Rose Quartz i Serenity – kolory roku 2016 pod lupą

Kolory roku 2016 serenity rose quartz

W zeszłym roku wspominałam Wam o Marsali – kolorze roku 2015. Nie spodziewałam się dużego zainteresowania tego typu tematem, ale o dziwo spotkał się z bardzo pozytywnym odbiorem. Wiele osób nie miało wcześniej pojęcia o istnieniu kolorów roku Instytutu Pantone, dlatego gdy tylko ogłoszono kolory (tak, tym razem są dwa) na kolejny sezon, od razu zaczęłam przygotowania do tego wpisu.

O co chodzi z tym kolorem roku?

Kolor roku jest wybierany przez Instytut Pantone. To firma z branży poligraficznej, która zasłynęła dzięki opracowaniu swojej własnej, unikatowej skali kolorów. Skalą tą posługuje się wielu projektantów: grafików, architektów, kreatorów mody. Jeśli kiedykolwiek widzieliście gdzieś ogromny wachlarz próbek kolorów, bardzo możliwe, że był to właśnie wzornik Pantone.

Instytut co rok stara się przewidywać trendy na nadchodzące miesiące, typując kolor, który ich zdaniem odegra dużą rolę wśród twórców i trzeba przyznać, że ich typowanie bywa z reguły bardzo trafne. W tym roku firma odeszła od tradycji wybierania jednego odcienia i pierwszy raz w historii jako kolor roku ogłoszono połączenie dwóch kolorów: Serenity i Rose Quartz.

Pantone_Color_of_the_Year_2016_Social_Banner

Dlaczego akurat te kolory?

Pantone uznało, że żyjemy w świecie pełnym stresu i pośpiechu, dlatego poszukujemy w nim czegoś, co wypełni naszą tęsknotę za spokojem, dobrym samopoczuciem i błogim odprężeniem. Połączenie Serenity i Rose Quartz ma demonstrować równowagę pomiędzy ciepłymi, otulającymi różowymi tonami i chłodnym, uspokajającym odcieniem niebieskiego.

Jak najprościej opisać Serenity i Rose Quartz?

Serenity jest dla mnie takim nieco zgaszonym odcieniem błękitu, wpadającym odrobinę w fioletowe tony. Czymś między pudrowym odcieniem niebieskiego, kojarzącym się z niemowlęcymi ubrankami, a barwinkiem pospolitym (choć bliższym oczywiście temu pierwszemu). Rose Quartz z kolei większość naszych babć nazwałaby pewnie „majtkowym różem” i trudno byłoby się z nimi nie zgodzić. To jasny odcień różu przełamany bardzo delikatnie brzoskwinią. Obydwa niewątpliwe piękne, choć w wielu dziedzinach trudne do okiełznania.

Z czym łączyć kolory roku?

Kolory roku z czym łaczyc

Gdzie się sprawdzą?

O obydwa te odcienie w dziedzinie mody byłabym spokojna – pastele zawsze dobrze się sprzedają, choć nie na każdym dobrze wyglądają (ja z pewnością mogę sobie odpuścić pudrowe góry). Do wnętrz nie byłam przekonana, dopóki nie zobaczyłam pierwszego zdjęcia od lewej w poniższym zestawieniu – cudo!

Jest jednak dziedzina, w której wróżę temu duetowi największy sukces – śluby! To naprawdę udane połączenie kolorów na tego typu uroczystość. O ile w innych rolach, mogą wydawać się zbyt mdłe, nijakie, tak tu wydają się rozwiązaniem, które bardzo szybko zdobędzie wiele fanek.

rose-quartz-serenity-slub

Źródła: 1,2,3,4

Ładne przedmioty w kolorach roku:

kolory-roku-2016

1 Sweter, 269zł    2 Notatnik, 47zł    3 Poduszka, 60zł    4 Lakier Korres, 45zł    5 Lakier OPI, 49zł

6 T-shirt, 64zł    7 Koszulka, 69zł    8 T-shirt, 49zł    9 Lakier Essie, 15zł    10 T-shirt, 64zł

11 Buty, 119zł    12 Ekspres, 2100zł    13 Zegar, 220zł    14 Cienie, 139zł    15 Książka, 34zł

16 Cienie, 159zł    17 Spódnica, 119zł    18 Szal, 99zł    19 Zegarek, 269zł    20 Plecak, 159zł

Strasznie jestem ciekawa Waszego zdania o tych kolorach. Ja jeszcze niedawno uznałabym ten wybór za strzał w dziesiatkę (jeśli zaglądacie tu trochę dłużej, pewnie pamiętacie moje zamiłowanie do takich odcieni). Dziś entuzjazm jest trochę mniejszy – moje pierwsze skojarzenia powędrowały w stronę sklepu z odzieżą niemowlęcą, ale po chłodniejszej analizie uważam, że obydwa, choć trudne i nie dla każdego, są naprawdę piękne. Można im zarzucać, że są mdłe i nijakie (i wielu to robi), ale ja uważam, że nawet najbardziej oklepany kolor może być użyty w taki sposób, że będzie wzbudzał zachwyt.

  • Pudrowy róż to mój ulubiony kolor. Będzie głównym ogniwem na moim ślubie i weselu ;)

  • to definitywnie moje kolory i bardzo się ciesz, że w tym raku stawiamy na pastelowe odcienie. Mi kojarzą się z domami w Hamptons, ślubem i latami 60-tymi – to mieszanka kobiecości idealna dla małych i dużych kobiet.

  • Kolory świetne! Poduszka geometryczna super i ściana w pokoju też. Gdybym z natury była taką kobiecą osobą to bym bez wahania tam pomalowała mieszkanie. Ale nie ma tego złego, polecę przyjaciółce ;)

  • noble

    „Instytut co rok stara się przewidywać trendy na nadchodzące miesiące, typując kolor, który ich zdaniem odegra dużą rolę wśród twórców i trzeba przyznać, że ich typowanie bywa z reguły bardzo trafne.” Szczerze mówiąc, byłam przekonana, że to projektanci sugerują się wyborami Pantone. Choć może na tym etapie trudno już stwierdzić, kto zacz :)

  • To są jedne z moich ulubionych kolorów

  • Jag

    Kolory zupełnie nie z mojej bajki, ale muszę przyznać, że na paznokciach pojawią się pewnie nie raz. W szczególności latem. Pięknie skomponują się z lekką opalenizną. :)

    • To również moja lakierowa słabość ;)

  • Mi się bardzo podobają, o wiele bardziej niż zeszłoroczna marsala :P

  • Chyba zeszłoroczna Marsala bardziej do mnie przemawiała, była bardziej… wyrazista? Niemniej tegoroczne zestawienie też całkiem fajne, ale tylko w formie akcentów. Pastele jakoś mi się przejadły przez ostatnie kilka lat ;)

  • Ja uwielbiam pastele, to zestawienie również bardzo przypadło mi do gustu. Swoją drogą często maluję paznokcie w podobnych odcieniach. Zawsze wyglądają pięknie :). Tak samo jak ubrania w takich odcieniach bardzo mi pasują :).

  • Wszystkie rzeczy w kolorze Rose Quartz bardzo mi się podobają! :)

  • Są super. Może kupię sobie jakieś rzeczy z nimi. Ta marsala – kolor kaczego gówna, sorki – zupełnie do mnie nie przemawiała, ani nie jest przyjemna dla oka, ani gadżety z nią nie są za fajne, ani w ubraniach marsalowych bym się nigdzie nie pokazała.

  • Lubię Marsalę, będę tęsknić…:p

  • Też od razu pomyślałam o ślubach, a konkretniej… o swoim własnym ;) Choć planuję go dopiero na 2017, kiedy Serenity i Rose Quartz będą już passe, to i tak postawię właśnie na takie pastelowe odcienie różu i błękitu jako kolory uzupełniające biel :)

  • Bardzo fajne gadżety, zegar i lakiery do paznokci są super! :) Podoba mi się też zestawienie tych kolorów z szarością we wnętrzu, np jak tutaj: https://www.pinterest.com/pin/265571709254837763/

  • Rose Quartz jest prześliczny, natomiast Serenity do mnie nie przemawia. Ogólnie nie przepadam za niebieskim. Natomiast lakiery do paznokci, ściany i gadżety w pudrowym różu są cudowne :D

  • Są przepiękne. Myślę, że większość pastelowych kolorów działa na mnie kojąco. Serenity ma w sobie coś wyjątkowego, jest bardzo subtelny. Na pewno wykorzystam oba kolory w moich pracach na lekcjach grafiki ;)

  • A mi takie pastele podobają się tylko na sukienkach koktajlowych. Na co dzień ciężko by mi było założyć coś w tym kolorze. Ale na ślub idealne :)

  • Zupełnie nie moje kolory, wolę zdecydowane barwy. Dlatego podobała mi się marsala!

  • Vandrer już jakiś czas temu natknął się na te kolory i jego pierwsze skojarzenie było takie: „Gendery” zacierają różnice płci a Pantone promuje najbardziej stereotypowe kolory rozróżniające dziewczynki od chłopców. Potem sowa skupiła się już tylko na samych barwach które są cudnie subtelne, choć pastele na przedmiotach to nie dla niej.
    Jedna uwaga, to chyba nie jest „majtkowy róż”. Taki powinien być bardziej wyblakły i może odrobinę wpadający w krem? W ogóle czy istnieje definicja majtkowego różu:)?

    • Wydaje mi się, że to właśnie taki odcień jak Rose Quartz, ale specjalistką od majtkowego różu nie jestem :D

  • Te kolory są po porstu bardzo subtelnie – i niesamowicie mi się podobaja. Jak tworzysz grafiki, jak na zdjęciu głównym i zestawienie z cenami? Przepięknie to wygląda. Pozdrawiam.

  • Jak pasteli normalnie nie lubię tak teraz ten duet mi się wyjątkowo podoba :) Na pewno na wiosnę sprawię sobie lekką, zwiewną bluzkę w odcieniu Rose Quartz, a na lato widzę sukienkę maxi w kolorze Serenity!:D Ale i tak najbardziej podoba mi się Twoja propozycja, aby te kolory wykorzystać jako przewodni motyw kolorystyczny na ślubie – od kilku dni szukam w tym zakresie inspiracji na własny ślub i nic specjalnie nie przykuło mojej uwagi, ale ten duet to może być strzał w dziesiątkę <3

  • w tym tygodniu opublikowałam podobny wpis. U Ciebie jednak dokładność graficzna i palety dają pełny obraz łączenia kolorów roku na własne potrzeby.

  • O tak, to połączenie jest idealne na ślub! Poza tym ucieszyłam się, że dwa z moich wzorów zaproszeń są w podobnych do tych barw ;)

  • Choć osobiście jestem wielką fajną czerni, szarości i granatu to te kolory bardzo mi się spodobały. Może to kwestia tego, ze powinny się fajnie wpisać w moją garderobę.

  • CeciliaLind

    Subtelne, delikatne i romantyczne. Bardzo ciekawy wpis :)

  • Ewa

    Ten duet sprawdzi się z pewnością w wielu dziedzinach, śluby, wnętrza, moda, pokoje dziecięce… choć zeszłoroczna Marsala zdecydowanie bardziej przypadła mi do gustu :)
    I jedno niezmiennie mnie zastanawia – czy to jest tak, że Pantone przewiduje trendy, czy… je dyktuje? ;) Bo od jakiegoś czasu jestem niemal pewna, że to drugie ;)

    • Trudno powiedzieć, możliwe, że teraz bardziej dyktuje, niż przewiduje, ale w ich początkowej idei na pewno chodziło o przewidywanie :)

  • Coś w tym jest. Takie kolory uspokajają, tak jak mówisz – stresy towarzyszą nam codziennie, a jasne, pastelowe barwy idealnie „odprężają” ;)

  • To kolory, w których wg. analizy kolorystycznej wyglądam dobrze. Nie wyobrażam sobie nosić ich bez jakiegoś krzyczącego dodatku, choćby jaskrawej szminki, jako kontrast do tej wypłowiałej barwy. Oka bym sobie takim niebieskim nigdy nie pomalowała :D Bardzo fajne zestawienie produktów.

  • A mi się kolory roku 2016 podobają :), zwłaszcza gdy są zestawione razem. Są delikatne, relaksujące, a przy tym wyglądają młodzieńczo :D

  • Bardzo mi się podobają te kolory :)

  • BonaVonTurka (Hipis)

    Cóż, mi się kojarzą z pewnym charakterystycznym gatunkiem kobiet- czarne, źle pofarbowane włosy, tona makijażu na twarzy, białe kozaczki i wszystkie ciuchy w takich pudrowych kolorach. Nie wiem, czy jest tych pań tak dużo tylko w moim mieście, czy to jakiś trend ogólnokrajowy, ale dzięki niemu nie podobają mi się żadne pastele. Szczególnie że na co dzień uznaję tylko barwy czyste i agresywne, a moim stylem życia rządzi kolor czarny ;)

  • Te kolory kojarzą mi się z wyprawką dla dzieci – dziewczęcy róż i delikatny błękit dla małego chłopca. Może w zestawieniu z bardziej wyrazistymi kolorami nabiorą bardziej „dorosłego” charakteru

  • Jestem zachwycona Rose Quartz, przypomina mi pudrowy róż, który odkąd pamiętam, należy do jednych z moich ulubionych kolorów (choć niekoniecznie w garderobie). Od razu widzę go w połączeniu z bielą / szarościami i przede wszystkim – marmurem :)

  • Kiedy pierwszy raz zobaczyłam tegoroczny wybór Pantone, pomyślałam „nareszcie!”. Od dłuższego czasu jestem związana z branżą ślubną i chociaż marsala czy szmaragdowa zieleń są piękne, nie było ich za wiele w wyborach par młodych w minionych latach. Radiant Orchid jako odcień fioletu pojawiał się częściej. Jednak zdecydowanie na weselach królują jasne róże (ewentualnie beże). W tym roku pewnie wiele ślubów będzie bardzo modnych (biorąc pod uwagę kolorystykę). Część pewnie nawet nie do końca świadomie. :)
    Ale połączenie piękne. Kojarzy mi się z bajkowym wesołym miasteczkiem i watą cukrową.

  • Ja chętnie bym użyła Serenity w salonie, zastanawiam się tylko czy lepiej postawić na akcenty czy kolor ścian. Kolory piękne, rzeczywiście wprowadzają pewien spokój, zresztą samo słowo serene i serenity uwielbiam. Wiem tylko, że żaden z tych kolorów nie zagości w mojej garderobie (no chyba że jako dodatek) – tu zdecydowanie lepiej sprawdziła się Marsala :) Podoba mi się też tekst – takie wprowadzenie do Pantone dla początkujących. Super! :)

  • Karolina W

    Lakiery w takich kolorach już mam od ponad roku, więc chyba jestem do przodu :P

  • Lakieromania Syli

    Kolory warte uwagi.

  • Widziałam ostatnio w Promod, ale to był taki raczej oversize :)

  • Sara

    Bardzo estetyczny blog i ciekawe posty :)

  • Pod koniec listopada robiłam zdjęcia świeżo upieczonym rodzicom z ich małą córeczką i mieli dobrane stroje wg kolorów na 2016 rok (możesz zerknąć tu, jeśli masz ochotę: http://nemessos.blogspot.com/2015/12/klara-z-rodzicami-30112015.html). Wyszło to przypadkiem, jak widać zestawienie tych kolorów te były popularne zanim zostały ogłoszone przez Pantone, ale efekt? Miękki, świetlisty i czysty, więc mi osobiście zestawienie na 2016 rok podoba się bardzo (mimo że w żadnym z tych kolorów nie wyglądałabym dobrze ;)).

  • Kamila

    Kolory zdecydowanie nie dla mnie, jednak bardzo ładne :)

  • W trym roku kolory mi się podobają ;)

  • Dla mnie są piękne i uspokajające właśnie, czyli tak jak miało być. Wciąż nie widzę zastosowań dla tego połączenia w codziennym życiu, ale jestem pewna, że świetnie spiszą się na zdjęciach i przy wszelkiego rodzaju drobnych akcesoriach typu pokrowce na telefon czy poszewki na poduchy.
    A serenity to mój ulubiony odcień błękitnego, po mojemu po prostu niezapominajkowy ;)

  • Mój salon jest w takim kolorze niebieskiego i szczerze go nie znoszę. Może właśnie przez to, że wpada w róż/fiolet, zwłaszcza w zachodzącym słońcu. Na szczęście w tym roku malowanie :D Za to ubrania w tym kolorze chętnie bym nosiła. Róż jest dla mnie kompletnie nie do przyjęcia :D

  • Dla mnie to takie „sielankowe” kolory, idealne w formie wiosennych i letnich dodatków wnętrzarskich. Co do ubrań w tym kolorze, nie wiem czy to dla mnie, ale na pewno wielu osobom przypadną do gustu :)

  • Przepiękne kolory. W kwestii ubioru nie dla mnie, we wnętrzu – może w postaci dodatków. Generalnie…no trudno stwierdzić. To połączenie dwóch pastelowych odcieni kojarzy mi się, podobnie jak tobie, z tematyką ślubną, sklepem z akcesoriami dla maluchów itd. Heh…mimo tej codziennej gonitwy zdecydowanie bardziej wolę zdecydowane kolory :) Hej, właśnie wpadłam na pomysł, że kalendarz albo notes w jednym z tych odcieni chętnie bym przygarnęła!

  • Rainy

    Jako zgaszone lato trzymam kciuki na wysyp ubrań w tych kolorach. Mam nadzieję, że będę przebierać w górach Serenity i Rose Quartz, bo ostatnio widzę same mocne, nasycone kolory ;( O skompletowaniu bazy w moich kolorach nawet nie wspominam. Bardzo trudne. Mam nadzieję, że dzięki kolorom roku coś się poprawi :) Ach, pierwsza i czwarta paletka to zestawienia jakie widziałabym w swojej szafie. Szukam właśnie swojej palety, ale lubię za dużo kolorów i trudno o spójność. Poratuję się Twoimi zestawieniami na początek. Trzy bluzki w kolorze Serenity są piękne! Od razu wpadły mi w oko.

  • Izabela K.

    Za różem nie przepadam, zwłaszcza pastelowym (mówi to ta, która kilka lat temu pomalowała prawie cały pokój na różowo, haha) ale błękit uwielbiam. Serenity to odcień czystego, wiosennego nieba. Na pewno zagości w mojej szafie a może i w mieszkaniu. Trzeba czymś przełamać te słodkie klimaty ;-)

  • Magdalena Korniluk

    Jaki to kolor w palecie RAL lub NCS ten Rose Quartz? Chce pomalować pokój 4-latce, która marzy o różowych ścianach. Prosze o pomoc!

  • Karolina

    Bardzo lubię wpisy tego typu, czyli zestawienie propozycji różnych produktów. Mam pytanie, ponieważ sama chciałabym założyć bloga i robić wpisy tego typu. Czy wstawiając zdjęcie produktu np. z Sephory wystarczy tylko dodać link skąd mamy to zdjęcie, czy musimy pytać o zgodę na udostępnienie sklep Sephora ? Próbowałam znaleźć w Internecie informacje na ten temat, ale niestety nic konkretnego nie znalazłam.