Czy Marsala da się lubić? Kolor roku pod lupą

Na kolorach znają się wszyscy, nawet ci, którzy uznają istnienie jedynie dwóch odcieni – fajnego i brzydkiego (i wcale nie piję tutaj do mężczyzn, w ogóle). Całe życie jesteśmy otoczeni kolorami i to one w dużej mierze wpływają na nasze postrzeganie wielu przedmiotów, dlatego łatwo uznajemy, że wiemy o nich wszystko. Czasem jednak warto dowiedzieć się czegoś nowego, nawet w tak pozornie błahej sprawie jaką są kolory i z tą misją wpadam do Was w dzisiejsze popołudnie.

O co chodzi z tym kolorem roku?

Kolor roku jest od kilkunastu lat wybierany przez działającą na terenie Stanów Zjednoczonych firmę Pantone. To firma z branży poligraficznej, która zasłynęła dzięki opracowaniu swojej własnej, unikatowej skali kolorów. Skalą tą posługuje się wielu projektantów: grafików, architektów, kreatorów mody. Jeśli kiedykolwiek widzieliście gdzieś ogromny wachlarz złożony z próbek kolorów, bardzo możliwe, że był to właśnie wzornik Pantone.

Pantone co rok stara się przewidywać trendy na nadchodzące miesiące, typując kolor, który ich zdaniem odegra dużą rolę wśród twórców i trzeba przyznać, że ich typowanie bywa z reguły bardzo trafne. W tym roku takim kolorem została Marsala.

Jak najprościej opisać Marsalę?

Gdybym miała streścić się w maksymalnie trzech słowach, powiedziałabym, że to takie bordo po przejściach. Czerwień z domieszką brązu, specjaliści porównują ją do odcienia włoskiego wina. Pewne jest jedno: nie jest to kolor, który wszyscy polubią od pierwszego spojrzenia. Marsala to kolor elegancki, choć niełatwy do okiełznania.

Do czego może pasować Marsala?

Specjaliści z Pantone przygotowali dla niej kilka palet kolorystycznych. Poniżej pięć zestawień, które najbardziej przypadły mi do gustu. Masala dobrze czuje się z “brudnymi”, jesiennymi kolorami, choć w zestawieniu numer dwa nie najgorzej wypada w kontakcie z żywym różem. Kolor sam w sobie jest wyrafinowany, ale również nieco przytłaczający i tworząc cokolwiek z jego udziałem, trzeba uważać, by nie popaść w nieco depresyjną kolorystykę.

masalapaletykolorystyczne

Ładne rzeczy w kolorze Marsala

Sądziłam, że w sieciówkach znajdę raczej typowe bordo i choć początkowo faktycznie tak było, po jakimś czasie odkryłam dziesięć przedmiotów, które dość mocno wpisują się w kolorystykę Marsali. Myślicie, że znaleźlibyście wśród nich coś dla siebie?

Marsala kolor roku 2015 ubrania i dodatki

 1   Mango, 69,50zł   2   Mango, 59,50zł     Mango, 69zł  Douglas, 45zł    Zalando, 269zł   Parfois, 19,90zł     Bershka, 44,90zł    Stradivarius, 25,90zł    Bershka, 149zł    10  Stradivarius, 39,90zł

Długo przekonywałam się do tego koloru i choć dostrzegam wiele jego zalet, nadal nie jestem w stu procentach przekonana. Cały czas widzę go jedynie jako uzupełnienie, a nie kolor mogący grać pierwsze skrzypce. A może niesłusznie? Chętnie poeksperymentowałabym z Marsalą w makijażu. Wydaje się być również miła dla oka w formie dodatków urozmaicających wnętrze, jednak nie jestem pewna, czy jest to kolor, którego szukam w modzie. W mojej szafie nigdy nie pojawiały się tego typu odcienie, od zawsze miałam wrażenie, że to nie dla mnie, ale może to dobra okazja, by spróbować czegoś nowego? Na najbliższych zakupach nastawię swój radar na Marsalę, pora się przekonać, czy moje obawy są słuszne.

  • katarzyna.marika

    Marsala da się lubić, szczególnie w dodatkach czy na paznokciach. Jednak nie widzi mi się noszenie jej wiosną czy latem, to raczej typowo jesienny, brudny i przytłumiony kolor :)

  • piękny kolor <3

  • Podoba mi się ta opaska, ale kolor jest totalnie nie mój, jakoś nie wyobrażam go sobie z moją karnacją. Zastanawiam się nad tym, jak by wyglądała szminka w tym kolorze, to by mogło być ciekawe :)

  • Niestety to nie jest kolor dla mnie, lubuję się w innych bardziej żywych a ten wydaje mi się zbyt stonowany i właśnie… trochę za bardzo depresyjny!

  • adela

    dla mnie marsala to zabielone bordo, bardzo mi się podoba. Świetnie się prezentuje jako szminka na ustach brunetek;)

  • Mi spodobała się tylko ta sukienka z Mango w tym kolorze :)

  • Solo absolutnie nie, w takich kolorach wyglądam jakbym szła po prośbie do zusu, ale w zestawach z innymi kolorami – czemu nie ;)

  • A mi się podoba i chętnie założyłabym coś w tym kolorze :).

  • Kara

    Mnie się podoba. Mam cień w takiej kolorystyce i ostatnio dość często nakładam go na swe powieki :) Bluzka z Bershki (7) wydaje się być całkiem w moim typie…

    • Mc2

      A zdradzisz co to za cień? Chętnie bym wypróbowała czegoś takiego w makijażu :)

      • Kara

        Jest to cień z paletki MUA Extreme Metallics Celebrity zakupionej w Pepco :)

  • mamibecia

    Myślę, że skórzane rękawiczki, albo torebka w tym kolorze to byłoby to co chciałabym mieć :)

  • Mc2

    Na pierwszy rzut oka brzydactwo takie, ale po krótkim oswojeniu… bluzka (1) + lakier + torebka (10) – nosiłabym :)

    • Kara

      O! Lakier, muszę poszukać :)

  • nest

    Jest piękny! Ostatnio mam bzika na punkcie tego koloru i szukam lakieru do paznokci, który byłby w takim idealnym kolorze! :)

  • Marta Borzęcka

    Nie, to brzydki kolor.

  • mnie się bardzo podoba, już sobie upatrzyłam sukienkę na Bal Licencjata w tym kolorze, brunetkom pasuje, a co! :)

  • Ewelina Charubin

    Szczerze mówiąc mi też nie za bardzo w oko ten kolor wpadł ;)

  • Dzisiaj kupiłam sobie sweter w tym kolorze :) Myślę, że to zależy od typu urody, nie jest to uniwersalny kolor i nie do każdego będzie pasował

  • Paulina

    Sukienka jest piękna. Lakier na paznokciach też mnie przekonuje. Ale widzę ten kolor jako jesienny.

  • Damn! Widocznie jestem bardzo przewidująca, bo właśnie mam Essie in stitches na paznokciach, a to właśnie ten kolor :D

  • Kolor jest cudowny! Bardzo lubię bordo, więc i marsala przypada mi do gustu. Coś czuję, że udam się zapoznać tę sukienkę w Mango ;)

  • Piękny kolor.

  • W komitywie z życiem

    Kolor mi się nawet podoba, mam ochotę na tę bluzkę z Bershki (nr 7) :)

  • Paula

    Ja uwielbiam ten kolor!

  • Asertywna Blog

    baaardzo podoba mi się ten kolor! ;)

  • Sukienka, sweterek i kosmetyczka trafiają w moje gusta. Przyznam się z odrobiną wstydu, że pierwszy raz o Pantone i czymś jak kolor roku usłyszałam jakiś miesiąc temu, nawet nie, ale zostałam zaciekawiona. :) Marsala podoba mi się w połączeniu z drugiego zdjęcia w poście – z pastelowym niebieskim (poniekąd błękitem, z nazwami niestety jestem do tyłu) i tym jakby kremowym, tudzież ecru.

    • Nie ma się czego wstydzić, to nie jest coś, o czym każdy powinien wiedzieć ;)

  • Michalina

    hmm, poki co nie jestem przekonana do niego w 100%, zwłaszcza jeżeli chodzi o ciuchy, nie jestem pewna czy to kolor twarzowy. ale w dodatkach, czemu nie. Chociaż znając życie, gdy zacznie się w sklepach pojawiać coraz więcej ubrań w tym kolorze to w końcu na coś się skuszę;)

  • Gdyby karmazyn i cynober miały dziecko, to byłaby to marsala. Jest piękny, uwielbiam takie dziwne czerwienie. <3

  • Bardzo, bardzo podoba mi się ten kolor, zwłaszcza w pierwszym zestawieniu.

  • Ciekawe, na ile typowanie Pantone jest trafne, a na ile wpływa na trendy i powoduje zwrot twórców do koloru “przewidywanego” jako modny…

    • Taka samospełniająca się przepowiednia? Coś w tym pewnie jest :)

      • Nie, nie przepowiednia, z góry rozdane karty. Planownaie produkcji, choćby ubrań, przygotowanie całych kolekcji na kolejny sezon – to wszystko zajmuje czas. Podejrzewam, że w momencie, kiedy firma trendsetterska ogłasza “prognozę” na przyszłość, to wszytsko jest już dawno ustalone, magazyny pełne przygotowanych produktów. Jedyne ryzyko jest takie, czy społeczność przyjmie dany trend i podąży za modą i “prognozą”. Bo niby dlaczego marsala? Albo dlaczego fiolety miały kilka sezonów – ano kolekcje się nie sprzedały od razu w ilościach zadowalających i trzeba je było jakoś “powypychać”.
        Takie tam luźne przemyślenia :) Sam kolor mi się akurat podoba.
        PS. Mąż “robi w winach”, marsala ma jednak trochę inny kolor :D, poza tym jest i biała marsala, i czerwona.

    • oxinspirationxo blogspot.com

      Twórcy pewnie dogadują się z Pantone, zauważ, że domy mody w większości używają tej samej palety kolorów w danym sezonie, tylko fasony się różnią i nazwa marki.

  • Bardzo ciekawy post… przede wszystkim dlatego, że w życiu nie słyszałam takiej nazwy koloru :) Interesujące są połączenia kolorystyczne marsali przygotowane przez Pantone. No nic, poczekamy, poobserwujemy i zobaczymy :) A ja teraz kieruję się do google i poszukam wcześniejszych typów kolorystycznych :)

  • oxinspirationxo blogspot.com

    Bardzo lubię ten kolor, świetnie się w nim czuje. Mam w tym kolorze spodnie 3/4 i sweter. Polecam osobom, które lubią spokój, wyciszenie. Jeżeli chodzi o wnętrza to bardzo ładnie współgra z białym, jak zresztą chyba wszystkie kolory, brązami, zielenią ale nie wszystkimi jej odcieniami, tylko tymi ciemniejszymi.

  • Im dłużej patrzę tym bardziej mi się podoba :)

  • wera

    fajny kolor, podoba mi się

  • Agnieszka Szponar

    zupełnie nie mój. oj nie. ;)

  • A ja się przyznam, że o Marsali słyszę po raz pierwszy i, choć to dziwne, było mi z tym dobrze. Do czasu. Przez ciebie zakochałam się w tym “bordo po przejściach” (nie chcę cię zastraszać, ale chyba odejdę z grona obserwatorów :p) To zdecydowanie barwa, której od dawna szukałam. Lubię eksperymentować z deseniami i kolorami, a więc Pantone trafiła w moje gusta. Fakt, rzadko spotyka się ubrania w takim odcieniu, ale dla chcącego nic trudnego! Z zestawienia najbardziej wpadła mi w oko sukienka – uwielbiam taki krój :) Pozdrawiam serdecznie!

  • Dzięki za super post! Chętnie przeczytałam go i to już po tym wielkim “bumie” na kolor roku. Fajnie teraz spojrzeć na to tak na chłodno. Ja akurat jestem jego wielką fanką, muszę sobie coś kupić w tym kolorze, nie wiedziałam, że można w tym odcieniu znaleźć tyle rzeczy w sieciówkach. Co do makijażu myślę, że fajnie by wyglądał jako pomadka.
    Faktycznie kolor trudny trochę do dopasowania do palety, ale myślę, że ma dużo uroku w sobie i na pewno jest oryginalny ;)
    pozdrawiam

  • Southgirl

    Hmm nie moj kolor, taki jakis niezdrowo buraczano-botwinkowy :P

  • Jaki śliczny jest ten wpis, od góry do dołu. :D A w ogóle to kocham wszelkie bordo: po przejściach, ciemne, jasne, kaaaażde. ;)

  • Bardzo mi się podoba ten kolor! Muszę sobie sprawić coś, ta sukienka wygląda zacnie:)

  • Ciekawy ten kolor, taki rozbielony brunatny z nutką różu, jak zabielona zupa botwinkowa ;) Bordo lubię bardzo bardzo BARDZO, marsala budzi we mnie mieszane uczucia. Podoba mi się zestawiona z khaki, ale wydaje się być trudna w noszeniu – ten kolor noszony przy twarzy będzie wybitnie podbijał wszystkie zaczerwienienia i naczynka na twarzy… Ale nie skreślam go całkowicie, jest “do oswojenia” ;)
    Pozdrawiam, Yenn

  • Ola Gil

    Mam sukienkę i kurtkę w tym kolorze i naprawdę ładnie się prezentują :) Tak bardzo wyznaczam trendy

  • podoba mi się ten kolor, szczególnie ładnie wygląda na paznokciach :D

  • 1, 3, 4 i 7 chętnie bym przygarnęła :)

  • Piękna ta bransoletka!
    Czasem tak mam, że piosenka, którą słyszę bardzo mnie drażni, budzi we mnie poddenerwowanie, natomiast gdy słucham jej następny raz coś mi się w niej zaczyna podobać, po jakimiś czasie gdy gdzieś przez przypadek ją słyszę, myślę sobie “ej to przecież ta moja ulubiona piosenka!”. Tak z znienawidzonej piosenka zostaje moją ulubioną :) Być może tak jest też z tym kolorem?

  • A mi się baaaardzo podoba, szczególnie z tym pierwszym zestawieniem: szarości i fiolet :) Mam dwie bluzki w tym kolorze i uwielbiam je! :)

  • .alka.

    na tym zdjęciu z miętowym tłem wygląda świetnie!!! :)

  • A dla mnie to taka mocno zgaszona malina :)

  • Marsala to zdecydowanie mój kolor :D

  • Marsala! <3 w 100% moje klimaty! Nie dość, że mi się podoba, to jeszcze bardzo podkreśla moją urodę. :) Uwielbiam takie kolory "po przejściach" jak to napisałaś. :)

  • gosja

    Szkoda, że to nie “mój” kolor, cieszy mnie natomiast, że oprócz koloru roku podają całą paletę na dany rok/sezon. Dzięki temu wiem, że moja ulubiona szarość będzie nadal “in”, poza tym klasyczny niebieski, wrzosowy czy słodki błękit czy delikatny róż też są. Paleta na ten rok jest dobra :)

  • Mi też najbardziej przypadło do gustu pierwsze zestawienie kolorystyczne.
    I ja po swojemu skomentowałam kolor roku 2015 :-)

  • Kolor intrygujący, chociaż też moim pirwszym skojarzeniem było “wytarte” bordo. Bardzo przypadła mi do gustu Twoja sieciówkowa propozycja nr 3. Zobaczymy czy Marsala zawładnie rokiem 2015 :p Pozdrawiam.

  • Kosmetykoholiczka bloguje

    Uwielbiam ten kolor! rewelacyjny!

  • Bardzo podoba mi się ten kolor. Kojarzy mi się z pięknymi, kremowymi szminkami. Z jednej strony jest wyrazisty a z drugiej nie jest nachalny, bardziej delikatny. Wydaje mi się, że pięknie będzie się prezentować na tle jaśniejszych kolorów jak szarość, beż, krem.

  • Jestem bardzo ciekawa, która marka wprowadzi w tym roku do sprzedaży perfumy w kolorze marsala.

  • W sumie nigdy wcześniej nie zastanawiałam się nad czymkolwiek w takim kolorze, a nie wygląda źle, co jednak lepsze – mógłby mi nawet pasować, jako że nie jestem ani skrajną blondynką ani brunetką. Rozejrzę się :)

  • Przypominasz mi, dlaczego na blogu okrzyknęłam się antykobietą. Ja właśnie uznaję tylko brzydki i fajny, ewentualnie czarny i biały, bo od nich nie oddziela się odcieni, przez które można dostać skrętu mózgu. Ten tutaj jest z tych brzydkich. Life is brutal. W ogóle to fajny post. Lubię jak zwłaszcza na modowych czy urodowych blogach znajdują się takie ciekawostki na temat różnych ciekawych rozwiązań czy marek. Jak dla mnie mogłoby być takich jak najwięcej :).

  • Nie wiem, czy do mnie pasuje ale bardzo go lubię i chętnie przygarnęłabym wszystkie rzeczy przez Ciebie wybrane :) No może oprócz opaski, to nie moje klimaty.

  • Mnie się kolor podoba :-) ale faktycznie trudny do określenia, takie trochę pudrowe bordo ;-)

  • nie lubię tego koloru, doskonale pamiętam jak go ogłoszono i w firmie zmienialiśmy ubrania w kolekcji pod niego- wolę inne odcienie, chociażby zeszłoroczną orchideę :)