Zakupy na eBayu – poradnik cz. II

Pierwsza część zakupowego poradnika pojawiła się na blogu dwa tygodnie temu. Było w niej sporo teorii, dlatego obiecałam uzupełnić ją o swoje doświadczenia i czysto praktyczne rady związane z zakupami z zagranicy. Zebrałam wszystko, co tylko przyszło mi do głowy w zeszycie i chyba nadeszła pora, by podzielić się tym z Wami.

Czy jest coś, czego nie polecam kupować?

Mam opory przed kupowaniem ubrań za pośrednictwem eBaya. Pokusa jest spora, można tam znaleźć świetne rzeczy za śmiesznie niskie ceny, ale spore jest również ryzyko. Skusiłam się raz. Kupiłam luźną, pasiastą bluzkę za pięć czy sześć dolarów, roztaczając w wyobraźni wizję idealnego ubrania na upalne lato, a dostałam coś, co śmiało można okrzyknąć mianem idealnego uniformu do obierania ziemniaków na obiad. Bluzka szybko zyskała ksywkę “Ceratka” i stała się ulubionym obiektem żartów mojej drugiej połowy. To zniechęciło mnie na dobre.

Oczywiście nie polecam również kupowania markowych rzeczy w podejrzanie niskich cenach, ale o tym pisałam już sporo w części pierwszej. Poza tym, gdy kupuję u sprzedawcy, którego jeszcze nie znam, staram się nie wybierać nic wartego więcej niż dziesięć dolarów, ponieważ nigdy nie mam pewności, czy będę stuprocentowo zadowolona z zakupów. Spore opory miałabym również przy zakupie elektroniki.

Jak długo czeka się na przesyłkę?

Z tym bywa bardzo różnie, ale najczęściej trzeba się nastawić na minimum dwa tygodnie czekania. Najszybciej paczka z Chin dotarła do mnie po 5 dniach, najdłużej z kolei czekałam około 45 dni. W gronie tych szybko docierających są azjatyckie kosmetyki, tutaj czas dostawy zazwyczaj pozytywnie mnie zaskakuje (ale to pewnie zależy w dużej mierze od sprzedawcy).

Czy boję się jakości/szkodliwości kupowanych produktów?

Początkowo faktycznie trochę się obawiałam. W końcu jeśli coś jest bardzo tanie, jakość wykonania tej rzeczy może budzić spore wątpliwości. Później jednak uznałam, że jeśli nie kupię czegoś przez eBay, a zamiast tego pójdę do sklepu i wydam na tę samą rzecz trzy razy więcej, wcale nie znaczy, że kupię coś lepszego. Ba, bardzo możliwe, że kupię dokładnie tę samą rzecz, tyle, że z ogromną marżą. Nie pozbyłam się jednak obaw całkowicie. Staram się nie kupować przedmiotów, które będą miały bezpośredni kontakt z moim jedzeniem.

Kilka przykładowych zdobyczy:

Najlepszym jak dotąd zakupem były uchwyty do kabli. Zawsze miałam problem z ich odnajdywaniem, odkładałam, potem nie pamiętałam gdzie, a okazało się, że wystarczył taki niepozorny gadżet, by to okiełznać. Świetnym wyborem był również wieszak na chusty i apaszki. W zasadzie wszystkie z pokazanych wyżej zakupów były udane. Jedynie planer tablicowy okazał się być trochę mniej atrakcyjny, niż na zdjęciach i doszedł w nie najlepszym stanie, ale mimo to zawisnął na szafie i czeka na dzień, w którym w końcu zechcę go użyć.

Czy polecam konkretnych sprzedawców?

Niestety jedynym sprzedawcą, u którego kupuję w miarę regularnie i którego mogę polecić jest popularny na blogach kosmetycznych “ideaseller_kr”, sprzedający azjatyckie kosmetyki. Wszystkie pozostałe zakupy to “jednorazowe strzały”, dlatego wolę nie ryzykować polecania Wam kogoś sprawdzonego jedynie raz. Sama z resztą przekonałam się jak różnie bywa z zadowoleniem z zakupów, kiedy wraz z przyjaciółką zamówiłyśmy obudowy do telefonów u tego samego sprzedawcy w tym samym dniu. Do mnie przesyłka dotarła po miesiącu, do niej w ogóle. Sprzedawca wysyłał ją kilka razy, w końcu po trzeciej bezskutecznej wysyłce, zwrócił pieniądze. Najlepiej próbować samemu i unikać sprzedawców z negatywnymi opiniami. Ja zawsze wybieram takich, których pozytywne oceny wynoszą powyżej 98%.

Kilka cennych rad przed rozpoczęciem zakupów

1. Zawsze wczytuj się w opis produktu. Sprzedawcy bywają bardzo pomysłowi przy przedstawianiu produktów na zdjęciach tak, by wyglądały na większe lub by wydawało nam się, że kupujemy cały komplet, podczas gdy aukcja dotyczy jednej rzeczy. Sama byłam bliska zakupu kompletu segregatorów, w których jak się potem okazało zmieściłabym co najwyżej pudełko zapałek.

2. Nie kupuj z koleżankami. Często bywa tak, że gdy znajdujemy jakąś ciekawą ofertę, podsyłamy ją znajomym i kupujemy w kilka osób. W przypadku zakupów na eBayu nie jest to najlepszy pomysł, bo jak już wspominałam w części pierwszej – im większa paczka i jej wartość, tym większe prawdopodobieństwo, że Urząd Celny się nią zainteresuje.

3. Porównuj ceny. Kiedy trafisz na produkt, który chcesz kupić, skopiuj najbardziej rozpoznawalną część jego nazwy i wklej ją w wyszukiwarkę eBaya. Sprzedawcy z reguły nazywają przedmioty bardzo podobnie i dzięki temu zobaczysz jak kształtują się ceny. Różnica bywa czasem naprawdę spora, dlatego zawsze warto porównywać.

4. Sprawdź czy jest możliwość wyboru koloru/wzoru. Czasami w przypadku bardzo tanich rzeczy, które występują w różnych wersjach kolorystycznych nie ma możliwości wyboru. Osoby początkujące mogą łatwo dać się zwieść, ponieważ Allegro przyzwyczaiło nas do podawania koloru przedmiotu już po zakupie. Na eBayu możliwość wyboru koloru mamy przed zakupem i jeśli obok zdjęć produktu nie mamy rozwijanej listy “Color”, to znaczy, że wybiera sprzedawca.

5. Zawsze zwracaj uwagę na oceny sprzedawcy oraz ilość sprzedanych przedmiotów. To dość oczywiste, ale przypomnieć warto, bo nawet najniższa cena nie powinna przysłaniać tej kwestii.

6. Pamiętaj o rozmiarach. Jeśli mimo wszystko zdecydujesz się na zakup ubrań, pamiętaj, że proporcje ciała Azjatek różnią się dość znacznie od standardów europejskich. Część sprzedawców informuje o tym, wklejając w opis tabele umożliwiające przeliczenie rozmiaru, część informuje, że oferuje ubrania w rozmiarach europejskich, ale nie wszyscy to robią i zawsze warto zwrócić na to uwagę.

  • Ja wczoraj o oszczędzeniu pisałam na blogu, a już dzisiaj muszę się zmierzyć z pokusą zakupów na e-bay ;)
    A tak poważnie, nigdy nic nie kupiłam przez e-bay, ale może kiedyś się skuszę, wtedy wrócę do tego wpisu.

  • Ostatnio skusiłam się na ten krem BB z miodem, bo sama mam suchą cerę i podkłady nie sprawdzają się u mnie zbytnio. Ciekawa jestem jak sprawdzi się u mnie ;)

  • często przeglądam ebaya, ale w sumie tam nie kupuję :D

  • super post:) teraz będzie mi łatwiej tam kupować:)

  • Na ebay kupuję pędzle, są wręcz idealne i kilka dni temu zamówiłam kolejną piątkę. Mam komplet pędzli z Maestro ale przy nich wypadają tandetnie. Pędzle szczerze polecam, są trwałe i mega mięciutkie.
    A na odzież skusiłam się kilka razy, fakt wzory mają piękne ale wykonane są zazwyczaj ze sztucznych materiałów.

  • Ja cały czas się zastanawiam czy kupować ale może spróbuję :)

  • Mam same dobre doświadczenia z eBay. Zarówno z chińskimi, jak i amerykańskimi/angielskimi sperzedawcami :)

  • Bardzo lubię ebaya i azjatyckich sprzedawców za fajne, w miarę tanie towary i bezpłatną przesyłkę. Z tego też powodu jak na razie nie kupiłam nic z Europy czy Stanów, bo shipping by mnie zabił, a właściwie jego cena. A szkoda :/

  • A pamiętasz, u kogo te uchwyty kupiłaś? Też by mi się takie przydały. Albo chociaż pod jakim hasłem szukać?

  • Nie taki ebay straszny jak się wydaje. Najgorsze pierwsze zakupy a potem to już się śmiga.
    Ja kupuję zwykle jakieś artykuły papiernicze, można znaleźć cuda za małe pieniądze i do tego z bezpłatną wysyłką. Dziś np. wyciągnęłam ze skrzynki pocztowej urocze karteczki w żabki. No… lubię i już. Co poradzić. ;)

  • O! Akurat post na dziś, bo mam zamiar pierwszy raz coś zamówić z Ebaya- obudowy do telefonu :) Zobaczymy co z tego wyjdzie :)

  • świetny post, bo przymierzam się do założenia konta:)

  • A ja nadal przymierzam się do zakupów na Etsy :D Post bardzo ciekawy, na pewno mi się kiedyś przyda.

  • Anonymous

    Przełamałam się i założyłam konto i na ebayu i na paypalu. Jeszcze mam pytanie. Gdy na przykład kupiłaś zakładki indeksujące to trafiłaś przypadkiem na taki produkt, a później szukałaś ciekawych wzorów czy masz sprawdzony słownik internetowy, aby tłumaczyć z polskiego na angielski takie “inne” słowa?

  • Nigdy nie korzystałam z tego serwisu, ale jeśli się kiedyś zdecyduję to będę wiedziała gdzie zajrzeć i gdzie szukać informacji na ten temat :)

  • po ostatniej części kupiłam 9 rzeczy, ciekawe ile kupię tym razem.. ;)

  • Bardzo pomocny post ! Potrzebuję sprowadzić dla znajomej kije golfowe dla początkującego i ten artykuł na pewno mi i jej pomoże :)

  • Ciekawy poradnik

  • Dzięki Twoim wpisom założyłam konto na ebayu i zrobiłam pierwsze zamówienie :))

  • takie uchwyty do kabli czesto widuje w empiku z tym ze mniejsze

  • Póki co przeczesuję ebaya pod kątem swetrów zimowych, ale zainteresowałaś mnie tymi swoimi gadżetami :)

  • A powiedz mi proszę co to za cudo z kokardką na drugim zdjęciu bo próbuję odgadnąć przeznaczenie i pomysłów brak. :<

  • Anonymous

    Mogłabyś podać linka do uchwytów do kabli? Mam dość zahaczania nogami o kable w biurze ;-)