Największe zbrodnie ludzkości

Są takie rzeczy, których żaden szanujący się perfekcjonista nie wybacza. Nigdy i nikomu. Zbrodnie powielane przez tysiące nieświadomych przestępców, wywołujące w osobach postronnych najgorsze i najmroczniejsze instynkty. Kwintesencje pojęcia “problemy pierwszego świata”. Czyny, na widok których uśpiony potwór obsesyjno-kompulsyjny każdego nadgorliwca, budzi się gwałtownie, krzycząc: “No jak tak można?!”.

DOPISEK: Ten wpis z założenia miał być satyryczny i ironiczny, miał być sposobem na przedstawienie problemów pierwszego świata w żartobliwy sposób. Moim celem nie było wzbudzanie jakichkolwiek kontrowersji, a już na pewno nie przyszło mi do głowy, że ktoś odbierze tytuł wpisu na poważnie. Być może jest zbyt ostry, ale trudno byłoby dostosowywać się do poczucia humoru wszystkich potencjalnych odbiorców. Jeśli więc uważasz, że to wpis o moich największych zmartwieniach, najprawdopodobniej powinieneś potrenować rozumienie wpisów z kategorii “humor”.

173
Dodaj komentarz

avatar
  Chcę otrzymywać powiadomienia  
najnowszy najstarszy najwyżej oceniany
Powiadom mnie o
small City life
Gość

ostatni mnie rozśmieszył, ale jako polonistka muszę przyznać – przypisy na końcu książki to zło! ;)

Fyne-Q
Gość
Fyne-Q

Zgadzam się z tym o pizzy, czipsach, książkach… Chwila, nie, jeszcze bym wszystko wymieniła ;w;. Tak bardzo prawdziwe…

Jagoda Anna Gałęza
Gość

Jestem pedantką i zdaję sobie z tego sprawę, wszystkie z tych rzeczy są mi więc bardzo bliskie :)
Jednak kładzenie sałaty na samą górę kanapki ma jakiś sens – przynajmniej inne produkty się nie ześlizgują! :)

Magda
Gość

Pizza z serem na końcach skutecznie zmieniła dla mnie ten zwyczaj ;)

KF
Gość
KF

tak bardzo #truestory

madziarebowiecka
Gość

Jedzenie Delicji w całości! Uśmiecham się ;)

krrra
Gość
krrra

piękne!!!!

Karolina
Gość
Karolina

I jeszcze kiedy kołdra jest ułożona stroną z guzikami po nieodpowiedniej stronie;d

asiatkoo
Gość
asiatkoo

<3 kłótnia o papier w moim mieszkaniu jest normą :D jakiś czas temu nawet przebijaliśmy się artykułami, które "udowadniały" wyższość wieszania jedną stroną nad drugą, bo mniej się brudzi od ściany :D polecam serdecznie :D

Donia
Gość
Donia

u mnie jest to samo, ostatnio Mąż mnie z łóżka zerwał żebym zobaczyła jak prawidłowo wieszać papier :)

Ania
Gość

Koperek w opakowaniu po lodach najlepszy! Z większością się zgadzam, ale jeśli chodzi o kanapki to zazwyczaj u mnie sałata ląduje na górze :D

Aga / bauagany.blogspot.com
Gość

hahaha super :) a koperek, jak wisienka na torcie!

Och Ola
Gość

koperek <3

Monika Raciborska
Gość
Monika Raciborska

Zapomniałaś jeszcze o przyborach do szycia w metalowej puszce po ciastkach ;p

mon
Gość
mon

myślałam, że jestem jedyna! xd

Czarna Biedronka
Gość

Oj tak – swego czasu przechowywałam je w tekturowym opakowaniu po pączkach z pewnej znanej firmy. Do dziś pamiętam rozczarowaną minę mojego Taty, kiedy go otworzył i zobaczył nitki ;)

Karola S. EXKONSUMPCJA
Gość

Koperek – powinnam to pokazać mojej mamuśce…

Cosmetics Freak
Gość
Cosmetics Freak

Z papierem toaletowym i sałatą na górze kanapki zgadzam się w 100%! Co gorsza nie potrafię przetłumaczyć mojemu mężczyźnie, że tak po prostu się nie robi!:D

messbyus
Gość

Hahah! Fajny, humorystyczny wpis. Ja niestety też mam swoją małą nerwicę natręctw i wkurzam się na widok tak powieszonego papieru toaletowego :D

Natalia Niebieskoszara
Gość

Koperek <3 haha

PS. Coś Ci się z chipsami pomieszało, ten napis jest nie do przeczytania nawet po odwróceniu paczki :D

Kasia Sz
Gość
Kasia Sz

Chyba jeszcze lustro byłoby potrzebne ;p

Agata S.
Gość

Z tym papierem toaletowym mam dokładnie to samo. Matko bosko… Szlag jasny mnie trafia jak widzę, gdy ktoś w ten sposób go wiesza! Pamiętam jak moja niedoszła teściowa z uporem maniaka to robiła, dzięki czemu sprawdzała wytryzmałość moich nerwów :P.

Sylwia Gut
Gość
Sylwia Gut

Frytki wygrywają! Potem pizza i papier toaletowy.

Paulina
Gość
Paulina

Haha, koperek wymiata :D

Patrycja Mencel
Gość

Koperek zdecydowanie jest pierwszy na liście! O frytkach się lepiej nie wypowiadam, bo sama je tak polewam ;)

Kasia (jateżchcę)
Gość

Objaśnienia książek na końcu to coś okropnego. Zdecydowanie lepsze są na dole strony, co niestety nie jest możliwe, gdy jeden przypis zajmuje pół strony…

Freewolna
Gość

Ja nie jestem w żaden sposób pedantyczna, ale czipsy mniej mi smakują, kiedy ktoś otwiera je odwrotnie… Bo ja oczywiście tego nie robię ;P I nie rozumiem polewania całych frytek keczupem. Przecież to nie makaron i sos… Jak to potem jeść? ;P To chyba już natręctwa.

Agata
Gość
Agata

Niedomknięta szafa albo szuflada! Dlaczego ludzie to robią?!

Wiola
Gość
Wiola

Wkładanie całego ciastka na raz do ust.

Wiola
Gość
Wiola

I niechlujnie rozdarte opakowania (poza zgrzewem).

Balbina Ogryzek
Gość

Najpierw wsypywanie płatków i dolewanie mleka a nie odwrotnie… :D

Kasia Sz
Gość
Kasia Sz

Właśnie! A mój chłopak najpierw zawsze leje mleko ;D

Charlotte's Wonderland
Gość
Charlotte's Wonderland

Zawsze najpierw płatki! Zgadzam się w 100% :D

Zuza
Gość
Zuza

najpierw mleko! :D

Zuchelek
Gość
Zuchelek

Dokładnie! Pierwsze mleko ;)

Czarna Biedronka
Gość

Najpierw mleko, potem płatki najlepiej dorzucane pojedynczo, żeby wciąż były chrupiące. To samo z grzankami w zupie ;)

Aswertyna
Gość

ejjj ja tak robię :P dla mnie to bardzo logiczne :D

Adrianna Zielińska
Gość

Przyznam, że ja również – i zawsze dbam o to, by płatków było więcej niż mleka :D

Monika
Gość

sposób jedzenie pizzy i frytek nie do przyjęcia przeze mnie a mąż tak właśnie jada :) źle powieszony papier bardzo mnie irytuje! a delicję zawsze jadam w prawidłowy sposób, czyli rozkładam je na czynniki pierwsze :D

Karola
Gość
Karola

Stawianie “kropki” po “PS” albo najgorzej: “P.S.” lub “PS:” :D

Anka
Gość
Anka

Wszystkie te formy są poprawne, więc nie wiem w czym problem. Moim zdaniem najlepiej wygląda właśnie “P.S.”

headivided
Gość

Frytki i objaśnienienia na końcu najgorsze! Jedyne na co nie zrwacam uwagi to otwieranie chipsów do góry nogami i koperek :P

Magdara
Gość
Magdara

Pizza, delicje, papier i kanapki -cała ja

Aleksandra
Gość
Aleksandra

jestem perfekcjonistką ale takie pierdoły mnie nie rażą bo gdyby raziły to zostałaby tylko wizyta w psychiatryku ;) ale delicje faktycznie jem zawsze osobno ;)

Charlotte's Wonderland
Gość
Charlotte's Wonderland

Hahaha moja babcia zawsze trzymała koperek w pudełku po lodach :D
Zgadzam się szczególnie z Delicjami – nie umiem jeść ich w całości! Zawsze najpierw obgryzam zewnętrzną część, a potem oddzielam poszczególne warstwy. Kiedyś myślałam, że to moje dziwactwo, a potem okazało się, że tak robi 90% ludzi :D
Jedyne do czego się przyznaję, to zostawianie brzegów pizzy. Tzn. uwielbiam je, ale czasami zostawiam je dla zagłuszenia wyrzutów sumienia, że niby to taka wersja “fit” pizzy… Zjem środek na cienkim cieście, a zostawię kaloryczne brzegi ;)) Dobra ściema nie jest zła :D

Katarzyna Ś.
Gość

Nie zgadzam się tylko z pizzą, pod resztą podpisuję się wszystkimi rękoma i nogami! I zbrodnia delicjowa mnie nie rusza, bo nie lubię galaretek w ciastkach. A motyw z frytkami doprowadza mnie do szewskiej pasji!

Swoją drogą – genialny post :)

Angelika
Gość
Angelika

Czytając tego posta uśmiechnęłam się niejednokrotnie :-)

Vero nike
Gość

Koperek w opakowaniu po lodach rozwalił system! Jakie to prawdziwe ♥

Świeczek
Gość

Sałata na wierzchu kanapki jest bardzo praktyczne, przytrzymuje wszystko :D

Endżi
Gość
Endżi

Jestem tego samego zdania, więc akurat nie rozumiem tego :P

dc
Gość
dc

Haha dokładnie! :)

ps. następnym razem może spóbuj bez nagłówków przy każdej grafice :) myślę, w tytule i na pierwszej grafie jest ok :)

dc
Gość
dc

PS bez kropki! ;p

ByJagnaBlog
Gość

Czekoladki, przypisy, czipsy, pizza i delicje – popieram wszystkimi kończynami. O sałatę chciałam spytać, czy ktoś tak faktycznie robi, ale już w komentarzach widzę, że tak – WHY? :P

Zaryzykuję i spytam – co jest złego w koperku w pudełku? :)

Zuza
Gość
Zuza

jak to co? to, że myślisz O, LODY! a tam koper :D

ByJagnaBlog
Gość

Aaaaaa… dlatego nie rozumiałam – ja nie myślę “o lody” :) Wszystkie opakowania po lodach w moim mieszkaniu pochodzą od mamy, która mi w nie czasem zapakuje coś smacznego [kotleciki mielone na przykład, których mi się nigdy nie chce robić :P]

cam
Gość
cam

Sloik???

ByJagnaBlog
Gość

Ale nie warszawski :)

Ania Kania
Gość

hahhaha Koperek w opakowaniu po lodach haha moja mama tak robi! Ale się uśmiałam! Boli mnie też ten papier toaletowy, natomiast sałaty nie rozumiem kompletnie. Ja np. daje zawsze ser na szynkę, a mój chłopak uważa, że powinno się dawać szynkę na ser. Ale u mnie potem idzie sałata, potem ogórek czy pomidor. To takie dziwne? :p
A i dodałabym do tych Delicji zjadanie Hitów w całości. :D

Ania Myszkowska
Gość

Opis czekoladek na spodzie opakowania to zwyczajna tortura ;)

Kinga E.
Gość
Kinga E.

nie rozumiem tylko, o co chodzi z sałatą na górze… często zmieniam kolejność układania składników na kanapce – to daje różnorodność smaku, a sałata na górze jest bardzo praktyczna… :P

Marta
Gość
Marta

O to to, jeśli chodzi o doznania wizualne, to zdecydowanie wolę sałatę na spodzie kanapki, ale jak ma mi z niej wszystko spadać, to jakoś to przełknę i położę ją na wierzchu :D

Natik
Gość

Uff, mam koperek w słoiku :D
Ale jeść delicje w całości… to tak jak nie obgryzać najpierw czekolady z ptasiego mleczka..
Opis czekoladek na spodzie opakowania to w sumie sprytny zabieg – jak wysypiesz sobie zawartość na kolana, to już musisz zjeść, przecież nie poczęstujesz innych pralinką, która leżakowała między udami :D Nienawidzę też, jak ktoś otwiera opakowania tak, że szczelina leci przez całe opakowanie i wszystko się z niego wysypuje.
A ten papier z grafiki jest prawidłowo, czy nie? ;p

bbika
Gość
bbika

Papier właśnie powinien być drugą stroną (jeśli nie mam racji. przepraszam).
Tymi czekoladkami podbiłaś moje serce. Teraz już wiem, co zrobić, by nie musieć dzielić się z innymi <3

Ewa
Gość
Ewa

delicje…. najpierw biszkopcik, potem wyskubanie czekolady, a na końcu galaretka na język i czekanie aż się rozpuści :) Całe życie tak jem – nie lubię zmian ;P

Karola Franieczek | Życie Me
Gość

Przypisy na końcu książki – szczerze nienawidzę. Ale frytki zdarza mi się pokeczupować. :D

Farizah
Gość

sama popełniam te zbrodnie :P

aneetine
Gość
aneetine

koperek w opakowaniu po ladach jak ja tego nie cierpię a sama to robię aż wstyd się przyznać ; pp

Złodziej Pieroga
Gość

Ja właśnie zawsze te najlepsze kawałki z pizzy zjadam osobno. Ciasto najlepsze! Podobnie sytuacja prezentuje się z pierogami <3

Alexandra
Gość

Hahaha, uśmiałam się z koperku. Utożsamiam się z delicjami i opisem czekoladek :)

Dessideria
Gość

hehe świetne! Ze wszystkim trafiłaś w samo sedno :D

Ania C.
Gość
Ania C.

tak przewijałam te obrazki i czekałam czy okaże się, że któryś do mnie nie przemawia… ale nie znalazłam :) za to ciężko mi się zdecydować co mnie bardziej wkurza :D zostawianie “dupek” z pizzy, opisy na dole pudełka z czekoladkami, a może przypisy na końcu książki? A może jednak koperek albo jedzenie delicji w całości? No jak tak można! :D