek czy do supermarketu i tam rozglądnęła się za tanią bluzką, bo często takie mają. Albo urządź polowanie w lumpeksach. :)
    Jeżeli jesteś stanie wydawać większą sumę, to poszukaj czegoś naprawdę dobrego, co po pierwszym praniu nie będzie miało przekręconych szwów. Asia Glogaza (Style Digger) robiła testy t-shirtów i zwracała na to uwagę więc może zajrzyj jakie marki ona polecała.

    • Dzięki za przypomnienie o tym wpisie!

  • Jak się jest facetem, to jest jeszcze ciężej. Moim pewniakiem w tym zakresie jest H&M. No i jedna, podstawowa zasada – żadnych białych – zawsze łamią serce. Pierwsze trzy spotkania są OK, a później już nie wyglądają jak na pierwszej randce…

    • Sprawa komplikuje się, kiedy uwielbiasz białe – u mnie wymiana praktycznie co sezon.

  • fa lu

    Mango x2, Zara i Top Secret.

  • Zosia Momot

    Mam tę koszulkę z H&M od zeszłego roku i jest naprawdę fajnej jakości, mimo niskiej ceny.

  • Katsuumi

    Czasami (wbrew pozorom) ciezko jest znalezc jeden, konkretny element – wydawaloby sie, latwy do znalezienia :)

  • Małgorzata

    Po wielu podobnych doświadczeniach, uznałam, że najgorzej jest, gdy idziemy do sklepu z konkretną wizją tego, co chcemy kupić. Wtedy rzadko udaje się znaleźć coś spełniającego wymagania. Ciężkie jest życie człowieka wiedzącego czego chce na zakupach :D

  • Mnie podoba się ta z Mango za 69zł :) chętnie sama bym ją kupiła, lubię i taki kolor i fason. co do zakupów, mam to samo, szukam klasyków a w sklepach najłatwiej kupić jakieś koszmarki :(

  • Hmm… Moje typy to KappAhl na samym dole i Top Secret na samej górze, ale masz rację – trzeba zobaczyć na żywo i przymierzyć. A najlepiej to uszyć samemu. :)

    • Gdybym tylko potrafiła, nic by mnie nie powstrzymało ;)

  • Monika M.

    H&M ma ładne koszulki, ale często niestety tylko tak wyglądają w internecie ;) miałam tak z czarną koszulką, niby taka zwykła rzecz, a można rozum stracić podczas poszukiwań.

  • też długo szukałam i w końcu kupiłam w sinsay za 9 zł :)

  • Fajne są koszulki z serii HM concious, sprzedawane w dwupakach :) Niby takie basici, ale bardzo dobrze leżą i są dobrej jakości.

  • Asia Waclawek

    Mam tę z H&M i nie nie powiem, żeby się jakoś super układała. Rzadko ją noszę, bo zawsze mi się wydaje, że coś jest nie tak.

  • karolina li

    te z Zary i ta z H&M baaaaaaardzo mi się spodobały :) Lubię takie ubrania typu basic, bo zawsze i do wszystkiego wyglądają dobrze :)))

  • Mam tę z HM, szarą i czarną – są super, świetnie leżą, TIP – czarna wisiała na wieszaku i nadal wygląda jak w dniu zakupu, szara leżała złożona w szufladzie i zrobiła się trochę szersza a krótsza, niż była wcześniej.

  • Ja bym nic z tego nie wybrała, bo wszystkie to ten cholerny oversize ;p Już nie robią normalnych bluzek? Znam to uczucie, nigdzie nie ma tych „zwykłych bluzek”. To chyba byłby dobry biznes, taki sklep „Zwykła bluzka” :)

    • Odwiedzałabym taki sklep często ;) Bo rzeczywiście tak jest – nie chcesz kupić, to wszystko wygląda fajnie. Jak się przyjrzysz i zaczniesz przymierzać – ze wszystkim jest coś nie tak…
      Ja uwielbiam oversize! Wygodne, luźne i czasem nawet eleganckie ;)

    • Akurat w tym przypadku szukam czegoś takiego luźniejszego, ale oversize czasem też działa mi na nerwy ;)

  • Miałam dokładnue takie same odczucia jak poszukiwałam zwykłej, białej bluzki z krótkim rękawem… Prawdziwy rajd po sklepach :-)

  • Top Secret – numer jeden, Mango – ciemniejsza – numer dwa :) Ja również mam problem, ale z zakupem koszuli oversize. Wszędzie je widzę, ale jak przyjdzie co do czego – nie umiem znaleźć ;) Pozdrawiam, Agata.

  • Mam tą z H&M, jest w porządku, na tym zdjeciu wydaje się dłuższa niż jest w rzeczywistości! Bardzo podoba mi się ta ciemniejsza z Mango, jeśli miałabym wybierać teraz :)

  • Mi się podoba z Mohito :) . Znam ten ból, który przeżywasz!! Ja zawsze wybieram proste ubrania, nie lubięudziwniać nadrukami, świecącymi dodatkami i krojami ale bardzo ciężko coś takiego znaleźć :)

  • Ta z Mohito jest genialna, ale cena jak za casualowy tshirt trochę przeraża. Ja bym się skusiła na tę z H&M :)

  • Ciemniejsza z mango jest fajna!
    Od sześciu lat (nie żartuję!) szukam bawełnianej koszulki w kolorze ciemnoszary melanż. Luźny top lub krótki rękawek. Też jeszcze nie znalazłam. ;)

    • Zacznij szukać innego koloru, wtedy na pewno wpadniesz na całe mnóstwo ciemnoszarych ;)

  • Dla mnie wymiatają propozycje z Kappal i jedna z Zary, ostatnia w pierwszym rzędzie :) Brakowało mi tych wpisów :)

  • Milli

    Polecam z Zary, upolowałam swoją szarą basic koszulkę jakiś czas temu. Jest świetna, po praniu nic jej się nie dzieje, nie rozciąga się i nie mechaci. Była w promocji za 49,99 i nie żałuję ani złotówki :)

  • Katinka

    TAK! TAK! TAK! Dżety/zamki (żółto złote!)/asymetrie/cena POWYŻEJ mojej granicy (a i tak nie współgra z jakością: 99,99zł? Po jednym, góra dwóch praniach jest rozciągnięta lub/i zmechacona) … Nie mówiąc już o tym, że na zdjęciu wygląda b. często ZUPEŁNIE inaczej niż w rzeczywistości… No nic nie poddajemy się i szukamy dalej!;-) Daj znać jak poszukiwania zakończą się sukcesem (bo ja też poszukuję szarej koszulki, jak na razie znalazłam jedną, ale nie przekonuje mnie cena i tren z tyłu

  • Zara za 69,99 i Kappahl za 49,99 mają najciekawsze kroje :-)

  • kropczyńska

    widziałam wczoraj w tyskim lidlu na prawdę fajne szare koszulki + komin za 19,99 :) i cały czas zastanawiam się czy nie przyda mi się :P

  • Grocrafty.pl

    Ja z kolei baaardzo długo szukałam czarnej, zwykłej spódnicy i nie udało mi się znaleźć:( Kupiłam w końcu jakąś biurową, koszmarnie niewygodną w Orsayu. Dziwi mnie, że w sklepach jest tak mało rzeczy prostych kolorystycznie, a jak sa, to bardzo drogie.

  • Sara

    O matko, czarne baleriny ,bez udziwnień typu ćwieki jakieś koronki czy błyskotki, i to jeszcze takie, co by nie kaleczyły mi stóp, to moja zmora, szukam od pół roku i na razie bez skutku.

  • Jak dla mnie to zdecydowanie najlepiej wygląda H&M oraz HAPPAHL za 49,90
    Ostatnio odchodzę od koszulek z nadrukami- chyba z nich wyrosłam i inwestuję w czarne i białe koszulki z serii Basic z H&M, może tą szarą też sobie kupię :)

  • Dorota Siwiec

    …tylko czemu wszystko jest teraz takie oversizowe? :-( mam figurę klepsydry, jak ubiorę taki krój to jakbym wyszła w worku na ziemniaki… poważnie kiedyś myślałam, że taka figura to atut, ale przy dzisiejszej modzie to męczarnia :/

  • Najbardziej podobają mi się te z Zary i byłabym również za H&M, gdyby nie to, że miałam 2 koszulki w tym fasonie właśnie stamtąd – pudrowy róż i czerń. O ile puderek spisywał się świetnie, o tyle czarnuch się totalnie zdefasonował – dziwnym trafem była jakaś taka… ‚na bok’, więc wydaje mi się, że ten model w H&M to trochę loteria.

  • Również postawiłabym na Mango :) Fajne są :)

  • Koszmar. Chodziłam po sklepach przez kilka dni, żeby kupić zwykłą koszulkę bokserkę i właśnie jakiś prosty t-shirt, biały, czarny lub szary. Wszystko jest takie jakieś niedopasowane, oversize, ale koszulki krótsze i za to szersze, albo głupie napisy (najlepiej, żeby po francusku). Ostatecznie kupiłam kilka koszulek bokserek w intimissimi bo to były klasyki o które mi chodziło, ale na t-shirty, które by nie miały np. dziury pod pachą (to takie plażowe), będę musiała jeszcze polować :/

  • Ja cały czas węszę za prostą, szarą sukienką. Bez elementów skóry, bez udziwnień i falbanek. Prosta i szara. Taka, w której mi będzie po prostu ładnie. NIE DO DOSTANIA! :(

    • floral

      sprawdzałaś w h&m? w listpoadzie kupiłam tam prostą szarą sukienkę, mniej więcej do kolan, rękaw 3/4. jestem z niej bardzo zadowolona, może jeszcze się jakieś uchowały :)

      • buszuję regularnie po HM i nie ma :<

  • zyrafa1997

    Ja kupiłam swoją w bigstarze w outlecie. A moja mama w Reserved. Może tam znajdziesz coś dla siebie.

  • messbyus.blogspot.co.uk

    Ja obstawiałabym second hand. Tam często można wygrzebać takie perełki. Ja mam swoją idealną z Gapa, kupiłam od razu w trzech kolorach :)

  • Ven

    Nie polecam h&m, jakość płacze, mają bardzo marny basic i przestałam tam kupować takie rzeczy. Po kilku praniach koszulki się rozciągają i robią dziurki. Nie ważne, czy pierzesz ręcznie, czy w pralce. Zdecydowanie wolę wybrać się do lumpa, albo przynajmniej Mohito, gdzie jakość jest duuużo lepsza.