Moje domowe biuro dla dwóch osób

Domowe biuro jak urzadzic

Domowe biuro jak urzadzicKiedy stanęłam przed decyzją o stworzeniu domowego biura, byłam podekscytowana i przerażona jednocześnie. Z jednej strony cudownie było planować swój własny kąt do pracy, ale wizja robienia tego w kawalerce, w pokoju, który i tak jest już salonem i sypialną w jednym, przyprawiała mnie o zawrót głowy. Sprawę jeszcze bardziej komplikował fakt, że potrzebowaliśmy miejsca do pracy dla dwóch osób. Zastanawiałam się, czy w ogóle da się stworzyć coś wygodnego na tak niewielkiej przestrzeni, ale chyba mogę powiedzieć, że się udało.

Poszukiwania biurka

Najważniejszym i jednocześnie najbardziej problematycznym elementem każdego domowego biura jest biurko, zawsze. Teoretycznie wybór jest ogromny, ale kiedy jesteśmy zdecydowani na konkretne wymiary, funkcje lub przedziały cenowe, z reguły pojawia się problem. W moim przypadku nie było inaczej. Chciałam kupić proste, białe, długie i szerokie biurko z szufladami, które pomieści dwie osoby, ich bibeloty i jednocześnie będzie blatem do zdjęć. Cały czas sądziłam, że idealnym rozwiązaniem będzie model z Ikei, ale niestety w praktyce okazało się, że jest zdecydowanie zbyt wąskie. Przeglądałam ofertę sklepów meblowych tygodniami – i nic!

Domowe biuro

W końcu pomyślałam, że nic nie stoi na przeszkodzie, by zapytać o cenę stworzenia na zamówienie biurka stuprocentowo zgodnego z moją wizją. Pojechałam na targowisko, na które dwa razy w tygodniu zjeżdżają się mali producenci mebli. Chodziłam, pytałam i byłam w szoku. Większość firm proponowała cenę o wiele niższą, niż ta od szwedzkiego giganta. Trochę obawiałam się takiego zamawiania kota w worku, ale starałam się przedstawić swoje oczekiwania jak najdokładniej.

Moje biurko ma wymiary 180x60cm, kosztowało 500zł (dla porównania: to, które miałam zamiar kupić, kosztowało 900zł). Wiele osób, myśląc o meblach tworzonych na zamówienie, sądzi, że muszą kosztować krocie – sama się tego obawiałam, ale nic bardziej mylnego. Jeśli tylko macie w miarę konkretną wizję, wystarczy rozejrzeć się po okolicy i poszukać małych, lokalnych firm, które mają w ofercie meble na wymiar.

Warto bardzo dokładnie przemyśleć kwestię wymiarów, jak i samego faktu pracy przy jednym biurku. Nie każdemu będzie to odpowiadać, a wtedy lepszą opcją wydaje się stworzenie dwóch osobnych kątów do pracy. Polecam dobrze zastanowić się nad każdym aspektem (a zwłaszcza nad wysokością blatu), zanim cokolwiek zamówicie – na miejscu z reguły emocje biorą górę i często podejmujemy kiepskie decyzje.

Ustawienie biurka

Są zasady, które mówią o ustawianiu biurka, tak by z każdej strony był do niego swobodny dostęp, są takie twierdzące, że za żadne skarby nie należy stawiać go na wprost drzwi, ale tylko jedno w tych wszystkich teoriach jest pewne: żeby je stosować, trzeba by dysponować co najmniej stumetrowym apartamentem. Kiedy więc szukałam dobrego miejsca, zależało mi jedynie na tym, by biurko nie stało na wprost okna – przerabiałam tę opcję u rodziców i nie było to nic przyjemnego, zwłaszcza, gdy zaczynały się słoneczne miesiące.

Miejsce do pracy dla dwóch osób

Centrum dowodzenia stanęło prostopadle do balkonowego okna, pod ścianą. Wydało mi się to najlepszą opcją, bo gdy tylko całkowicie odsłonię zasłonę, wpada tu sporo światła. To pozwala nie tylko na pisanie, czytanie i rysowanie w naturalnym świetle przez niemal cały dzień, ale również sporo ułatwia podczas robienia zdjęć, które często powstają na blacie.

Wydzielanie przestrzeni

Tu sprawa była dość prosta – mamy dwie szuflady, które wyznaczają połowę biurka i każdy rządzi na swojej. Początkowo założyliśmy, że nasz kąt do pracy będzie stuprocentowo minimalistyczny, ale patrząc na zdjęcia, pewnie zauważyliście już, że tylko jedna strona nadal się tego trzyma.

Z naszej dwójki tylko ja pracuję regularnie w domu, dlatego kiedy jestem sama, odkładam gdzieś drugi komputer i lewa strona służy mi jako tło do zdjęć lub miejsce do tworzenia projektów DIY i tym podobnych.

Organizacja

Kiedy szukałam odpowiedniego biurka, najbardziej zależało mi na szufladach pod blatem. Lubię mieć pod ręką wszystkie niezbędniki. Mieszczę tu dokumenty, notesy, gadżety papiernicze, niezliczone zapasy taśmy klejącej i wszelkie inne biurkowe bibeloty. Początkowo rozważaliśmy zakup biurka z samym blatem, było o wiele tańsze, ale wówczas musielibyśmy dokupić szafkę, która pomieściłaby to wszystko, a ta z kolei zajmowałaby dodatkową przestrzeń.

BIurko organizacja

Dodatkowe elementy

Gdyby mieszkanie nie było wynajmowane, pewnie skupiłabym się również na ścianie za biurkiem – w tej chwili jest tam trochę pusto, brakuje półek, ale w tej sytuacji ograniczyłam się do kilku dekoracji, które umilają siedzenie przed ekranem. Starałam się nie kupować wszystkiego na raz – zdecydowanie wolę stopniowe poszukiwania idealnych elementów.

miejsce-do-pracy-dodatki

Puszkę na długopisy zrobiłam sama, mieliście okazję zobaczyć ją we wpisie o tworzeniu dekoracji z rzeczy pozornie bezużytecznych. Pudełko upolowałam na wyprzedaży w Ikei – trzymam w nim większość narzędzi do prac kreatywnych. Kulkowe lampki zamawiałam tutaj. Szczerze mówiąc nie pamiętam kiedy ostatnio je włączałam! Często pytacie również o drewniane podkładki – dostałam je w prezencie od przyjaciółki, ale ostatnio trafiłam na nie tutaj. Gdybym miała stworzyć listę najbardziej użytecznych prezentów, z pewnością znalazłyby się na wysokim miejscu – kawa bez podkładki się nie liczy!

Staram się nie szaleć z ilością dekoracji z dwóch powodów: Po pierwsze nie chcę czuć się nimi przytłoczona i rozproszona, a po drugie nie mam pewności, czy we własnym mieszkaniu będę chciała zachować podobny klimat. Gdybym zdecydowała się na inny wystrój, musiałabym się ich wszystkich pozbywać.

To tyle. Nie jest to może domowe biuro marzeń, daleko mu do tych Pinterestowych, zapierających dech w piersiach, ale biorąc pod uwagę fakt, że po roku nadal uwielbiam pracować w ten sposób, chyba mogę uznać, że nie wyszło najgorzej.

  • Damn…na 180×80 ledwo się sam mieszczę.
    BTW. Nie przeszkadzają wam te szuflady? Wygląda jakby pomiędzy fotelem a ich spodem było max. 10 centymetrów.

    • Kwestia perspektywy na zdjęciu, biurko ma 85cm wysokości, więc wszystko się mieści :)

  • bardzo fajne biurko- wygląda jak z katalogu Ikei:) ciekawy pomysł na podzielenie go dla dwóch osób- sama pewnie taki zastosuję ;)

  • Bardzo fajnie zorganizowana przestrzeń :) Też mamy podwójne biurko, bo to było jedyne rozwiązanie dla naszej dwójki. Moja część jest zdecydowanie mniejsza, ale to dlatego że M. pracuje w domu i potrzebuje znaaacznie więcej miejsca. Trochę brakuje mi szuflad, ale ogarnęłam tak przestrzeń, żeby nie zagracić.

  • Małgorzata

    Świetny kącik! Zwłaszcza biorąc pod uwagę niewielką przestrzeń. Właśnie szukam odpowiedniego biurka i to jakiś koszmar. Spodobały mi się dwa modele w Ikei, ale ich biurka dla wysokiej osoby wydają się strasznie niskie. Chyba pójdę za Twoją radą i jeszcze dziś rozejrzę się za jakąś firmą. Nie wiem czemu sama na to nie wpadłam!

    • To prawda, biurka z Ikei są strasznie niskie, zwłaszcza dla osób mających ok. 180cm wzrostu.

  • Marzę o takich kulach u siebie, jednak stałyby się ulubioną zabawką moich kotów ; )

  • 1) Podasz namiary na fotel? Bo dotychczas wszystkie wyglądające na wygodne, przypominały fotel wójta z lat 90tych, a Twój jest całkiem zgrabny :D.

    2) Jestem dumna z Twojego faceta, że pragmatyzm wygrał z NIE BĘDĘ MIAŁ RÓŻOWEJ PODKŁADKI… Jak to było u mnie w domu, gdy przywiozłam zdobycz z BFG.

    3) A skoro jesteśmy przy BFG – wybierasz sie w tym roku:)

    • 1. Musiałabym poszukać w dokumentach, bo totalnie zapomniałam jak nazywał się sklep. Podeślę w wolnej chwili :)

      2. Większy problem byłby pewnie, gdyby przyszło mu się z tym pokazać publicznie ;)

      3. Pewnie! Ty też?

      • Jasna sprawa! Zamierzam przyjechać już w piątek :).

  • Pomysł ze znalezieniem małego producenta uważam za świetny. Po pierwsze mamy mebel dostosowany do naszych potrzeb, a po drugie jest na pewno lepszej jakości! Pozdrawiam :).

  • Fantastyczne jest to biurko i wcale nie odbiega tak bardzo od pinterestowych biurek marzeń ;) A fakt, że udało Ci się wygospodarować taki kącik w kawalerce zasługuje na brawa. W ogóle przeglądając zdjęcia Twojego mieszkania, nie wiem czemu, zupełnie nie pomyślałam, że to kawalerka – mimo, że jest niewielkie, to tak wygospodarowałaś przestrzeń, że jest naprawdę sporo miejsca. A przynajmniej tak wygląda. :) Urządzając się na swoim na pewno skorzystam z Twoich rozwiązań. :)

    • Dzięki, miło to czytać :)

  • Piękne miejsce do pracy :)

  • The Natural Minimalism

    Biuro jest piękne, takie szuflady to super sprawa. Łatwy i wygodny dostęp.

  • Kasik

    A skąd są zasłony? :)

  • Pięknie to wygląda! Zainspirowałaś mnie do ulepszenia swojej przestrzeni do pracy! :)

  • Borykam się z podobnym problemem w kwestii urządzania wynajmowanego mieszkania. Cóż, właściwie to pokoju. Właśnie niedawno się przeprowadziłam i ogrom moich rzeczy mnie przytłoczył. I co z tego, że powyrzucałam 1/3.
    Obecnie też szukam biurka, bo pomimo meblościanki (taaak, kwintesencja smaku…) i łóżka – nie mam żadnego stolika, nocnej szafki czy właśnie miejsca do pracy. Mnie tak naprawdę wystarczyłby stoliczek z IKEI, by móc robić swoje rękodzielne prace, jednak mój chłopak potrzebuje biurka. Tak został nauczony i inaczej na komputerze pracować nie potrafi. Nie przeszkadza mi to. Jednak nie chcę na razie wydawać nie wiadomo jakich pieniędzy na mebel, który prawdopodobnie za rok w tym mieszkaniu zostawię. Dlatego skupiamy się na stronach typu OLX, gdzie za prawie bezcen można znaleźć fajne biurka czy stoliki.

    Nie zmienia to faktu, że zazdroszczę Ci takiego miejsca do pracy. Uwielbiam taki minimalizm i białe meble – niesamowicie inspirują do pracy. :)

    • Ja też pozbyłam się całej masy rzeczy podczas przeprowadzki! Trzymam kciuki za poszukiwania biurka :)

  • Jest super! :)

  • Hispaniola Loveliness

    podoba mi się i to bardzo ! My mieliśmy podobną historię, tylko niestety do zagospodarowania mieliśmy tylko 90 cm na szerokość i 60 cm na głębokość, wiedziałam, że stawianie w takim małym kącie biurka nie ma sensu, odwiedziłam wiele sklepów w poszukiwaniu białego blatu montowanego na ścianie, niestety gotowe blaty zaczynają się od metra szerokości :( w końcu zawitaliśmy do stolarza w naszym mieście i za bardzo ładny blat biurkowy zrobiony na wymiar z montażem zapłaciliśmy jakieś 140 złotych :)

    • Takie najprostsze rozwiązania, zawsze wpadają do głowy najpóźniej! Ale z drugiej strony lepiej późno, niż wcale :)

  • Ale pięknie! :)

  • Od miesiąca rozglądam się za biurkiem, szukałam głównie w Ikei i w internecie. Moja przestrzeń jest tyci tyci i żeby wykorzystać ją należycie, muszę liczyć każdy centymetr. Dzięki za podsunięcie pomysłu na zamówienie biurka lokalnie, na bank się rozejrzę ;)

  • Ależ masz porządek i na biurku i w szufladach. Pozazdrościć. Ja mam u siebie permanenty bałagan, a jak juz posprzątam to i tak za chwilę porządek znika na rzecz drobiazgów pozostawianych tu i ówdzie.

    • Na co dzień nie wygląda to tak idealnie, czasem pod koniec tygodnia ilość rzeczy zalegających na blacie bywa przerażająca ;)

  • Bardzo mi się podoba – czuję się zmotywowana i chyba dzisiaj ogarnę swoje biurko, bo zabieram się do tego jak pies do jeża ;)

  • Joanna my-healthy-style-blog

    Wow, biuro idealne! Sama rzadko pracuje w domu, ale własne miejsce na komputer i najważniejszą pracę to duże ułatwienie!

  • Kasia

    Bardzo fajna przestrzeń do pracy. Ja też zamawiałam meble biurowe i wyszło dużo taniej niż gdybym kupowała to wszystko w sklepie. Poza tym można zamówić sobie swój wymarzony zestaw i puścić wodze fantazji przy projektowaniu.
    Pozdrawiam cieplutko

    • Prawda! To duża wygoda i nie ma potem problemów z cyklu „Ta szafka byłaby idealna, gdyby nie…” :)

  • Pięknie i jaki porządek w szufladzie. Ja właśnie jestem na etapie szukania nowego sposobu segregacji rzeczy w szufladach, bo obecny się nie sprawdził i mam masakryczny bałagan. :/

    • Bałagan jest chyba wpisany w istnienie szuflad ;) Niezależnie od tego, jak dokładnie sprzątam w swojej i jak skomplikowane systemy organizacji wymyślam, po jakimś czasie i tak jest chaos :)

  • Bardzo ładne biurko, jest na nim taki porządek, a o szufladach nawet nie wspomnę. Tylko brać przykład! Miejsce pracy macie przytulne :)

  • Fotel pod kolor bloga!

    • I zasłonka też.
      Czy to ulubiony kolor?
      Ładny kącik i kolorowe cienkopisy w szufladzie (!)

      • Jeden z ulubionych na pewno :)

  • ale pięknie!:)

  • Super to wygląda, estetycznie i funkcjonalnie ;)

  • Super porządek! :) Moja szuflada, wygląda tak tylko w dniu sprzątania :) hehe za często chyba jej używam :P i oto przyczyna :P hihi

    • U mnie też nie wygląda to jak na zdjęciu przez cały czas. Chyba nie da się utrzymywać szuflad w idealnym porządku :)

      • Szczególnie, jak ciągle się używa tych przedmiotów… :)

  • Lakieromania Syli

    wygląda super!!!

  • Świetnie urządzone biuro, a do tego w kawalerce. Jestem pełna podziwu. A jak zobaczyłam jak wygląda w Twojej szufladzie spaliłam się ze wstydu. U mnie w każdej taki bałagan, że nie wiem do końca co w nich jest. Ale nie mam weny, żeby robić porządki. Czekam na mój wymarzony domek do którego mam nadzieję przeprowadzę się w ciągu kilku miesięcy. Wówczas czekają mnie mega porządki.

    • Kiedy ja miałam przeprowadzkę na horyzoncie, też odkładałam wszelkie porządkowanie szaf i szuflad z myślą: „I tak niedługo trzeba będzie to wszystko przewozić i znowu będzie bałagan” ;)

  • BonaVonTurka (Hipis)

    Wygląda szalenie profesjonalnie :D I zgadzam się, czasami warto kupić coś robione na zamówienie, wcale nie wychodzi drożej, a czasami wręcz jest konieczne, gdy ma się niestandardowy pokój…
    Szczerze mówiąc, ja bym się przy takim biurku czuła potwornie nieswojo, bo jest białe i czyste :D Moje jest ciemne, ma sporo szuflad i szafek, na jego blacie stoi milion kubków z długopisami, lampka, słowniki, laptop, przypadkowe kubki, miseczki, łyżeczki i kawałki papieru. Staram się to mieć poukłądane przynajmniej w teorii, ale gdy jest za czysto czuję się nieswojo i gorzej mi się pracuje..
    Żałuję tylko jendego- moje biurko jest na nóżkach, przez co pod dwoma szafkami, któe są jego nogami, gromadzi się kurz i wszelakie śmieci, których nijak nie mogę wymieść bez przenoszenia całego mebla, a to naprawdę duży i ciężki grat. Nigdy mebli na nóżkach!
    pozdrawiam

  • Wyszło super i sama przecież pytałam Cię o to biurko! U nas ze względu na układ pokoju chyba lepiej sprawdzą się 2 osobne biura, ale wielka przemiana gabinetu Pana M. w nasze wspólne królestwo jeszcze przed nami ;)

    • I zgodził się oddać część królestwa tak bez protestów? ;)

      • Z tym oddawaniem królestwa to dłuższa historia… gdy urządzaliśmy dom Pan M. właśnie zakładał swoją firmę i wiadomo było, że przez jakiś czas nie będzie go stać na biuro na mieście, więc jeden pokój przeznaczony był na gabinet. Z czasem firma się rozwinęła, teraz ma biuro na mieście i w domu pracuje sporadycznie. Za to ja z etatowego korpoludka zamieniłam się w blogującą mamę, więc potrzebuję kąta do pracy w domu. Nie ma wyjścia – musi się ze mną podzielić tym swoim królestwem ;)

  • Jesteśmy na etapie reorganizacji przestrzeni w związku z naszą nastolatką i jej potrzebą własnego pokoju.
    Zaintrygowałaś mnie tym biurkiem i zainspirowałaś do poszukiwań w innych miejscach niż do tej pory.
    Dzięki :)

    I ten blat do zdjęć :)

  • Moim zdaniem jest cudowne!

  • Mi też się marzy takie biureczko, ale tak jak piszesz, to się trzeba mocno zastanowić. Mój mąż jest graczem, często rozmawia (delikatnie mówiąc :p) z innymi przez słuchawki, a ja pracując (bo mam to w planach) chyba dostałabym szajby. Z drugiej strony prawdopodobnie biurko/ biurka będziemy musieli mieć w salonie, tak jak sofę do spania i stół z krzesłami… nie mam jakoś wizji, no, ale jeszcze mieszkania też nie mam także liczę że jakoś wszystko ogarnę, a z tego co pamiętam to podawałaś program do projektowania wnętrz, więc luzik.

    • Poszukaj stron z inspiracjami i na pewno coś wymyślisz :)

  • Sama chcę zmienić biurko w najbliższym czasie (moje aktualne mam już chyba jakieś 12 lat) i świetnym pomysłem wydaje mi się właśnie zamówienie tego mebla w szczególności, że potrzebuję blatu który będzie dużo większy niż ten aktualny.

  • Twój wpis utwierdził mnie w przekonaniu, że idealny sekretarzyk też powinnam zamówić, bo poszukiwania są zupełnie bez sensu. Nasze domowe biuro to stół i coraz słabiej się na nim mieścimy, choć zwykle leży na nim niewiele rzeczy. Wasze bardzo, bardzo mi się podoba i w 100% się zgadzam z podejściem do dodatków. Ostatnio zauważyłam, że szybko mi się nudzą, więc zbyt duża ilość zupełnie nie ma sensu, a we własnym mieszkaniu pewnie postawię na totalny minimalizm.

    • Jeśli znajdziesz jakieś dobrego stolarza w Łodzi lub okolicy, z którego usług będziesz zadowolona, to chętnie wezmę namiary. Szukam idealnej toaletki ale taka nie istnieje ;-)

  • Bardzo praktyczne i przyjemne dla oka rozwiązanie ;) miłego dnia ;)

  • Pięknie wyszło. Naprawdę! Świetne to biurko. A cena?! W szoku jestem! Idę o zakład, że i wykonanie dużo lepsze od tych „sieciówkowych” mebli.

  • TikiTiMiti

    Zamiast zamawiać nowe biurko, można zamówić sam blat. U mnie takie rozwiązanie sprawdziło się w stu procentach. Kiedy byłam młodsza, biurko o wymiarach 50×100 cm wystarczało, nie siedziałam przy nim długo i często. W liceum już się na nim nie mieściłam, dlatego wymyśliłam blat w kształcie litery L z dodatkową półeczką pod jego krótszym bokiem. Dzięki temu powierzchnia biurka zwiększyła się prawie trzykrotnie ;)

  • Ada Adamska

    Fajnie zorganizowane biurko, wydaje się być dość praktyczne :) Jeśli mogę zapytać – gdzie można zakupić piękny, fioletowy fotel z powyższych zdjęć? :)

  • Biorąc pod uwagę ograniczenia jeśli chodzi o przestrzeń – wyszło bardzo fajnie. :)
    A co do zamawiania mebli – sama z rodzicami robiłam tak w kilku przypadkach. Zawsze wychodziło taniej, niż mielibyśmy kupować gotowe meble.

    Również dołączam do pytania o fotel. :)

    • Fotel zamówiony w firmie Bejot :)

  • U nas też będziemy się niebawem rozglądać za biurkiem dla dwojga ;)

  • Jak dla mnie super. Odczarowane wynajmowane mieszkanie. A to biurko rewelacja! I to na wymiar. Dobrze wiedzieć ile kosztuje taka opcja :)

  • Biurko wygląda zacnie! Chociaż zastanawiam się, jak dajesz radę w kawalerce spędzać cały dzień? Nie lubisz coworkingów? :)

    • Jestem typową domatorką – lubię spędzać czas w domu, nie mam z tym problemu :)

  • Kasia

    Czeka mnie podobne zadanie, czy mogłabyś pokazać jak biurko wkomponowało się w resztę pokoju?

  • Kuba

    Jakiś czas temu szukaliśmy z dziewczyną biurka dla 2 osób. Udało się nam zastosować wersję bardzo nisko budżetową. Kupiliśmy w markecie budowlanym białą płytę o grubości 18 mm (na blat biurka w zupełności wystarcza), szczyty fartnęło się i dostaliśmy od starego biurka cioci, dokupiliśmy do tego jeszcze dwie nogi z IKEA za 10 zł sztuka i wyszło ekstra biurko. Koszty minimalne bo za nogi 20 zł, a za blat jakieś niecałe 20 zł, Przy tych wymiarach biurka (2,0 m x 0,7 m) taniej się nie da :) Oczywiście nie wygląda tak dobrze jak Twoje ale jest estetyczne, minimalistyczne i spełnia swoje zadanie czego chcieć więcej :)

    • Lubię takie podejście – szukanie, kombinowanie, zamiast wybierania tego, co gotowe i dwa razy droższe :)

  • Zawsze myślałam (po zdjęciach), że masz duże mieszkanie, mnóstwo miejsca na wszystko, a tu się okazuje, że ty po prostu wiesz jak to wszystko ładnie ująć w małym metrażu i na zdjęciach :D zmotywowałaś mnie do niemarudzenia na moją klitkę :D

  • Cudowne to biurko, mega mi się podoba. Ja w domu mam niebieskie ale mam je od wielu lat przez co nazbierało mi się bardzo dużo dodatków zarówno na biurku jak i na ścianie (plakaty i inne pierdoły) i teraz żałuję bo obecnie wolę minimalistyczne powierzchnie w stonowanych i dobrze dobranych kolorach tak jak Twoje :)

  • Czekoladowa

    Zastanawia mnie to małe kolorowe przyczepione do biurka na pierwszym zdjęciu, i w tym jest końcówka do ładowarki. To coś specjalnie do kabelków czy wykorzystanie czegoś innego w tak mądry sposób? ;)

  • Pięknie urządzone :) Bardzo przydatne wskazówki, na pewno je wykorzystam :)

  • Ikea :)

  • Mam to biurko z Ikei o którym wspominałaś i racja – jest za wąskie :( Dobry ruch z zamówieniem, będę musiała też o tym pomyśleć :)

  • Pomysł i aranżacje ciekawe i wykonane niedużym kosztem. Swoją drogą domowe biura stają się coraz popularniejsze, coraz więcej małych firm organizuje pracę w domowym zaciszu, więc staramy się je urządzać coraz lepiej.

  • Julia Hanke

    Bardzo mi się podoba! :) sama mieszkam w kawalerce i zastanawiam się nad stworzeniem własnego biura, kosztem oczywiście bardzo cennej przestrzeni (28 m2), wiec zadanie nie jest takie proste… Ciekawa jestem jak Twoje domowe biuro współgra z resztą przestrzeni w kawalerce. Powstał może post tego typu? (bo się nie doszukałam) jeśli nie, to ja chętnie bym zainspirowała się takim postem w Twoim wykonaniu, a jak do tej pory wszystkie Twoje rozwiązania bardzo mi się podobają! Dokładnie chodzi mi ogólnie o porady (takie z życia, nie internetowe przykłady) urządzania małych przestrzeni, kawalerek.
    Pozdrawiam serdecznie!