Marcowe linki godne polecenia

Nowa grafika, która pojawiła się przy okazji lutowych linków godnych polecenia chyba się przyjęła, więc zostaje z nami na dłużej (choć “na dłużej” w tym przypadku oznacza: “dopóki znowu nie najdzie mnie wena tworzenia”). Linków w tym miesiącu nazbierało się dwanaście. Bałam się, że przez marcowe nieogarnięcie czasowo-życiowe będzie ich niewiele, ale internety znowu nie zawiodły. Coraz częściej zaczynam dostawać ciekawe linki od Was, za co pięknie Wam dziękuję i oczywiście proszę o więcej! Fajnie byłoby tworzyć ten cykl razem z Wami.

1) O tym, że Alina inspiruje, chyba nikomu nie trzeba mówić. Jej krótkie relacje z samotnej wycieczki do Rzymu sprawiły, że nawet ja – naczelna domatorka zapragnęłam podróży w nieznane. Dłuższe relacje dopiero przed nami, poganiam ją jak tylko mogę, by w końcu coś opublikowała, choć z drugiej strony obawiam się, że ta relacja sprawi, że zacznę rozglądać się za tanimi lotami.

2) W nawiązaniu do pierwszego punktu: jeśli ciekawi Was temat samotnych podróży, zajrzyjcie również do podróżniczego działu Moniki z Blackdresses. Piękne relacje i przydatne informacje w jednym.

3) Usłyszałeś w radiu piosenkę, która chodzi Ci po głowie i za nic nie wiesz jak ją znaleźć? Żaden problem. Wchodzisz na Radioarchiwum, wybierasz datę i godzinę, w której słuchałeś piosenki, odtwarzaną stację i masz wszystko jak na dłoni.

4) Genialna koncepcja interaktywnego stolika w pizzerii. Mam nadzieję, że takie cuda już niedługo wejdą do użytku, bo przyznam, że nie miałabym nic przeciwko zamawianiu pizzy w taki sposób.

5) 27 powodów, dla których zawsze powinieneś prosić o miejsce przy oknie. Dłuższego opisu chyba tu nie trzeba, zdjęcia mówią same za siebie.

6) Jedno z moich najnowszych narzędzi do ogarniania czasu. Zawsze twierdzę, że nowoczesne formy wszelkich notatników nie są dla mnie, ale Do It (Tomorrow) przekonało mnie do siebie bardzo fajną oprawą graficzną. Mam nadzieję, że zostanie ze mną trochę dłużej, niż poprzednie tego typu aplikacje.

7) Bloga Słoneczny balkon autorstwa Basi przeczesuję od kilku tygodni w poszukiwaniu informacji na tematy ogrodnicze – dotychczas zupełnie mi obce. Jakiś czas temu sadziliśmy z wpisem o przygotowaniu rozsady pomidory, marchewki i rzodkiew.

8) Galeria zdjęć, które doprowadzą do szału osoby lubiące ład, harmonię i porządek.

9) Gra, przez którą od kilku dni opóźnia się moje wstawanie z łóżka. Niemiłosiernie wciąga!

10) Ewa, znana jako Red Lipstick Monster nagrała ciekawą serię na temat ogarniania brwi. Polecam zacząć od filmu o dopasowywaniu ich kształtu.

11) Bardzo nietypowy rodzaj windy, która… w ogóle się nie zatrzymuje. Nie wiem jak Was, ale mnie to odrobinę przeraża. Podobno można spotkać je także w Polsce.

12) Kolejna odsłona darmowych fontów z polskimi znakami na Grafmag. Uwielbiam tę serię.

 

  • O mamo – jak odkryłam 2048 przez Szafę Sztywniary to do 3 w nocy grałam i potem rano wstałam żeby nadal grać XD Wciągło mnie tak bardzo że mimo iż już ja przeszłam parę razy to dalej gram :) Zdjęcia z samolotu były też świetne!

  • Punkt 5 bajeczny…8- nie zwracam uwagi na takie pierdoły :D a wyszukiwarka piosenek bardzo przydatna :D

  • Niektóre mi umknęły, więc czas nadrobić.

  • Też uwielbiam fontową ściągawkę na Grafmag, a nie wiedziałam, że są kolejne odsłony :) Dzięki!

  • Radioarchiwum znam, świetne!
    Od zawsze wiedziałam, że jak jakaś podróż to zawsze przy oknie! Niesamowite fotki!
    Strasznie się napaliłam na ten notatnik bo dziś właśnie miałam za zadanie czegoś takiego poszukać, ale ten kompletnie do mnie nie trafia, jakaś nieudolna może jestem albo nie wiem o co chodzi ;)
    Jeśli chodzi o gry, nigdy nie zawodzisz :) Zawsze jakaś fajna ;)
    Filmik o brwiach mnie zagiął, najlepszy jaki dany było mi oglądać na ten temat!

  • Oprócz tej strony RadioArchiwum jest także np. Odsłuchane.eu. Obie nie raz uratowały mi życie w poszukiwaniu piosenki ;-).
    Też polubiłam blog Basi, trafiłam na niego przez przypadek, szukając przeróżnych informacji o lawendzie. Naprawdę godny uwagi i polecenia!!
    Zdjęcia z okna samolotu są zdumiewające i piękne. Zawsze staram się siedzieć właśnie przy oknie, kiedyś wylądowałam przy skrzydle i musiałam się trochę “nawychylać”, ale dla widoków było warto ;-))

  • Bloga Basi też wertuję od kilku tygodni, ale ciągle nie mogę się zebrać by zasiać! Jeszcze moment i przegapię najlepszą porę :)

  • Interaktywny stolik jest przegenialny!!!

  • Ad.6 ja rownież zwracam uwagę na szatę graficzna przy tego typu aplikacjach. Ściągnęłam ich dużo, ale w większości nie podobał mi sie ich design i usunęłam je. Strasznie wybredne jestem :)) przy oknie staram sie zawsze wepchnąć, bo widoki i brak choroby lokomocyjnej zawsze do mnie przemawiały. Silne śledzę na bieżąco.
    Pozdrawiam

  • mkp

    Nie wiedziałam, że są takie windy… Chociaż kiedyś śniła mi się :) To był koszmar!

  • Ciekawa koncepcja z tym Do It (Tomorrow) – no ale, to znaczy, że każdego dnia przesuwamy obowiązki na jutro? Genialnie! Można się lenić całymi dniami ;>

  • oj 2048 to zło!!!! nie potrafię przestać, wciągnęłam połowę znajomych, którzy wciągają swoich znajomych :D

  • Numer 3 – świetna sprawa. Czegoś takiego mi brakowało. 8 – faktycznie coś w tym jest. Nie obejrzałam galerii do końca ;) Co do notatnika, nigdy nie przepadałam za formą elektroniczną, wydaje mi się, że ciężko będzie mi to zmienić. Pozdrawiam ;)

  • Ta winda jest straszna :D a zwłaszcza moment jak już jest na samej górze i zawraca. Nie weszłabym do niej :P wolałabym naginać na ostatnie piętro po schodach.

    • Anonymous

      we Wrocławiu taka winda znajduje się w banku koło Placu Solnego (czytałam gdzieś w przewodniku)

  • A ja się zastanawiam skąd ten ruch na blogu <3 Serdecznie dziękuję za link!

  • Galeria 8 ciekawa. Niektóre zdjęcia to nic nadzwyczajnego ale są perełki :D A w encyklopediach poukładanych równo, gdzie jedna jest odwrócona, nie przeszkadza mi to odwrócenie a to, że wyglądają na brudne.

  • W końcu moja ulubiona seria postów! :)

  • Takie windy były swego czasu w UM w Katowicach ;) Nie wiem czy nadal są.

  • Anonymous

    taka winda jest w Urzędzie Wojewódzkim w Katowicach. byłam tam ostatnio, jest super, wskakujesz i wyskakujesz ;D ale lepiej jeździć samemu, bo druga osoba jak już wchodzi to musi wysoko wskakiwać ;D też się przeraziłam jak ją zobaczyłam na początku :)

  • Przyśniła mi się kiedyś taka winda, jak Boga kocham… to był koszmar jakich mało!!! :P

  • O matko, strasznie głupia ta gra ale gram od godziny i przestać nie mogę ;)

  • Jeżeli chodzi o ‘ogarnianie czasu’ to polecam piękną i łatą w użyciu aplikację http://swipesapp.com/ nie wiem jak bym sobie bez tego poradziła:) Polecam

  • Punkt 1 i 2 to zdecydowanie linki dla mnie :) Uwielbiam podróżowanie i gdybym mogła żyłabym na walizkach!
    Kochana powiedz mi w jakim programie robisz tą grafikę swoją?
    Pozdrawiam!

  • Domniemany bałagan – rewelacja! Jest coś na rzeczy. Ogromne dzięki za fonty, właśnie mam zamiaru czegoś szukać.

  • Nigdy mnie nie zawidzisz linkami,.chociaz czesc znalam, w tym nieszczesną gtę, resxta jest milym odkryciem :)

  • Anonymous
  • Nie wsiadłabym chyba do tej windy. :O Stolik w Pizza Hut poproszę. A zdjęcia z punktu nr 8 doprowadziły mnie do szału! :P

  • Ten interaktywny stolik do zamawiania pizzy – genialny :D

  • Dziękuję za aplikację, do it tomorrow, genialna! Świetnie się prezentuje.

  • Wow! Do it tomorrow wygląda super! Właśnie zmieniłam torebkę na mniejszą i myślałam jak zastąpić mój dość spory organizer, w którym robiłam takie listy. Podsunęłaś super pomysł, dzięki! :)

  • Windę z punktu 11 można spotkać w Katowicach :)

    • A gdzie dokładnie? Ciekawa sprawa, chętnie zobaczyłabym na żywo. :)

    • W Urzędzie Wojewódzkim w Opolu też są takie windy.

  • Anonymous

    Ale ciekawy wpis-uwielbiam taką różnorodność tematów…dzięki:)

  • hey! Link numer 8 bardzo mnie rozsmieszyl:) Bardzo chcialam na kazdym zdjeciu cos poprawic lub przesunac!

  • Windy to coś okropnego, nie lubię nimi jeździć. ;(

  • Bardzo podoba mi się ten stół do zamawiania pizzy, ciekawe czy kiedyś coś takiego faktycznie będzie funkcjonować. Bałaganiarskie zdjęcia faktycznie denerwujące, chciałam wszystko poprzestawiać. A wind nawet tych normalnych za bardzo nie lubię, do takiej na pewno bym nie wsiadła. Wolę schody :)

  • Marta

    2048 nie tykam nawet, boję się efektu zassania na pół dnia :D.
    I wielkie dzięki za Grafmag, przeglądam właśnie całe ich archiwum i co chwila dopisuję coś nowego do zakładek!

  • Byłam ciekawa pkt 8
    faktycznie, szlak mnie trafia :D

  • Taka winda jest w Opolu w urzędzie :) Wygląda jak jeżdżąca szafa bo jest drewniana. Zdjęcia z okna są genialne!

    Pozdrawiam, El clavel

  • Przeczytałam o miejscu przy oknie i pomyślałam: wow, nareszcie ktoś, kto tak jak ja uwielbia stoliki przy oknie! A tu chodziło o samolot… Cóż, tak naprawdę powód jest ten sam – WIDOKI. Jedyna różnica, że przez kawiarniane okno widać więcej ludzi, a przez samolotowe więcej chmur ;-)

  • Mi najbardziej do gustu przypadł link 4 i 11. Takimi stolikami też bym nie pogardził :) a z windy, która się nie zatrzymuje bym skorzystał :) I oczywiśćie link 12 o fontach z racji profesji mnie zainteresował :)

  • numer 8- aż się wzdrygnęłam patrząc na niektóre fotografie :D

  • Ad 8 Ta galeria to dla mnie horror!

  • Anonymous

    jak dla mnie to stolik gdzie samemu wybieramy sobie jedzenia i płacimy wcale nie jest taki genialny jak wszystkim się wydaje. wystarczy pomyslec ile kelnerow, kelnerek straciloby prace i możliwość tez napiwkow. mam nadzieje, ze cos takiego nie wejdzie.