4 pomysły na pierwszy wiosenny weekend

Od kilku ładnych miesięcy mnożyły się pozycje na mojej wyimaginowanej liście rzeczy, które zrobię, gdy będzie już ciepło i gdy będę miała więcej czasu. To pierwsze już nadeszło, wiosna tym razem dotarła na czas i wszystko wskazuje na to, że zafunduje nam piękny, a przede wszystkim ciepły weekend. Pomyślałam więc, że nie ma co czekać na spełnienie drugiego warunku, bo chyba nigdy doba nie będzie wystarczająco długa i czas wreszcie zainwestować w miłe wspomnienia. Uznałam, że może tego typu wpisem uda mi się przekonać kogoś z Was na małe, choćby jednodniowe wagary od obowiązków. Mam nadzieję, że dacie się namówić.

Wyrusz w nieznane

Nie zliczę, ile razy marzyłam o wycieczce, w czasie której jedyna zasada brzmi: “Pamiętaj o wskaźniku poziomu paliwa”. Niestety, najwyraźniej kiedy rozdawano spontaniczność, ja stałam w kolejce po wzrost. Zdarzało się, że w czasie powrotu z zakupów padało hasło: “Chodź, pojedziemy w góry/do Krakowa”, a ja niczym naczelna maruda, zawsze odpowiadałam: “Nie, nie dzisiaj, dziś mam do zrobienia to, to i to, może kiedy indziej”. Kończyło się zazwyczaj na stwierdzeniu, że najlepiej czułabym się, gdybym taki spontaniczny wyjazd… zaplanowała. W każdym razie staram się z tym walczyć i mam wielką nadzieję, że następnym razem jednak ulegnę.

Zaplanuj wycieczkę

Myślę, że nie pomylę się zbyt mocno, jeśli stwierdzę, że każdy ma w promieniu 200km od siebie piękne miejsca, których dawno, a możliwe, że nawet nigdy nie odwiedzał. Sama mieszkam zaledwie 70km od pięknych gór, a bywam tam w najlepszym wypadku raz w roku. Z kolei Kraków, do którego spokojnie dojadę w godzinę, pierwszy raz odwiedziłam zaledwie trzy lata temu. Pierwszy weekend wiosny jest idealnym momentem na zaplanowanie odwiedzin takich miejsc, zwłaszcza gdy pogoda zapowiada się tak obiecująco. Przyznam, że od wczoraj śledzę rozkłady pociągów i autobusów, bo w planach mam nadrobienie turystycznych zaległości, ale póki co nie zdradzam jeszcze gdzie się wybieram. Jeśli śledzicie mój Instagram, z pewnością się dowiecie, o ile mój wyjazd faktycznie wypali.

Nadrabiaj towarzyskie zaległości

Na kawę z koleżanką ze studiów umawiam się od kilku ładnych miesięcy, a drink z parasolką z okazji moich urodzin (w grudniu!), który miał być pretekstem do spotkania ze znajomą, do dziś czeka na wypicie. Wy też to pewnie znacie, prawda? Wiele znajomości przez ten wieczny brak czasu odchodzi do kąta i ogranicza się do jakże porywających rozmów z cyklu: “-Co słychać? -A jakoś leci, a u ciebie?”. Taka piękna pogoda jest wręcz idealna, by odrzucić wszystkie wymówki na bok i umówić się na kawę, ciasto albo piwo – zwłaszcza w miejscu, które dysponuje własnym ogródkiem.

Idź na spacer

Jeśli z jakichś powodów nie możesz oderwać się od obowiązków, albo nie w głowie Ci podróżowanie, czy towarzyskie spotkania, spróbuj wygospodarować chociaż godzinę na wiosenny spacer. Wybierz miejsce, które Cię pozytywnie naładuje (centrum handlowe absolutnie nie wchodzi w grę ;)), a potem już tylko pozwól działać pierwszym promieniom słońca i podmuchom wiosennego wiatru. Taka chwila wytchnienia przyda się każdemu.

Okej, to teraz proszę się przyznawać, jakie plany macie na weekend? Korzystacie z uroków pogody, czy musicie (bądź wolicie) zadowolić się podziwianiem wiosny przez szybę?

55
Dodaj komentarz

avatar
  Chcę otrzymywać powiadomienia  
najnowszy najstarszy najwyżej oceniany
Powiadom mnie o
Amethyst...
Gość

Spacer na pewno i jeszcze kilka innych przyjemnych rzeczy na dworze, między innymi ogarnięcie balkonu po zimie, wystawienie roweru z garażu i umycie auta ;)

tylko-silje
Gość

ja siedzę z przeziębieniem w domu ;-)

Paula | one little smile
Gość

W takim razie zdrowiej i nadrabiaj za tydzień ;)

lifemanagerka
Gość

Ja postawię w ten weekend na opcję numer 4, chociaż to akurat nic nadzwyczajnego, bo każdy weekend tak spędzam ;). Może aby nadać temu więcej wyjątkowości (w końcu to faktycznie pierwszy wiosenny weekend), pojedziemy na ten spacer w jakieś nowe miejsce i na pewno będzie on dłuższy niż te zimowe.

Trzymam kciuki za realizację Twoich planów i czekam na relację na insta :)

Moaa
Gość

Pogoda sprzyja więc warto się gdzieś wybrać. Przyznam, że mnie zmotywowałaś i zaraz popatrzę, gdzie by tu zorganizować wycieczkę! Ha, już na samą myśl się cieszę, gdy oczami wyobraźni widzę nas w aucie :-)

maxcom
Gość

Ja uwielbiam jechać na spontana:) Raz szliśmy ulicą i zobaczyliśmy plakat aquaparku w Krakowie: jedziemy? Jedziemy! i o 3 w nocy wyjazd 300 km żeby spędzić 4 h w wodzie:) Nigdy nie planujemy noclegu czy jedzenia. Raz w centrum Zakopanego maż znalazł nocleg za 20 zł w sezonie! Chociaz ma to swoje minusy – kiedy ja byłam na plenerze ze studiów w Nowym Targu to mąż obraził się, że aż 2 tyg “odpoczywam” bez niego zapakował króliki w klatkę, wsiadł do pociągu i pojechał do Zakopanego na weekend. Cudem ubłagałam siostrę i męża żeby króliki po przejechaniu 50 km oddał… Czytaj więcej »

maxcom
Gość

A na ten weekend mam plany- idę do szkoły:) Po siedzeniu samej w domu (męża widzę tylko od 23-8) taka wyprawa na jeden dzień na zajecia to wyczyn :) Dobrze że są szkoły policealne

Paula | one little smile
Gość

Aquapark też obiecuję sobie od kilku ładnych lat i nic z tego nie wychodzi! Chyba sprzedałaś mi pomysł na następny weekend :)

Sylwia:)
Gość

OOOoooooooooooo Nowy Targ;) Mój kochany Nowy Targ:) Maxcom i jak wspominasz pobyt u nas?;)

Anonymous
Gość
Anonymous

Ja od roku powtarzam mężowi “Wybierzmy się na 1 dzień do Kołobrzegu” a ciągle nie możemy się zmobilizować. Może to faktycznie dobra okazja? Dzwonię do męża!! :D

Paula | one little smile
Gość

Mój dar przekonywania mnie zadziwia ;)

lemesos11
Gość

Ja mam w planie dwie ostatnie opcje – kawe z kolezanka oraz spacer na plazy:)
Chetnie wybralabym sie na wycieczke w jakies odleglejsze miejsce, ale niestety ciezko do tego przekonac mojego faceta, u nas w zwiazku to on nie grzeszy spontanicznoscia.

Little Diet Playbook
Gość

W ten jakże pięknie zapowiadający się weekend zaplanowałam wyjazd do swoich rodzinnych stron.

PTysiowa
Gość

W Szkocji na wiosnę rozkwitają tysiące ( jak nie milion) zonkili. W parkach, na zielonej polanie, przy każdym zielonym skwerku. Jest cudnie i magicznie. Mam w planach odwiedzić przynajmniej dwa parki. Moze uda mi sie zrobić ciekawe zdjecia.

Pozdrawiam wiosennie :))

Iga - Brain Waves
Gość

Ja bym najchętniej wyruszyła w nieznane…tylko ciągle “coś” wypada w każdy weekend.

energion
Gość

Paula, zdradź jakieś fajne miejsca do odwiedzenia na śląsku, bo jestem u chłopaka i szukamy pomysłu na weekend :D

Karolina Franieczek
Gość

Ja wprawdzie nie Paula, ale polecam Wam Park Miniatur w Inwałdzie. Ze Śląska niedaleko. ;)

Paula | one little smile
Gość

Może Góra Żar w Międzybrodziu Żywieckim? ;)

Klaudia Hatala
Gość

To daję Ci pretekst i zapraszam do Krakowa na herbatkę;)

Choć nie będę wspominać, że lepiej już chyba jechać w góry i zaczerpnąć świeżego powietrza, niż dusić się smogiem w Krakowie… :c

Balbina Ogryzek
Gość

Rozumiem Cię doskonale, też najchętniej zaplanowałabym wszystkie spontaniczne inicjatywy ;-) walczę z tym i próbuję wyjśc poza komfortową strefę, ale o mega trudne dla mnie. Raz w życiu zdecydowałam się na prawdziwy spontan. W ciągu jednego dnia postanowiłam z moim facetem, że jedziemy samochodem do Włoch. Do tej pory nie wierzę, że się na to zgodziłam. Ale to były najlepsze wakacje w moim życiu :))

Paula | one little smile
Gość

To chyba najlepsza rekomendacja do tego, by walczyć z chęcią planowania wszystkiego. Tylko dlaczego to takie trudne? ;)

Karolina Franieczek
Gość

Z mężem już rozpoczęłam wiosenny sezon. 28 lutego byliśmy w Beskidach i pogoda była cudna – conajmniej, jakbt był kwiecień. ;) Ten weekend będzie raczej z obowiązkami, ale spacer musi być, tymbardziej, że mamy park pod nosem.A z tymi bliskimi miejscami to chyba tak już jest, że njtrudniej je odwiedzić. Zwykle pada na dalsze destynacje, no bo przecież te bliższe to w każdej chwili można odwiedzić – a wychodzi, jak wychodzi. :)

Paula | one little smile
Gość

To prawda, ja również mam pod nosem mnóstwo miejsc, do których przyjeżdżają ludzie z najdalszych zakątków Polski, a nigdy tam nie byłam!

margaritum
Gość

Mój pierwszy wiosenny weekend off-home miał miejsce tydzień temu. Odwiedziłam daaaaawno nie widzianą koleżankę ze studiów w Warszawie. Pogoda była przeokropna, nad Polską przewalały się wichury i deszcze. Ale było super :) Spontaniczny weekend to zawsze dobry pomysł!

Beauty_Station
Gość

Ja wybieram się na domek za miasto. Zamierzamy rozpocząć sezon grillowy, pospacerować nad jeziorem, a jeśli nawet pogoda nie dopisze to bierzemy stos filmów i gier- tak na wszelki wypadek. Tak czy siak będzie fajnie :) Udanego weekendu Paula i oby Twój wyjazd doszedł do skutku :)

Paula | one little smile
Gość

Wzajemnie! A pogoda musi dopisać! Nie dopuszczam nawet do siebie innej opcji ;)

Beauty_Station
Gość

Dokładnie, pogoda musi być :))))

Dominika Polok
Gość

A ja się wybieram na spacer po mieście i na wiosenną miejską imprezę plenerową :) Ostatnie dwa weekendy mieliśmy ciągle gości i chociaż uwielbiam jak w domu jest pełno, tak bywa to trochę męczące ;) Teraz w końcu spędzimy trochę czasu w spokoju, nic nie robiąc ;)) Ale pomysłów na weekendy mam już mnóstwo!

Catalinka
Gość

Niestety, wolny weekend to coś, o czym mogę sobie tylko pomarzyć :/. Uczę się w szkole policealnej i na studiach, więc każdy weekend siedze i się uczę. Mam nadzieję, że jednak niedziela będzie ładna i popołudniowy spacer wypali :). Czekam niecierpliwie aż będą cieplejsze wieczory i wrócę do codziennej jazdy rowerem :)

Milena
Gość

Jade na dlugi weekend w Alpy, takze nie mam prawa narzekac na rozrywki i plany :)

odcienie nude
Gość

Planowanie spontanicznych wyjazdow jakbym slyszala swojego faceta;)
Ja dzis od rana lenie sie w ogrodku i zazywam pierwsza kapiel sloneczna! Jutro zwiedzanie okolicy albo sadzenie kwiatkow w ogrodku;)

Sylwia:)
Gość

Paula mieszkasz blisko gór??:) A skąd jesteś? :D Moja podhalańska ciekawość mnie zżera;)

BlingAlley
Gość

Sama nie ruszę się niestety w żadne ciekawe miejsce w ten weekend chodzić pogoda jest piękna ale mam nadzieję, że chociaż załapię się na spacer.

Klaudia Kawczyńska
Gość

niby nie są to jakieś odkrywcze pomysły, jednak są dobrze opracowane i sądzę, ze idealne na takie dni :)

Anonymous
Gość
Anonymous

Ja już ten ciepły wiosenny weekend planuje od dawna, Jedziemy z narzeczonym do Wieliczki do Kopalni Soli a później do Krakowa trochę pozwiedzać. Życzę wszystkim miłego i udanego weekendu gdziekolwiek by był on spędzony :)

Madame Pattinka
Gość

genialny post, świetne pomysły, wiosna to piękna pora roku i trzeba z niej korzystać :)

Geodetka
Gość

Bardzo chętnie skorzystałabym z każdej z Twoich propozycji, ale niestety – moje weekendy w roku akademickim ograniczają się do robienia projektów, sprawozdań i nauki :) Może latem…

Vashti
Gość

Ja lubię opcję numer 1. Kiedyś wyruszyłam z moim chłopakiem w taką podróż, nie wiedzieliśmy gdzie jedziemy, a na skrzyżowaniach miałam tylko mówić, czy jedziemy w prawo czy w lewo:) W ten sposób dojechaliśmy do małej polany, na której stała wielka drewniana huśtawka. Innym razem zawitaliśmy do Warszawy, odwiedziliśmy też w ten sposób Płock:)

Katarzyna Karbo
Gość

Ja jutro wyciągam rower i jadę z szacownym małżonkiem na wycieczkę. Tak pięknie, że aż żal siedzieć w domu.

Olfaktoria
Gość

Ja będę starała się połączyć pracę z przyjemnością ;) Na pewno pójdę/pojadę chociaż na chwilę w piękne miejsce – nie można odpuścić takiej pogody!

Ania - Jedwabna
Gość

Ja stawiam na spacer nad rzekę :)

Anna Tabak
Gość

Po całym tygodniu pracy w ciemnym biurze, z którego mam widok tylko na beton i centrum handlowe, to spacer koniecznie :) niby w planach mam pisanie pracy magisterskiej bo promotor ściga, ale wątpię żebym usiedziała cały dzień w mieszkaniu jeśli będzie takie piękne słońce :)

elphame
Gość

Mój pierwszy wiosenny weekend to niestety żaden z tych punktów, za to skończony 9 miesiąc ciąży, termin na 24 marca, więc jestem jak bomba z odbezpieczonym zapłonem, nie wiadomo kiedy się zacznie ;)

młody pedagog
Gość

Pierwszy weekend wiosny spędzam na szkoleniu. Temat na szczęście będzie lekki i przyjemny. Liczę też, że zdobędę nowe pomyły do pracy na świetlicy – czyli po prostu będzie intensywnie.

Mam też ogromną nadzieję, że w niedzielę odwiedzę Kraków, a dokładniej Dominikanów, gdzie studenci organizują akcję “ciacho za ciacho”. To najbardziej klimatyczna akcja charytatywna jaką znam. :)

stromus
Gość

Noga niestety nie pozwala mi na długie wędrówki, więc wybieram się na piknik, gdzieś do parku. Szkoda siedzieć w domu w taką piękną pogodę.

olacom
Gość

my na pewno spędzimy weekend na łonie natury, nawet jeśli nie daleko i nie samochodem, to mam w planach nawdychać się wiosennego powietrza aż mi minie wiosenna euforia (trzyma mnie od czwartku, aż mnie rozsadza! :-)

Viollet
Gość

Jutro razem z moją (i męża) paczką otwieramy sezon ogniskowy – będzie kiełbasa z patyka, piwo i duuużo śmiechu na świeżym powietrzu. Uwielbiam :)

Joanna W.
Gość

Weekend zapowiada się przyzwoicie: dziś w planach mała miejska przechadzka z siostrą. Natomiast jutro… się zobaczy ;)

Madziga
Gość
Madziga

ja w tą niedzielę jadę do aquaparku w Sopocie, a w następny weekend pociągiem do Gdyni i dalej rowerem za Gdańsk… taki mam plan śmiały i pogoda musi dopisać, nie biorę innej opcji pod uwagę :)

Pedagog pomaga
Gość

Tatry – najlepsza opcja :)

Słonecznik
Gość

Ja jutro wybieram się z mężem na wycieczkę :)

Anonymous
Gość
Anonymous

zrób post z polecanymi przez Ciebie aplikacjami mobilnymi, prosimy! ;)

Juria
Gość

Ja uwielbiam spacery. Często chodzę rodzicami nad Wisłę lub na rynek. Myślę, że powinnam namówić koleżanki na taki spacer. ;)

karo940417
Gość

Na szczęście udało mi się wczoraj skorzystać z wiosennej pogody i wybrać się z chłopakiem na spacer. Dzisiaj niestety pogoda już zupełnie nie dopisuje. Od rana pada deszcz i nawet mój pies nie miał ochoty na długi spacer rano. Też nie mam w sobie a grosz spontaniczności. Wszystko musi być zaplanowane i zorganizowane od początku do końca, nawet “spontaniczne” wyjścia i spotkania … ;) Nie wiem jak z tym walczyć.

Lena Poleska
Gość

Moje typy, to góry i poznawanie różnych miast Polski. Ewentualnie wypad do jakiejś europejskiej stolicy, ale to w przypadku tanich lotów i nadmiaru gotówki. A co do przejazdów krajowych – wszystko sprzyja podróżowaniu, nawet jak się nie jest studentem – w PKP bilety za 1 i 9 zł, a na blablacar dziesiątki bajecznie tanich destynacji.