Trening kreatywności – zadanie 13

wyzwanie-zadanie-13

Ćwiczenie, które chcę Wam dziś zaproponować mocno różni się od tych, które realizowaliśmy wcześniej, ale uważam, że jest bardzo potrzebne. Przeczytałam o nim w książce Agnieszki Bieli „Trening kreatywności. Jak pobudzić twórcze myślenie” i od razu wiedziałam, że to coś dla mnie.

Twórcze myślenie to nie tylko szybkie generowanie pomysłów, ale i odpowiednia postawa, która pomaga wcielać je w życie. Tu dużą rolę odgrywa odwaga, której bardzo często brakuje nam, gdy przychodzi do realizacji celów. Odzywa się w nas wewnętrzny krytyk, który sprawia, że jeszcze zanim wypowiemy na głos jakiś pomysł, w zanadrzu mamy już dziesiątki argumentów przeciwko niemu. Znacie to? Bo ja doskonale. Dlatego też ćwiczenie zaproponowane przez Agnieszkę Bielę wydało mi się świetnym pomysłem.

Zadanie 13

  • Stwórz swój własny pamiętnik cenzury. Może to być tabelka zapisana na kartce papieru albo plik tekstowy w komputerze.
  • Pod koniec każdego dnia zapisuj momenty, w których powstrzymałeś się przed zrobieniem czegoś. Mogą to być ważne sprawy, jak na przykład rozmowa o podwyżce, czy szukanie nowej pracy, jak i te zupełnie trywialne, jak na przykład odpalenie nieciekawej ramówki w telewizji zamiast poszukania ciekawego filmu albo powstrzymanie się przed szczerą opinią na temat posiłku w restauracji.
  • Po zapisaniu każdej takiej czynności, zastanów się, dlaczego tak się stało, co Cię powstrzymało. Ważne, by były to szczere odpowiedzi (np. bałam się, że koleżanka przestanie mnie lubić, chciałam uniknąć nieprzyjemnej sytuacji, dałam się ponieść lenistwu) a nie gładko brzmiące wymówki.

Przykład:

Czego nie zrobiłam?

Nie powiedziałam podwykonawcy, że nie podoba mi się jego praca.

Wybrałam scrollowanie Instagrama zamiast czytania ciekawej książki.

Nie załatwiłam sprawy w ZUS, którą odwlekam od dawna.

Zrezygnowałam z wpisu, który planowałam stworzyć od jakiegoś czasu.

Dlaczego tego nie zrobiłam?

Nie chciałam sprawić mu przykrości, chciałam uniknąć dodatkowego stresu.

Uległam lenistwu, kolejny raz wpadłam w sidła FOMO.

Nie chciało mi się wychodzić z domu wyłącznie z tego powodu. Uległam prokrastynacji.

Uznałam, że nikogo to nie zainteresuje, bałam się negatywnego odbioru.

Czasem będziecie w stanie ocenić swoje działania racjonalnymi powodami, ale szybko zorientujecie się, jak często rezygnujecie z działań tylko dlatego, że boicie się czyjejś reakcji, nie chcecie dokładać sobie stresów lub negatywnych emocji albo zwyczajnie odzywa się w Was lenistwo. Jak pisze autorka ćwiczenia: „Przyczyna leży w wewnętrznym cenzorze, który ocenia koszty emocjonalne podejmowanych przez nas działań. Często pomaga nam zdecydować właściwie. Jednak jeśli cenzor jest zbyt silny, działanie może w ogóle nie nastąpić”.


Zobacz wszystkie zadania


Mam nadzieję, że dacie się namówić na takie zapisywanie. Ja zaczęłam wczoraj i przeraziła mnie ilość spraw, z których rezygnuję jedynie z powodów, o których wspominam wyżej. Liczę, że uda mi się utrzymać regularność i pomoże mi to lepiej przyłapywać się na takim unikaniu. Wam też tego życzę. Powodzenia!

  • Super takie spisywanie co wieczór :) Ja na pewno to zrobię :)