Moja książkowa wishlista

Wishlistom zarzucić można wiele: od szerzenia konsumpcjonizmu, przez zangielszczanie (jest w ogóle takie słowo?) polskiego języka, po przekaz bardzo niskich lotów. Mają one jednak pewną zaletę, która sprawia, że wszystko to, co wymieniłam powyżej, staje się mało istotne. Dzięki nim utrwalam sobie w pamięci rzeczy, za którymi powinnam się rozglądać. Brzmi głupio? Być może, ale pomyślcie sobie ile razy wróciliście ze sklepu z myślą: “Przecież miałem/miałam sprawdzić w jakiej cenie mają tam (tu wstaw cokolwiek)”.

Nie wiem czemu wcześniej nie wpadłam na to, by tworzyć książkowe wishlisty. Zawsze wydawało mi się, że doskonale wiem, za którymi książkami się rozglądam, ale przy okazji jakiejkolwiek wizyty w księgarni, stawałam zazwyczaj wśród półek z czarną dziurą w pamięci i usiłowałam przypomnieć sobie choć kilka z nich (oczywiście z marnym skutkiem). Powstała więc moja lista książek, które bardzo chciałabym w najbliższym czasie przeczytać.


1) Nick Vujicic – “Bez rąk, bez nóg, bez ograniczeń!”

To pozycja, której przeczytanie jest moim największym priorytetem. Natknęłam się na jej opis przypadkiem i od razu stwierdziłam, że chcę się z nią zapoznać. Historia Nicka, który cierpi na chorobę objawiającą się brakiem kończyn i jednocześnie prowadzi o wiele bardziej aktywne życie, niż zdecydowana większość z nas, wydaje się być potężnym kopniakiem motywacyjnym do przełamywania własnego “niechcemisizmu”.

2) Walter Isaacson – “Steve Jobs”

O tej książce wspominałam już przy okazji wiosennej wishlisty ogólnotematycznej. W ostatnich miesiącach przekonałam się do czytania biografii ciekawych osób, a myślę, że bohater tej pozycji z pewnością do nich należał. W tym przypadku również liczę na małą dawkę motywacji, bo choć może nie aspiruję do stworzenia potęgi równającej się z marką Apple, to jakieś tam swoje marzenia chciałabym zrealizować.

3) George R. R. Martin – “Gra o tron”

Przy okazji ostatniego tygodnia w zdjęciach wspominałam Wam o moim nowym serialowym uzależnieniu, które jest ekranizacją tej powieści. Zawsze sądziłam, że książki o tematyce fantasy nie są dla mnie, a wystarczyło mi kilka odcinków “Gry o tron”, by stwierdzić, że chcę zapoznać się z wersją książkową. Kolejny raz sprawdza się w moim przypadku powiedzenie “Nigdy nie mów nigdy”.

4) Mitch Albom – “Zaklinacz czasu”

Do zapoznania się z tą książką zachęciło mnie właściwie jedno zdanie: “Spróbujcie wyobrazić sobie życie bez odmierzania czasu”. Nie wiem do końca o czym jest, nie mam pojęcia czy warto po nią sięgnąć, ale mimo, że wygląda zupełnie niepozornie i na sklepowej półce raczej by mnie nie przyciągnęła, to ma w sobie coś, co sprawia, że bardzo chcę ją przeczytać.

5) Leo Babauta – “Książeczka minimalisty. Prosty przewodnik szczęśliwego człowieka”

Książki o minimalizmie i prostym życiu pojawiają się ostatnio jak grzyby po deszczu. Nie zapoznałam się jeszcze z żadną, bo jakoś nie czułam potrzeby, ale ta uwiodła mnie swoją okładką. Wiem, wiem, to nie po niej ocenia się książkę, ale jestem stuprocentową estetką i inaczej nie potrafię. Do premiery tej pozycji zostało jeszcze trochę czasu, ale myślę, że gdy już się pojawi, chętnie się na nią skuszę.

6) Beata Pawlikowska – “Kurs szczęścia”

Mam wrażenie, że seria książek pani Beaty stała się już niemal kultowa i zaczynam się dziwnie czuć z faktem, że jeszcze ich nie znam. Czytałam na ich temat chyba tyle samo zachwytów, co stwierdzeń, że to dobrze sprzedający się stek bzdur, ale to tym bardziej skłania mnie do przeczytania i wyrobienia sobie własnej opinii.

7) Agnieszka Kaługa – “Zorkownia”

Panią Agnieszkę pewnie znacie, a jeśli nie znacie to poznać powinniści. Jest autorką bloga zorkownia, na którym opisuje historie z hospicjum, w którym jest wolontariuszką. Jakiś czas temu powstała jej książka. Wstyd mi to przyznać, ale na początku pomyślałam, że po nią nie sięgnę, że nie jestem chyba gotowa na zetknięcie się z tematem śmierci i na nieunikniony potok łez w czasie jej czytania. Z czasem jednak uznałam, że takie pozycje czytać warto – chociażby po to, by nauczyć się w końcu doceniać to, co daje nam los.

73
Dodaj komentarz

avatar
  Chcę otrzymywać powiadomienia  
najnowszy najstarszy najwyżej oceniany
Powiadom mnie o
Muzyka
Gość

Gry o tron nie czytaj! Nie będę się wdawać w szczegóły ale autor, George Martin to dupek, z każdą przeczytana książką większy :P

dziuńka
Gość

a ja zaczełam i nie mogę przebrąć przez pierwszą część … :(

gunia
Gość

http://www.filmus.pl/images/userfiles/image/newsy/2014/12294_1.jpg to nie jest tajemnicą, że dla wielu jest on dupkiem ;)

ekocentryczka
Gość

ja polecam:)

domizzz
Gość

Nick Vujicic – “Bez rąk, bez nóg, bez ograniczeń!” też chcę przeczytać już od daaawna, ale ciągle nie mogę na nią trafić jak robię zamówienia albo jest coś ważniejszego…
“Zorkownię” ostatnio czytałam, jest cudowna! “Zaklinacz czasu” hmm.. ciekawy, też pozytywnie :)

Książkowa wishlista, czemu ja na to nie wpadłam! Mogę “odgapić”? ;)

Paula | one little smile
Gość

Pewnie ;)

LotsOfSources
Gość

Ja przez tę książkę nie mogłam przebrnąć- trochę mnie roczarowała. Owszem historia sama w sobie jest bardzo inspirująca, ale coś jest irytującego-nużącego dla czytelnika (choć ja zazwyczaj daję szanse ksiązce nawet jesli mnie nie porywa od pierwszych stron)..

Basia Aisab
Gość

Ja miałam dokładnie tak samo! spodziewałam się super motywującej historii a ta książka była tak rozwleczona i nudna, że nie dałam rady przeczytać do końca. Ogólnie nie polecam ;)

Angie Blue
Gość

Chyba też się skusze na książkę “Gra o tron” jestem jej bardzo ciekawa :)

Priceless_
Gość

Przyznam, że Twojego bloga czytam od dawna, ale siedzę cicho, jak taka mysz pod miotłą, od jakiegoś czasu noszę się z napisaniem maila do Ciebie i jakoś zebrać się nie mogę, choć tapeta o nieistniejącym idealnym momencie motywuje do napisania ;) Dziś chyba nadszedł ten czas, kiedy i ja się wypowiem :) Książki to jednak idealny moment dla książkoholika. Ze wszystkich pozycji znam praktycznie tylko Grę o Tron i Kurs szczęścia. Co do Got. Nie czytałam całej, wybiórczo kilka fragmentów, jeżeli serial Ci się tak podoba, to z pewnością powinnaś sięgnąć po książki, moi znajomi czytali jeszcze przed serialem i… Czytaj więcej »

Paula | one little smile
Gość

Bardzo się cieszę, że jednak się odezwałaś (i to z TAKIM komentarzem na sam początek ;)). Pojawiaj się częściej! :)

Anonymous
Gość
Anonymous

U mnie podobnie jak u Priceless_ -nie miałam okazji jeszcze komentować bo po prostu dobrze mi się czyta :)
a co do książek to napiszę tak Nick Vujicic i jego “Bez rąk, bez nóg, bez ograniczeń!” stoi u mnie na półce- jeśli chcesz to chętnie ją pożyczę :)
Pozdrawiam i mocno kibicuję w prowadzeniu bloga
KarolinaW

Anonymous
Gość
Anonymous

jeśli chodzi o wishlisty książkowe – polecam założyć konto na stronie lubimyczytac :)

energion
Gość

Paula już ma konto na lubimyczytac :)

Anonymous
Gość
Anonymous

A, nie wiedziałam. Ale istnieje cień szansy, że ktoś jeszcze nie słyszał o stronie i dzięki mojemu nietrafionemu komentarzowi się dowie ;)

Paula | one little smile
Gość

Konto rzeczywiście mam, ale korzystałam z niego jakieś dwa tygodnie. Brakuje mi systematyczności do jego prowadzenia ;)

Karolina Franieczek
Gość

Steve Jobs – jak nigdy nie przepadałam za biografiami, tak ta pozycja mi się bardzo podobała.
Gra o tron – wciągnęłam wszystkie części zanim skończyłam oglądać pierwszy sezon. U mnie jak zwykle książka wygrywa z obrazem. Jak chcesz ja czytać, to przygotuj się na kradzież czasu z jej strony. ;)

lili
Gość

Pawlikowska naprawdę sprzedaje stek bzdur.

Anonymous
Gość
Anonymous

Niektórzy lubią czytać takie banały, mnie akurat odrzucają, ale to kwestia gustu :)

Ewelina Myszkowska
Gość

A ja ją lubię :)

Anonymous
Gość
Anonymous

Zgadzam się z Lili. Te książki to złote myśli w stylu Paulo Coelho..tylko opisane w toporny sposób.

Kana
Gość

Czytałam książkę Nicka, kupiłam ją w tym roku i jest warta swojej ceny. Należy do grupy książek, które mimo że już się przeczytało, chce się mieć na swojej półce. Wiele osób mogłoby powiedzieć, że to tylko taka pisanina dla rozgłosu. Ale znam wielu niepełnosprawnych (byłam kilka lat wolontariuszką) i dobrze wiem, że dojście do bycia tak silnym nie jest łatwe. Nawet zdrowy człowiek ma z tym problemy. Książka pomaga spojrzeć na swoje życie z innej perspektywy. Mam wrażenie, że odkąd ją przeczytałam mam oczy szeroko otwarte. Jedynym minusem dla osób niewierzących mogą być liczne odwołania do Boga. Mnie to nie… Czytaj więcej »

Eva Shevchenko
Gość

Też mam tą książkę u siebie na półce… i wracam do niej bardzo często, jak również do jego filmów na YT… może komuś nie przypadnie do gustu właśnie przez to, że tak otwarcie pisze o swojej wierze i miłości do Boga, ale ja własnie dlatego tak często do niej wracam :)
pozdrawiam

katarina555
Gość

Tytuł KURS SZCZĘŚCIA zabrzmiał ciekawie.

Anonymous
Gość
Anonymous

Zaklinacza czasu nie polecam. Kupiłam zachęcona recenzjami tej książki na wielu blogach. Mimo, że czyta się dość szybko to nie jest wciągająca. Mnie nie poruszyła.

eve marie
Gość

Zazwyczaj nie przeglądam wishlist na blogach i rzeczywiście uważam to coś za przejaw materializmu. Ale to się wcale nie dotyczy książek. Ciągle pluję sobie w brodę, że za mało czytam i naprawdę muszę to zmienić. Z Twoich pozycji przeczytałabym praktycznie wszystko. Uwielbiam Nicka, po tym jak obejrzałam parę jego wystąpień (naprawdę polecam, jeżeli jeszcze nie widziałaś), a minimalizm to coś, do czego zdecydowanie dążę ostatnio – taki tryb życia jak mój niestety tego wymaga. Poza tym Gra o Tron… moi znajomi zaczytują się w tym od wieków, a ja się jeszcze nie zabrałam nawet za pierwszy tom. Tak dużo książek… Czytaj więcej »

Sissi Paris
Gość

właśnie ten ZAKLINACZ CZASU też za mną chodzi :> daj znać po przeczytaniu czy warto ! :-)

Ensorcelee Mija
Gość

Ja poluję na Zorkownię, bo poruszyła i wzruszyła mnie Chustka :)

Matylda
Gość

Nick Vujicic jest super! Polecam film “Cyrk motyli” jeśli jeszcze nie widziałaś :)

moooni-que
Gość

Dokładnie, też polecam :)
Jest też nagranych kilka ‘reportaży’ z nim w roli głównej, gdzie opowiada o swoim życiu :)

Eva Shevchenko
Gość

potwierdzam… film z przesłaniem… jest on bardzo krótki, ale przyjemnie się go ogląda :)

Kamila
Gość

przeczytałam 1tom GOT ale zupełnie nie moje klimaty

Magdalena B.
Gość

“KURS SZCZĘŚCIA” kończę jego czytanie i na pewno napiszę recenzję. Tak nudnej książki już dawno nie czytałam. Czytając ją mam uczucie, jakby ktoś klepał mnie młotkiem po głowie i mówił co mam robić. Czuję się znudzona. Ogólnie lubię książki psychologiczne, ale ta to moja porażka zakupowa. Skusiły mnie w niej ćwiczenia (masa!) są naprawdę fajne, ale pozostała treść jest dobra na uśpienie :)

Ogólnie to najlepiej jeśli sama się przekonasz.

lemesos11
Gość

Ksiazke o Jobsie odsluchalam w formie audiobooka – bardzo fajna pozycja, nie sadzilam, ze az tak mnie wciagnie.
Gre o tron tez najpierw ogladnelam 3 pierwsze sezony, pozniej siegnelam po ksiazke. przeczytalam dopiero pierwszy tom. Serial nie odbiega od pierwszej czesci zbyt daleko, natomiast w kolejnych tomach sa duze rozbieznosci , od tego co mozna zobaczyc na ekranie, takze na pewno warto przeczytac!

Monika Ch
Gość

Ja chetnie ghm Zaklinacza czasu bym przeczytała

Magda
Gość

Ja również totalnie wkręciłam się w Grę o tron ! Nigdy, przenigdy nie pomyślałabym, że spodoba mi się serial o rycerzach i wojnie. I stało się, przepadłam :) Po książkę sięgnę jak obejrzę wszystkie sezony :)

Beata Kyy
Gość

Z tych wszystkich pozycji czytałam: “Zaklinacz czasu” polecam! ale jest to zdecydowanie pozycja dla fanów alchemika, i tego typu książek, ja osobiście ją czytając miałam aż dreszcze z ciekawości co się dalej wydarzy:) A co do Pawlikowskiej- przeczytałam trzy tomy z tej serii i zrezygnowałam, choć pisze fajnym prostym językiem i wszystko wyjaśnia łopatologicznie:) to ja nic a nic nie wyniosłam z tych książek poza tym że człowiek ucieka w nałogi by zaspokoić swoje poczucie bezpieczeństwa. Dlatego też na trzecim tomie poprzestałam. A wishlisty uwielbiam, bo tak właśnie dzięki Twojej dowiedziałam się o książce Nicka- i teraz sama chcę ją… Czytaj więcej »

Sheri
Gość

Oglądałam krótkie filmy z Nickiem-przepiękne, za każdym razem płakałam, muszę skuszę się na książkę..Jednak najbardziej zaciekawiła mnie “książeczka minimalisty” muszę sie po nią wybrać! :)

Kasiaaa
Gość

Swoją książkową chciejlistę tworzę na lubimyczytac.pl. Tam mam swoje półki z książkami, które już przeczytałam, posiadam, a także które chcę w przyszłości przeczytać. Dodatkowo zawsze znajdę tam recenzje nowości książkowych oraz starszych tytułów, o których nie miałam pojęcia, a z pewnością mnie zainteresują ;-)

Klaudia Kawczyńska
Gość

Zaklinacz czasu stoi na mojej półce i czeka aż skończą się matury- wtedy będę mogła ze spokojem po nią sięgnąć :D

Roksana
Gość

Jestem właśnie w trakcie “Kursu szczęścia” i mnie osobiście bardzo się podoba i pomaga, ale raczej nie polecam bez czytania dwóch pierwszych tomów :)

paranoJa
Gość

rzadko… bardzo rzadko a w zasadzie nigdy nie odkłada książek, które zaczęłam, ale Kurs szczęścia pani Pawlikowskiej doprowadził mnie do szewskiej pasji po jakichś dziesięciu stronach. naprawdę można wykorzystać czas dużo produktywniej.

Ania
Gość

Pierwszą wymienioną przez ciebie pozycję chętnie widziałabym również na swojej półce. Polecam ten krótki film – naprawdę warto obejrzeć. https://www.youtube.com/watch?v=LmokzlrsH3s
“Zaklinacza czasu” przeczytałam. Jest to przyjemna i lekka lektura, a jednak jednocześnie daje do myślenia.
Do Pawlikowskiej od czasu przeczytania przeze mnie “Blondynki na Bali” jakoś nie mogę się przekonać. Według mnie jej postać stała się zbyt komercyjna, a książki ukazujące się co pół roku niekoniecznie mnie zachęcają do kupna.

Gąska
Gość

nad 4 i 7 się zastanawiałam, ale zdecydowałam się na inne książki.

Edyta
Gość

pierwsza pozycja to również moja “zachciewajka” do przeczytania, chociaż za książkami nie przepadam. Mam nieco punktów nazbieranych na jednej z księgarni internetowej, więc może skusze się, bo koszt wyjdzie mnie tyle ile przesyłka więc myślę, ze warto :)

Anonymous
Gość
Anonymous

Kurs szczęścia nie warty grosza :) Już lepiej przeczytać książkę animaluje. Zorkownia jest cudowna, wzruszająca, podzielona na krótkie części. Gry o tron nie czytałam, ale serial mnie wciągnął i nie moge się doczekać kolejnego poniedziałku. To znaczy odcinka :D

Caroline
Gość

Zaczęłam czytać – może raczej wypełniać? – Kurs Szczęścia i … stwierdziłam, że to nie ma sensu. Bo nie chcę nic zmieniać. Dobrze mi tak, jak jest ;-)) Dlatego warto wiedzieć, że to książka z przeznaczeniem do osób, którym faktycznie źle

AniBarPioMar
Gość

ooo o dwóch nie miałąm pojęcia a wydają się fajne więc chyba muszę poszukać :)

Anonymous
Gość
Anonymous

Hej, mam pytanie osobiste :)
Lubisz Harry’ego Pottera?

Julia.
Gość

ratujesz mnie tą listą,bo zastanawiałam się co czytać,z czystym sumieniem polecam książki Reginy Brett naprawdę warto *-*

Katarzyna Kędzierska
Gość

Bardzo nie polecam Zaklinacza Czasu. Słabe, bardzo słabe, a należę do osób, które lubią Coehlo. Płytka historia, pełna truizmów. Skusiłam się zafascynowana dokładnie tym samym zdaniem i bardzo rozczarowałam. Szkoda pieniędzy.

Bell
Gość

A jak mam pytanie z nieco innej beczki :) Czytałam twojego posta o graficznym menu na bloga i chciałabym zrobić coś takiego, ale nie wiem jak ukryć pod obrazkiem np. archiwum do którego przecież nie mam linku.. chyba że mam a o tym nie wiem :)?
Z góry dziękuję za pomoc :)
Pozdrawiam
Bell

Magda Baranowska
Gość

Pawlikowska – no cóż, trochę banałów powtarzanych w kółko. “Gra o tron” – wciąga, strasznie wciąga. I co ciekawe znam kilka osób, które nie trafią fantastyki, a serię Martina pokochali :) Biografię Jobsa i “Zorkownię” też planuję przeczytać.

Prezentuje Prezenty
Gość

A wiesz, że ja też boję się sięgnąć po Zorkownię? Bo mam wrażenie, że w życiu blisko i tak jest wystarczająco dużo cierpienia i tragedii, więc jak mam coś czytać to wolę coś bardziej pogodnego…
P.S. A jeśli tę biografię Steva Jobsa możesz czytać po angielsku to mam dla Ciebie propozycję nie do odrzucenia, bo mam tę książkę do oddania w dobre ręcę (efekt świątecznej omyłki sprzed paru lat i braku czasu, żeby samemu ją przeczytać przez te lata).

Anita Piątek
Gość

Nie czytałam żadnej :) Ale do Pawlikowskiej się przymierzam :)

ania notuje
Gość

Wishlistę Twoją sobie zachomikuję ;) I choć nie kupuję książek to często wypożyczam. mam wrażenie, że nie jest to kwestia nawet braku gotówki, ale braku potrzeby. Uważam, że po co kupować książkę, którą przeczytam raz, skoro mogę przejść się do biblioteki ;)

Parole
Gość

Mam “Zaklinacz czasu” totalnie mi się nie spodobała ta ksiązka i pewnie pódzie w świat.
A “Kurs szczęścia” czeka juz na mnie do odbioru w empiku:)

Pattie
Gość

Z chęcią przeczytałabym książkę “Zaklinacz czasu” aby móc stwierdzić czy te negatywne opinie na jej temat są uzasadnione. Wbrew pozorom książka ma dość wysoką opinie na lubimyczytać.pl, bo 7.21/10. W tej chwili jest na etapie czytania autobiografii Richarda Bransona więc ”Zaklinacz czasu” musi poczekać. :)

Niemoralna
Gość

Miałam ostatnio z Zorkownią do czynienia. Myślę, że Książeczka minimalisty również by mi się spodobała.

Angelika Ś.
Gość

czytałam ‘zaklinacza czasu’ i z całego serca polecam:)

Magda | My Pink Plum!
Gość

Książkę o Stevie Jobsie muszę i ja dorwać! Pamietam, ze kiedyś po obejrzeniu programu o wielkich wizjonerach na jakimś Planete czy Discovery Milan wielki plan poznać życiorysy twórców największych marek. Nie wiem czemu tego pomysłu nie zrealizowała, jeszcze, ale mam nadzieję, ze w końcu znajd czas ;)

Donna Webner
Gość

Jak zaczęłaś już oglądać serial, to sądzę, że sama książka Gry o tron niestety, ale nie bardzo cię zaskoczy. Sama zrobiłam to w dokładnie tej samej kolejności i troszeczkę żałuję. Dlatego dałam sobie spokój z czytaniem kolejnych.
A Zaklinacz czasu serdecznie polecam.

Małgorzata Poznańska
Gość

z Twojej listy czytałam tylko “Bez rąk, bez nóg, bez ograniczeń!” i “Grę o tron”. Obie gorąco polecam, a jeśli chodzi o grę o tron to proponuję przeczytać wszystkie tomu, które do tej pory się ukazały – książki warte zachodu!

MrsOccluency
Gość

Gra o Tron to mój mój zdecydowany nr1! ale sposób pisania jednak nie wszystkim musi przypaść do gustu

Gregorius
Gość
Gregorius

Książka o Jobs’ie to książka o trudnym człowieku, o kimś kto był wizjonerem, kto bardzo umiejętnie poruszał się na styku technologii, wzornictwa, kto, jako mężczyzna miał nadzwyczaj dużo empatii, i przez to, że ją miał, potrafił z oszałamiającą precyzją … punktować ludzkie błędy. Ja sam fanem Jobs’a nigdy nie byłem. Owszem, siedzę trochę w IT więc w jakiś sposób jest to temat mi bliski, ale wydaje mi się, że biografia jest sama w sobie całkiem ciekawa. Czytając tą książkę można zdać sobie sprawę z tego, że nawet jeśli jest się genialnym wizjonerem to nieobce są w Twoim życiu, Twoim fachu… Czytaj więcej »

Little Silly Thoughts
Gość

Pozycja 1 nie wiem czy miałaś okazję zobaczyć filmik butterfly circus z Nickiem- trwa jakieś 20 minut, ja właśnie przez ten film “go poznałam”. Oglądałam również filmiki z jego spotkań z nastolatkami- polecam. Świetny facet…naprawdę powinniśmy się od niego uczyć. Nasze ograniczenia mogą być naszymi atutami.
Pozdrowienia;)
P.S. Wreszcie jakaś nie denerwująca łiszlista- nie jestem ich fanką, ale z książkami to zupełnie co innego:)

bajowka
Gość

zorkownię przeczytałam, a po jedyneczkę zapewne siegnę