Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o malowaniu sprayem

IMG_1644Wpis o dekoracjach stworzonych z pozornie bezużytecznych przedmiotów, wzbudził spore zainteresowanie i wywołał małą lawinę pytań dotyczących malowania lakierami w sprayu. Uzbierało się ich na tyle dużo, że postanowiłam odpowiedzieć na nie, tworząc wpis, do którego będę mogła odsyłać pytających. Będzie to wygodna forma zarówno dla mnie, jak i dla osób, które jakieś wątpliwości mają, ale nie do końca mają odwagę zapytać.

Starałam się odpowiedzieć na pytania, które dostawałam w ostatnich dniach, ale również opisać dylematy, które chodziły mi po głowie, kiedy sama zaczynałam przygodę z malowaniem sprayem. Mam nadzieję, że rozwieję Wasze wątpliwości, a być może dzięki komentarzom pod wpisem, poznam jakieś nowe triki, bazując na Waszych doświadczeniach. Dzielcie się śmiało!

IMG_1714

1. Jakie powierzchnie można malować lakierami w sprayu?

Niemal wszystkie. Etykiety na opakowaniach z reguły informują o możliwości malowania większości powierzchni poza styropianem oraz niektórymi rodzajami plastików. Producenci niektórych rodzajów farb zalecają malowanie jedynie powierzchni nienarażonych na ścieranie, ale spotkałam się dotąd z tego typu opisem jedynie raz.

2. Jak przygotować przedmiot do malowania?

Wiele osób pisało, że zraża ich perspektywa czasochłonnych przygotowań: używania papieru ściernego, zmatowienia, stosowania podkładu i dopiero na szarym końcu – malowania. To mit. Oczywiście trzeba odpowiednio przygotować przedmiot – oczyścić, osuszyć, pozbawić etykiet, ale podkład nie jest tu rzeczą niezbędną. Nigdy nie stosowałam podkładu, ani papieru ściernego, a przedmioty, które malowałam trzy (a może nawet cztery) lata temu, służą mi do dziś.

3. Czy można malować w mieszkaniu?

Etykieta informuje jedynie o konieczności malowania w dobrze wentylowanym pomieszczeniu, ale warto podkreślić, że farba ma bardzo intensywny zapach, który będzie utrzymywał się przez jakiś czas po malowaniu, jest też większe ryzyko wdychania łatwopalnych oparów. Jeśli więc mamy choćby skrawek balkonu lub życzliwych znajomych z ogródkiem, warto to wykorzystać.

4. Jak zabezpieczyć powierzchnię dookoła malowanej rzeczy?

Jeśli malujesz na zewnątrz, wystarczy rozłożyć folię malarską, gazety, duży arkusz tektury – cokolwiek, co jest w miarę duże i nadaje się do pobrudzenia. W mieszkaniu sprawa trochę się komplikuje, ale można wykorzystać np. duży karton i do niego włożyć malowany przedmiot.

5. Jak długo należy czekać przed nałożeniem kolejnej warstwy?

Jeśli maluję przedmiot tylko z jednej strony i nie ma potrzeby dotykania go przed nałożeniem kolejnej warstwy, nakładam  ją nawet po trzydziestu minutach. Z kolei, gdy przedmiot wymaga pełnego wyschnięcia i odwrócenia na drugą stronę, czekam jakieś dwie, trzy godziny.

6. Ile trwa pełne schnięcie?

Z reguły malowanego przedmiotu można używać po 24 godzinach.

7. Jaka jest wydajność jednej puszki?

Trudno to obiektywnie ocenić. Etykiety najczęściej informują o możliwości pomalowania 0,8-1,2m³, ale warto pamiętać, że wiele zależy od wprawy i sposobu używania. Jedna osoba zużyje puszkę na pomalowanie dwóch rzeczy, inna pomaluje nią większość dekoracji w swoim mieszkaniu.

8. Czy farba po pomalowaniu nie brudzi i nie odpryskuje?

Kiedy farba dobrze wyschnie, nie ma prawa brudzić. Odpryskiwanie raczej też nie wchodzi w grę w przypadku gładkich, dobrze oczyszczonych powierzchni. Do tej pory tylko raz spotkałam się ze słabą przyczepnością – w przypadku malowania korpusu wentylatora. Malowałam wówczas resztkami lakieru, więc możliwe, że to kwestia słabej techniki nakładania.

9. Czy są rzeczy, których malowanie odradzam?

Z pewnością odradzałabym malowanie przedmiotów, które mają jakikolwiek kontakt z jedzeniem i piciem. Warto również przemyśleć malowanie rzeczy, które są narażone na nagrzewanie. Dodatkowo, z perspektywy czasu widzę, że miedziana farba nieco traci kolor i połysk na przedmiotach codziennego użytku, ale na jej etykiecie odradzano malowanie przedmiotów narażonych na ścieranie, więc liczyłam się z takim scenariuszem.

10. Jak malować, by uniknąć zacieków?

Zacieki to nieodłączny element malowania farbami w sprayu. Początkowo przechodziłam przez tę frustrację bardzo często. I choć do dziś zdarza mi się coś popsuć, gdy chcę zbyt szybko skończyć, staram się unikać kilku podstawowych błędów:

  • Trzymanie puszki zbyt blisko przedmiotu – Najprostszy przepis na katastrofę. Malować należy z odległości minimum 25cm. Z tego powodu szczególnie warto poszukać przestrzeni do malowania na zewnątrz. Kiedy malujemy w mieszkaniu, boimy się o zabrudzenia lub ogranicza nas karton i wymusza to na nas trzymanie się blisko obiektu, który chcemy odmienić, a stąd już prosta droga do zacieków.
  • Pokrywanie przedmiotu zbyt grubą warstwą lakieru – Fajnie byłoby móc pokryć przedmiot tylko jedną warstwą, ale kiedy mamy możliwość wyboru między: “szybko” a “ładnie”, wszyscy wybierzemy raczej tę drugą opcję. Jeśli więc zależy nam na ładnym kryciu, warstwy powinny być cienkie – to umożliwi szybkie i równomierne schnięcie.
  • Krótkie wstrząsanie puszką – Etykiety informują o konieczności 2 minutowego wstrząsania puszką przed jej użyciem, ale wiele osób bagatelizuje ten etap. Tymczasem wstrząsanie pozwala na odpowiednie wymieszanie lakieru i umożliwia jego odpowiednie nałożenie.

Zawsze warto również pamiętać, by pierwsze psiknięcie wypuścić na gazetę lub jakąkolwiek inną, niepotrzebną powierzchnię. Czasem za pierwszym razem z puszki wydobywa się zbyt dużo farby, a to tworzy nieestetyczne kleksy na malowanych obiekcie.

Zobacz wpis z efektami malowania

  • bardzo przydatny post, niby wszystko jest oczywiste, lecz mimo to powstają wątpliwości, jeszcze parę pytań: jakie farby w sprayu polecasz? gdzie można je zakupić i jak kształtują się cenowo?

    • Te, których używałam we wpisie o dekoracjach kosztują 10-20zł, najlepiej szukać w sklepach internetowych :)

  • Chocopolish Magda

    A jak ostatecznie oceniasz malowanie wentylatora? Też mam takiego białego brzydala i chętnie bym go pomalowała tak samo jak u ciebie, bo czarny z miedzianym śmigłem wyglądał fenomenalnie stylowo ;)

    No ale ostatecznie zdjęcia złożonego wiatraka nie pokazałaś, więc opowiedz proszę czy jesteś zadowolona i jak z trwałością (może właśnie zmatowić go papierem?) :)
    podziwiam i pozdrawiam ;)

    • Jestem bardzo zadowolona, choć jak już wspominałam, w miejscu, gdzie znajdują się przyciski do włączania/wyłączania, farba nie trzyma się idealnie. Niebawem pewnie pokażę efekty :)

  • Madziakowo.blogspot.com

    warto poczytac info na opakowaniu bo niektore opary nie sa bezpieczne dla dzieci, a jesli one sa w domu to na pewno beda chcialy pomoc w malowaniu przynajmniej u nas tak bylo

  • Edyta (www.geometrycznie.pl)

    Właśnie zastanawiałam się nad przestawieniem biurka w pokoju, ale niestety ma z tyłu płytę na szafeczce, która nie wygląda zbyt ładnie. W pokoju mam złote elementy, więc spadłaś mi z nieba z tym wpisem! :) Ciekawa jestem tylko, czy jednak sprawdzi się taki spray będzie ładnie wyglądał na takiej powierzchni (tradycyjna, klejona płyta).

    • Niestety nie mam doświadczenia w malowaniu tego typu powierzchni, więc nie doradzę ;)

  • Piszesz, że metaliczna farba na przedmiotach codziennego użytku tracy kolor i połysk – czy tym samym może brudzić? Chodzi mi tu dokładnie o wieszaki i ryzyko zabrudzenia wiszących na nich ubrań :)

    • Na wieszakach nadal wygląda okej, raczej nie ma opcji, by cokolwiek brudziły :)

  • teraz już wiem, jaki błąd popełniałam przy malowaniu na złoto moich słoików-stojaków na flamastry :D po prostu za mała odległość i zacieki są wszędzie :D teraz mam ochotę wszystko “wysprejować” ;-) Bardzo przydatne rady, dzięki!

  • Rewelacyjny wpis, dziękuję!

  • No świetnie świetnie! Bardzo przydatny post, kiedy ostatnio pokazywałaś efekty swojego sprayowania byłam zachwycona! :) Teraz już nie mam wymówek by samej nie skusić się na tę formę metamorfozy przedmiotów

  • Abernathy

    poszukuję farby w sprayu w kolorze RAL 4001 matowej. wiecie może gdzie można taką dostać?

  • Super przydatne informacje :) dzięki!

  • ostatnio malowaliśmy sprayem deskę do prasowania :)

  • BonaVonTurka (Hipis)

    Patrząc na swoje doświadczenie zgadzam się z Twoimi radami :D Takie malowanie jest naprawdę fajne, mi farba nie schodzi nawet z roweru, który jest pomalowany od dwóch lat.

  • Pingback: Résumé .#7 – przegląd lipca – Alabasterfox.pl()

  • Hanna

    Jakiej firmy są sprawdzone przez Panią spraye w kolorze różowego złota/miedzi?? Najlepiej do powierzchni szklanych(butelki). Bardzo proszę o podzielenie się doświadczeniami.

    • Używam lakierów marki Śnieżka.