Poświąteczne wyprzedaże – mały przewodnik.

Święta, święta, a po świętach… wyprzedaże. Sklepy bombardują ofertami, blogerki chwalą się łupami, a ja cały czas usiłuję przekonać samą siebie, że niczego nie potrzebuję. Z jednej strony wyprawa do centrum handlowego jest ostatnią rzeczą, o której w tej chwili marzę, ale z drugiej perspektywa promocyjnych cen bywa taka kusząca! Ale nie dam się, do końca roku zero zakupów. Dla Was za to mam mały przewodnik po sklepowych wyprzedażach.

Często narzekamy, że wyprzedaże w Polsce to nie wyprzedaże i patrząc na przykład na Bershkę, która przecenia o 10, czy 20zł nie trudno się z tym nie zgodzić, ale z drugiej strony bardzo spodobała mi się akcja Mango, które obniżyło ceny wszystkich swoich produktów o połowę. Mimo, że nic dla siebie nie znalazłam, pomyślałam, że może jednak jest szansa, że w tej kwestii coś się u nas zmieni?

Poza wyżej wymienionymi swoje obniżki mają oczywiście również H&M, House, Cropp, River Island, C&A i tym podobne sklepy, ale uwzględniłam tu tylko te, które odwiedziłam osobiście.

Planujecie wyprzedażowe szaleństwo, czy podobnie jak mnie dopadło Was poświąteczne “nie chce mi się”?

  • Ja byłam wczoraj i wybieram zakupy on-line, nie jestem drapieżnikiem, żeby wyrywać łupy innym i nie chcę, by wobec mnie takie praktyki stosowano, horror! A stan ubrań po takich akcjach taki, że szkoda mówić:(

  • Wiadomo do kiedy jest promocja w super-pharm?

    • do 2 stycznia

    • Dziękuje :* nie zdąże jednak wrócić na czas:(

    • Kurcze ja dopiero bede w Polsce pod koniec stycznia
      Ale w superpharm sa zawsze fajne promocje…

  • ja już wczoraj kupowałam na przecenach i na razie mi starczy :D

  • Świetne zestawienie promocji :)
    Dołożyłabym do tego jeszcze HEBE (-40% na marki makijażowe; każdego dnia inne)

  • u mnie to samo, do końca roku zero zakupów ;-) zobaczymy później, przydałoby się co nieco, ale sam fakt poświęcania czasu na zakupy mnie przeraża.

  • Szczerze mówiąc, to liczyłam, że w Sephorze tak jak w poprzednim roku bedzie -30% na wszystko…

    • dziś byłam w sephorze i to co wystawili na wyprzedaż to jakiś dowcip :/ porozwalane wymacane kosmetyki tańsze o 30-40zł. Serio? :/

  • Mango kusi … :)

  • O nie, w tym roku mam zamiar wkroczyć w nowy rok z pełnym portfelem, tak więc do nowego roku zero zakupów! ;)

  • ciekawsze niż wyprzedaże są twoje etykietki :)

    • Zgadzam się z tym stwierdzeniem :D

  • Żenada a nie przeceny. Same szmaty za takie kosmiczne ceny że ręce opadają. Najlepsze w Reserved – z 69 zł na 59 zł :D a ludzie się rzucają jakby było za darmo. Ja się obkupiłam na allegro, wszystko mi przyniosą do domu, zero stania w kolejkach… pełen luuuz :D

  • Ja nie planuję żadnych zakupów, nic nie potrzebuję, a do jakiegoś możliwego centrum handlowego mam za daleko ;)

  • Ja chętnie zajrzę do Sephory, mam upatrzone kilka produktów min. z Benefita i przygarnęłabym je po promocyjnej cenie. Jeśli chodzi o Zarę, poczekam na większe obniżki.

  • U mnie w CCC jest -30 % na wszystko bez żadnych kart :P

  • Ja wczoraj, wraz z moim mężem, postanowiłam pojechać na jakieś zakupy (w końcu dzień wolny od pracy nie zdarza się często). Kierunek SCC. Jezus Maria! Korek zaczynał się już w centrum Katowic, na parkingu pod samym sklepem była jakaś masakra, samochody stały na chodnikach gdzieś w okolicach. Zawróciliśmy zatem, pojechaliśmy gdzie indziej i nie kupiliśmy nic. Nic a nic:). W Promodzie są świetne przeceny na te wszystkie cudne folkowe sukienki i bluzki ale akurat jakoś wyglądałam dziwnie w tych wzorach i kolorach:) ale polecam:) w HM nic ciekawego, chyba, że ktoś lubi kolor czarny:). Pozdrawiam:) Dzięki za cynk o Mango, uwielbiam:)

  • A ja kupiłam żakiet w reserved ze 180 na 70zł :P w Orsay widziałam też ładny sweter na zimę ze 140 na 50zł. Bershki, Stradivariusa i H&M bardzo nie lubię, ze względu fatalną jakość.

    • Kurcze, ja jestem chyba jakaś pechowa. W Orsay i Reserved nic a nic nie znalazłam. Jedna sukienka była fajna (Reserved) ale jakieś nitki z niej zwisały, już było widać, że jakość średnia, żeby nie powiedzieć słaba. Może kolejne podejście będzie bardziej udane:)

  • “Nie chce mi się…” Pozdrawiam. ;-)

  • świetne promocje może z czegoś skorzystam ;)

  • Pierwsze przeceny w sklepach typu Zaraz, Bershka, Stradivarius to jakiś żart. Wielka przecena o 10 zł

  • Faktycznie, poświąteczne wyprzedaże to nic nowego :) Na razie żadna z promocji nie przykuła mojej uwagi, ale wszystko wyjdzie w praniu :D

  • W reserved też są spore obniżki ;) Ja zajrzę dziś do Sephory ;)

  • Ja od kilku dni szaleję na wyprzedażach w Londynie :-) tutaj dopiero widać co to znaczy przecena!

  • Ja dopadłam wyprzedaży w sklepie internetowym sinsay, jestem zadowolona :) a na takie chodzenie po centrum handlowym bez konkretnego celu jestem chyba zbyt leniwa.

  • Na szczęście do końca roku nie planuje żadnych zakupów… ale korcie mnie niemiłosiernie;)

  • New Yorker ma też bardzo miłe przeceny, fajne rzeczy już od 20 zł :) W H&M też byłam, ale niestety, strasznie marnej jakości te przecenione ubrania :/ niektóre mocno sfatygowane, ogółem niewiele rzeczy ciekawych.
    Reserved – masę przecen, najlepsze na bieliznę ^^, dużo bluzek i swetrów. Najgorzej ze spódniczkami – na wyprzedażowym wieszaku prawie same rozmiary 34 i 36.
    Warto też zajrzeć do Orsaya, dużo sweterków i bluzek w przystępnych cenach, a obniżki nawet o kilkadziesiąt zł :) Takie są moje doświadczenia z wczoraj :D

    • Sylwia

      Tak to już jest, że zawsze podoba nam się to czego nie mamy. Byłam dzisiaj w kilku sklepach i skończyło się na moim narzekaniu, że nie ma szans czegokolwiek kupić, bo nawet jeśli coś mi się podoba i cena mi odpowiada to niestety same rozmiary 38 i powyżej. Pozdrawiam :)

  • Bardzo przydatny post:)

  • Korzystam z wyprzedazy, ale chyba sie starzeje, bo w tym roku polowalam na stoiskach typu “wszystko dla twojego domu” . Reczniki, kubki, talerzyki deserowe to m.in. Moje tegoroczne zdobycze :)

  • Ja wybieram się na polowanie w pierwszym tygodniu stycznia. W sumie już sporo rzeczy zamówiłam sobie przez internet i chyba takie zakupy odpowiadają mi najlepiej.

  • ja się rzucam na promocje tylko w Rossmanie :D a tak to bez sensu, bo nie raz robią małe promocje bez nagłaśniania i można całkiem fajne łupy zgarnąć :))

  • Uwielbiam wyprzedaże, ale tylko przez internet. Nie jestem w stanie przebierać tych wszystkich rzeczy, zwłaszcza, że bałagan w okresie wyprzedaży jest niewyobrażalny. Akurat mam odpaloną stronę Mango na jednej z zakładek i wybieram :) stacjonarnie mam zamiar zrobić wyjątek jedynie dla Sephory i pofatygować się do nich.

  • Mi niestety kasy brak więc na wyprzedaże się nie wybiorę ale muszę przyznać, że Reserved ma często bardzo fajne przeceny- siostra dostała na gwiazdkę fajną koszulkę którą udało mi się upolować za 15zł :)

  • Chyba muszę się wybrać do Mango… dzięki za info, tym bardziej, że jest to mój ulubiony sklep :)

  • Kurcze z jednej strony dawno nie kupowałam żadnych ubrań i chyba od pół roku nie byłam na takim shoppingu pełną gębą.

    Z jednej strony kupiłabym sobie coś nowego, bo to zawsze poprawia nastrój, ale z drugiej nie chce mi się chodzić po tych galeriach pełnych narodu.

  • Mango szczególnie mnie zainteresowało :-)

  • Mango kusi…..

  • Byłam wczoraj na zakupach z przyjaciółką i uważam, że naprawdę się opłaca. Wreszcie sklepy zaczęły poważnie przeceniać swoje produkty. Bardzo się cieszę z obniżek z Mohito, mają dobrej jakości ubrania a po obniżkach w całkiem dobrych cenach! Mango mile mnie zaskoczyło :)
    Jedynym minusem jest obłędny tłum!

  • Wybrałam się wczoraj na “szaleństwo wyprzedażowe”. Wszystko było jak należy: zgoda Małża, przyznany budżet, a nawet chęci (o dziwo). Skończyło się jak zwykle – 20 min w kolejce po jedną (JEDNĄ!) bluzkę, która kosztowała 29 zł i nawet nie była z przeceny, tylko z nowej kolekcji. We wszystkich sklepach bajzel i tłum ludzi. Nienawidzę wyprzedaży!

  • muszę w poniedziałek się wybrać, ale obawiam się, że wiele fajnego nie znajdę, zawsze tak jest, że jak ceny obniżone, to ja nic nie widzę fajnego.

  • Byłam w mango, taki szał, że się odechciewa chodzić, a co dopiero mierzyć :) Za to skorzystałam z promocji w Oysho. A raczej dopadło mnie po świąteczne nie chce mi się :) Pozdrawiam!

  • W Mango widziałam fajny płaszczyk, taka promocja -50% to świetna okazja;)

  • dzięki za informację, przyda się:)

  • Kolega pracuje w Mango i powiedział, że takiej masakry to dawno nie widział ;) Kobiety oszalały robiąc w tym sklepie zakupy. Dziękuję za zestawienie przecen. Aż żal byłoby nie skorzystać ;)

  • Ja zawsze chodzę na poświąteczne wyprzedaże ale wcale nie szukam na nich rzeczy dla siebie tylko potencjalnych prezentów – kilka prezentowych okazji już za rogiem a nigdy nie jest za wcześnie aby myśleć o prezentach;)

  • Faktycznie w tym roku wyjątkowo promocje są jakby większe, ale co z tego jeśli wszędzie są podniesione ceny więc i tak wychodzi na to samo jakby kupić te rzeczy w cenie regularnej.

  • Zawsze chodzę na wyprzedaże ale te -70% i kupuję dużo rzeczy, chociaż za każdym razem mniej bo już mam kilka fajnych. Na -50% spokojnie sobie oglądam i czasami się skuszę na okazję np. na bokserki za 5zł w h&m.

  • W Anglii ten szał przecenowy sie rozpoczął ;)

  • Zdecydowanie mi się nie chce..

  • Ja kupiłam buty w Zarze przecenione z 299 na 149 więc fajna wyprzedaż :) i na Sylwestra jak znalazł!

  • Ja skorzystałam z promocji Mango – kliknęłam bluzkę za 29 zł, jeansy za 49 zł i sukienkę za 59 zł. Myślę, że więcej w tym czasie nie kupię, bo dużo bluzek upolowałam wczoraj w sh :)

  • Ja na razie się nie wybieram, chociaż nie powiem z chęcią bym sobie poszalała na zakupach jednak portfel mówi coś innego.

  • Miałam nadzieję na jakąś fajną torbę z Mango, ale niestety nic mi w oko nie wpadło :((
    A od SP staram się trzymać z daleka :))

    Tak czy siak bardzo dziękuję za takiego posta bo gdyby nie Ty, to w życiu bym nie wiedziała o ww. promocjach :)

  • TRUE STORY

  • Ja upolowałam kurtkę w Mango i buty w ccc :)

  • Mnie udało dorwać się przeuroczą spódniczkę w groszki, o idealnym kształcie, materiale i długości w Cameieu chociaż na co dzień prawie tam nie wchodzę ;)

  • O, Mango kusi niemiłosiernie. Ale i zerknę na Empik i C&A.

  • Nic nie wpadło mi w oko poza tłumem w CH :/

  • szkoda, że u mnie w mieście nie ma mango ; c

  • Dziś się “zmusiłam” do zakupów i wróciłam do domu z nową parą butów. Dałam uwieść się CCC, ale nie żałuję, bo to był przemyślany zakup!

  • Mi się wydaje, że i u nas można trafić na okazje tyle tylko, że trzeba mieć trochę czasu (i szczęścia). Mi jeszcze przed świętami udało się całkiem przypadkiem znaleźć dłuższy sweter, który na dobrą sprawę może być i tuniką za 39zł.

  • od dawna już na wyprzedażach zaglądam do Mango, bo nie dość, że obniżki robią różnicę, to jest to jeden z nielicznych sklepów, który w trakcie promocji nie zmienia swojej polityki i nadal pomaga szukać rozmiaru, szuka towaru w innych sklepach i umożliwia odłożenie towaru na później (inne sklepy zawsze mówią, że na promo to się nie da).
    New Yorker za to ma fajne cenowe promocje, ale ten natłok ludzi, sprzedawcy, którzy niestety nie nadążają ze sprzątaniem podłogi i przymierzalni – slowem bałagan nieziemski :(