12 ładnych rzeczy przecenionych o więcej niż 50%

najlepsze-okazje-wyprzedaze

Jeszcze do niedawna sezon poświątecznych wyprzedaży kojarzył się głównie z narzekaniem, że nigdy nie doczekamy się przecen podobnych jak na zachodzie. Było – i nadal jest – w tym trochę racji, ale na szczęście od jakiegoś czasu trochę się w tej kwestii zmienia. Jeśli tylko poświęcimy chwilę na poszukiwania, możemy trafić na całkiem niezłe okazje.

Mam tu na myśli zwłaszcza sklepy internetowe. Już jakiś czas temu przekonałam się, że zakupy z kawą w ręku i dobrą muzyką w tle wychodzą mi o wiele lepiej, od tych, które kojarzyłam z kolejkami do przymierzalni i stertami ubrań, do których nie chciało się nawet podchodzić. Wcześniej zniechęcała mnie perspektywa odsyłania. W mojej wyobraźni była to jakaś strasznie kłopotliwa procedura, a w praktyce okazała się bułką z masłem. Od dwóch, a może nawet trzech lat zaopatruję się na wyprzedażach online w brakujące elementy mojej garderoby.

Staram się, by nie było to impulsywne kupowanie, a prawdziwe uzupełnianie potrzeb. Poświęcam na poszukiwania sporo czasu, ale wybierając się na zakupy, też prawdopodobnie straciłabym połowę dnia, więc staram się nie mieć wyrzutów sumienia. Poszukiwanie w sieci pozwala mi lepiej trzymać się zasady kupowania wyłącznie tego, czego naprawdę potrzebuję. Z reguły czekam do drugiej fazy wyprzedaży, chyba, że coś podoba mi się na tyle, że nie chcę ryzykować wyprzedaniem mojego rozmiaru. W tym roku drugą fazę mamy już za sobą, wyprzedaże powoli zbliżają się ku końcowi, a to z reguły oznacza etap największych przecen.

Spore obniżki cen oznaczają też niestety coraz mniejszy wybór rozmiarów, ale postanowiłam wytropić przedmioty, które uchowały się z przynajmniej kilkoma opcjami (choć to lada chwila może się zmienić). Postawiłam sobie spore wyzwanie – szukałam ładnych rzeczy i jednocześnie dużych okazji, a na tym etapie wyprzedaży to nieczęsto spotykany zestaw cech. Na szczęście udało się znaleźć kilka ciekawych propozycji. Kilka linków we wpisie to linki afiliacyjne – jeśli zdecydujecie się na zakupy, trafi do mnie niewielka prowizja.

 

Wyprzedaże okazje

Geometryczne poncho | Czarny żakiet | Szara sukienka | Granatowy żakiet

Białe ponczo | Drapowana bluzka | Wzorzysta koszula | Czarna sukienka

Biały wazon | Miedziany świecznik | Rękawiczki | Szalik

Na co jeszcze warto zapolować w styczniu?

  • Kurtki, szaliki, rękawiczki, zimowe obuwie – Zima dopiero się rozkręca, ale marki odzieżowe masowo wyprzedają swoje zimowe produkty, by zrobić miejsce wiosennym kolekcjom. W zeszłym roku zaopatrzyłam się w ten sposób w kurtkę i buty w sklepach, w których z pewnością nie kupiłabym nic w regularnych cenach.
  • Kalendarze – Wiele firm zaczyna wyprzedawać kalendarze na 2016 rok. Jeśli nie przeszkadza nam ten przegapiony miesiąc, to dobra okazja do kupienia czegoś dobrej jakości.
  • Ozdoby świąteczne – Często przecenione nawet o 90%. Zakładając, że nasz gust ani wystrój mieszkania prędko się nie zmieni, można się nieźle obłowić.

Korzystaliście w tym roku z wyprzedaży? Udało Wam się kupić coś ciekawego?

  • Piżamy, ciepłe zimowe piżamy! :)

  • Ja chętnie kupiłabym sobie milion ozdób świątecznych! Niestety, ale obecnie nie mam miejsca, aby je trzymać gdzieś do przyszłego roku.

    Podoba mi się to białe ponczo, ale ja w takim ponczu wyglądałabym niekorzystnie :(

  • Ja poleciałam na zakupy do Barcelony i na samym zimowym płaszczu zaoszczędziłam prawie 600zł (tutaj pojawia się on dopiero w wiosennej kolekcji i kosztuje horrendalnie dużo!), a kupiłam jeszcze buty i kilka innych rzeczy. Patrząc na to, że bilety w obie strony kosztowały mnie 150zł i miałam przy okazji świetny wypad, zdecydowanie się to opłacało. W Polsce niestety wciąż wyprzedaże wypadają blado, więc albo sklepy internetowe, albo wycieczka :)

    • Świetny pomysł, nawet trochę zazdroszczę! :)

      • E tam, nie ma czego zazdrościć! Wystarczy polować na bilety ;) Polecam :))

  • Od długiego czasu kupowałam kalendarze ścienne na wyprzedażach – wtedy, kiedy były głównie ładną ozdoba mieszkania i rzadko z nich korzystałam. W tym roku zrobiłam swój kalendarz, więc nie był mi potrzebny taki z wyprzedaży. Te świąteczne ozdoby mnie kuszą. Muszę jeszcze raz je przejrzeć. Poluję na duże bombki w nietypowych kształtach – normalnie potrafią ponad 100 zł kosztować, wiec wyprzedaż jest idealnym czasem na ich zakup. :)
    A w tym roku kupiliśmy mężowi porządny płaszcz zimowy. Taki na lata (mam nadzieję). :)

  • Całkiem niedawno udało mi się kupić szal szary z dodatkiem kaszmiru, przeceniony prawie o 100 zł :D (w cenie regularnej na chwili obecnej na pewno bym go nie kupiła), jeśli chodzi o wybranie się do CH i poszukiwanie prawdziwych perełek – cóż jest to nadal przede mną, na razie nie miałam na to czasu…. Jeśli chodzi o w ogóle kupowanie ubrań, jakichś droższych dodatków przez internet – nadal tego nie robię, mam przed tym pewne opory.

    • Polecam mimo wszystko spróbować, nie ma się czego obawiać :)

  • To ja przyznaję, że jak zaczęłam omijać szerokim łukiem galerie handlowe podczas wyprzedaży, tak przerzuciłam się właśnie na sklepy internetowe. I dziwo w tym sezonie całkowicie porzuciłam zakupy ubraniowe, a przepadłam w wystroju wnętrz, zwłaszcza na H&M Home, choć nie tylko. Kurier się ze mnie śmiał ostatnio, gdy po raz kolejny już otwierałam mu drzwi w ciągu dwóch tygodni ;)

    • H&M Home to też moja słabość, wszystko tam takie ładne! :)

  • Pamiętam jak 3 lata temu udało mi się upolować czarne długie kozaki ze skóry z 70% zniżką. W CCC była przecena 50% a mając ich kartę trafiłam na promocję dodatkową dla klubowiczów :).

  • przyfilizancekawy.blogspot.com

    Mnie w tym roku omijają wyprzedaże (zawsze wyskakuje coś ważniejszego do zrobienia) i może to i dobrze, bo w sumie nic na gwałt nie potrzebuję;)

  • Piękne ponczo :)

  • eV

    Oprócz ozdób świątecznych jeszcze papier do pakowania prezentów. Kupić kilka rolek i schować, niech poczeka na przyszły rok :)

    • To prawda. Ledwo się ostatnio powstrzymałam, by jeszcze bardziej nie powiększyć swoich papierowych zapasów! :)

  • widzę słabość do luźnych fasonów :) W styczniu warto jeszcze przejechać się do marketów z wyposażeniem domu. Można kupić tanio meble ogrodowe, huśtawki, donice itp. Tym bardziej, że to czas zmiany ekspozycji i można nieźle zaoszczędzić na np. białym montażu łazienki :)

  • fochzprzytupem

    Cudowne te poncho <3 jutro będę polować na wyprzedaże :)
    Tradycyjnie zapraszam w swoje skromne progi – będzie mi szalenie miło :)

  • Iwona Janeczko

    W tym roku: koszule dla męża (bo sam sobie nie kupi), skórzany pasek pleciony (bez dziurek) więc idealny na teraz i na później (jestem w pierwszym etapie po ciąży), spodnie (bo mi tyłek urósł a w czymś chodzić trzeba), ubranka dla dziecka, kozaki na płaskiej podeszwie. Wszystko zaplanowane, bez zbędnych wydatków., dobrej jakości. Kocham zakupy, zwłaszcza takie, których później nie żałuję :)

  • Świetne! Mam nadzieję, że w tym roku zdążę na wyprzedaże :)))

  • Już widzę ten biały wazon wypełniony kwiatami w intensywnym kolorze, coś pięknego :)

  • Ja kupiłam 4 swetry, każdy za 29,99 złotych :D i wszystkie boskie, co prawda jakość marki Sinsay nie powala, ale jak na jeden sezon do szurania do pracy to zdecydowanie wystarczą :)