Wyprzedażowy przegląd: Luźne koszule poniżej 70zł

Kiedy w ankiecie dla czytelników, pytałam o treści, których tu brakuje, znaczna część z Was wspominała o subiektywnych przeglądach. Jeśli zaglądacie tu od niedawna, ta nazwa pewnie niewiele Wam mówi, więc pozwolę sobie wyjaśnić. Subiektywne przeglądy to wpisy, które powstawały, gdy stawałam przed potrzebą kupienia jakiejś części garderoby (i nie tylko). Przeczesywałam wówczas dziesiątki sklepów i za którymś razem uznałam, że przez własne niezdecydowanie spędzam nad tym tyle czasu, że nic nie stoi na przeszkodzie, by dzielić się efektami swoich poszukiwań z czytelnikami i tym samym ułatwiać im wybór.

Z czasem wpisy z tej kategorii straciły na regularności, ostatni (o szarych koszulkach) pojawił się w marcu. Wszystko przez to, że na jakiś czas dałam sobie szlaban na kupowanie ubrań. Miałam w szafie zdecydowanie zbyt wiele dowodów na moje kiepskie i impulsywne decyzje zakupowe. Po kilkunastu miesiącach doszłam do momentu, w którym uznałam, że mogę być dumna z zakupowego detoksu, ale jednocześnie powinnam płakać nad zawartością swojej szafy. Oddałam dwa worki ubrań, a z rzeczy, które zostawiłam z czystego sentymentu, spokojnie można by uzbierać trzeci. To sprawiło, że coraz częściej zupełnie szczerze mogę powiedzieć, że… nie mam się w co ubrać.

Postanowiłam skorzystać z końcówki wyprzedaży i zaopatrzyć się w coś, czego zakupu nie będę żałować i wiecie co? Świadome kupowanie jest naprawdę trudne! Poziom trudności znacznie zwiększył fakt, że postanowiłam kupować online. Kiedy kupuję w galeriach handlowych, o wiele częściej daję się ponieść impulsowi, e-sklepy z kolei sprawiają, że zbyt długo rozważam wszystkie za i przeciw i ciężko mi się zdecydować. Zaczęłam od luźnych koszul, które bez problemu założę na co dzień, ale też na odrobinę bardziej oficjalną okazję. Wybór był trudny, ale znalazłam dwanaście propozycji w cenie do 70zł i uznałam, że to dobra okazja nie tylko do zakupów, ale też do odświeżenia starej, dobrej serii.

Mam nadzieję, że uda mi się regularnie publikować subiektywne przeglądy i że znowu staną się takim odmóżdżającym przerywnikiem. Kilka odnośników w tym wpisie to linki afiliacyjne – jeśli zdecydujecie się na zakup za ich pośrednictwem, trafi do mnie niewielki procent od sprzedaży.

 

luzne-koszule-wyprzedazJasny róż 99zł  54,45zł | Granatowa 159zł  63,60zł | Biała99,90zł  34,90zł

luzne-koszule-2015 Biała99,90zł  69,99zł | Czarna w łabędzie139zł  69zł | Biała w kropki 79.90  31.90

koszule-do-70-zl

Granatowa139zł  69zł | Biała119zł  45zł | Pudrowa79zł  55,30zł

koszule-wyprzedaz-2015

Wzorzysta129zł  29,90zł | Granatowa119,90zł  39,90zł | Pudrowa129,90zł  69,90zł

Odświeżenie serii oczywiście nie mogłoby się odbyć bez fundamentalnego, tradycyjnego pytania: Jakie są Wasze typy? Ja uległam bieli z drugiego rzędu, mam nadzieję, że się nie zawiodę.

  • Tę białą z drugiego rzędu to i ja bym wzięła ;)

  • Jeśli mogę mieć sugestię – wiem, że to się nie komponuje zbytnio z tworzeniem kolaży, ale warto byłoby linkować do produktu również zdjęcia (tj. cały div ze zdjęciem i podpisem), bo użytkownicy częściej klikają w zdjęcia niż napisy. Musiałam to napisać, moje UI zboczenie by mi nie dało żyć gdybym tego nie zrobiła :D
    Czytałaś Slow Fashion Asi Glogazy i Magię Sprzątania Marie Kondo? Te dwie książki razem połączone to super metoda na zaplanowanie nie tylko swojej garderoby, ale i całej przestrzeni w mieszkaniu, polecam :))

    • Właściwie to sama na to wpadłam, ale oczywiście już po publikacji :D Zrobi się następnym razem. Jestem w trakcie czytania książki Asi, przed tą drugą trochę się wzbraniam, bo w internetach piszą, że same oczywistości, ale pewnie też przeczytam :)

      • Rzeczywiście tam sporo rzeczy oczywistych, niektóre rady lubią się też powtarzać, ale ja (maniaczka wyrzucania, minimalizowania swojego posiadania i segregowania/układania tego co mam) znalazłam tam kilka wskazówek, na które wcześniej nie wpadłam. No i książka daje coś, za co takie pozycje właśnie uwielbiam – mnóstwo motywacji i energii, by wywrócić wszystko do góry nogami i ułożyć od nowa, ale tym razem we właściwy sposób :)

  • Joanna Grams

    Jak tylko zobaczyłam tę białą z drugiego rzędu to stała się moim faworytem i już miałam pisać komentarz ją wychwalający… a tu masz, to też Twój ulubieniec. Biała w kropy tez z drugiego rzędu i pudrowa czwartego lądują na miejscu drugim. ;)
    Ja podziwiam wszystkich, którzy robią zakupy odzieżowe online. Ja muszę każdą rzecz, którą kupuję przymierzyć, sprawdzić czy mnie nie pogrubia, czy w danym kolorze wyglądam okej, czy gdzieś się nie robi jakaś buła albo coś takiego, no i dotknąć materiału.

    • Ja z kolei wolę zrobić to wszystko w domu – na spokojnie, bez presji i ciasnoty w przymierzalni :) W tej chwili większość sklepów oferuje darmowy odbiór w placówce, a to spora zaleta :)

  • ah ta w łabędzie piękna! kusisz do robienia zakupów ;)

  • Madziakowo.blogspot.com

    niby łąbędzie, a na stronie napisali ze to rybiki haha

    • dokładnie na to samo zwróciłam uwagę ;) w wersji biało-czarnej rzeczywiście są rybki :)

  • Szkoda, że bluzki w Mango to zazwyczaj 100% poliester :( ja nie mogę wytrzymać w takiej sztuczności jak jest więcej niż 15 stopni. Też bym brała tą białą tyle, że w wersji czarnej :P no i gdyby nie była taka sztuczna.

  • fajne propozycje w super cenach-bardzo lubię takie koszule, choć regularne ceny trochę odstraszają.

    • Jak widzę jakieś ubranie za bardzo niską cenę, np. taka bluzka za 30 zł to od razu zaświeca mi się lampka: “Co jest z nią nie tak?”

  • Wybrałaś takie kolory, które i mi się podobają. Ale patrzę na skład i widzę stuprocentowy poliester( nie we wszystkie koszulki klikałam), poliester nie jest zły, a cena jest odpowiednia do sztucznych materiałów. Ale ja mam chyba jakieś zboczenie, wolałabym bluzkę bawełnianą z domieszką poliestru albo lnianą z domieszką jakiegoś składnika, albo wiskozową.

    • To nie zboczenie, to raczej normalne – trudno nosić koszulkę z plastiku ;)

    • Skupiłam się tu przede wszystkim na niskiej cenie. Wiele bym dała, żeby kupić bawełnę lub len poniżej 70zł, ale chyba nie ma co liczyć, że sieciówki pójdą w tym kierunku :(

      • No nie można na to liczyć. Z dobrą jakością przychodzi wysoka cena.

  • pytanie na końcu mnie rozbawiło :D ale chyba odpowiedź brzmi: po prostu granatowe

  • Lakieromania Syli

    Niestety nie moje typy :)

  • Małgorzata

    Kolejny raz okazuje się, że mamy bardzo podobny gust. Sama chętnie przygarnęłabym większość z nich. :)

  • Ja też bym wybrała biel z drugiego rzędu. Fajna seria, jest miłym przerywnikiem od recenzji, które na co dzień czytam. Dobrze znam problem ubrań kupionych pod wpływem impulsu, więc popieram pomysł z oglądaniem rzeczy w internecie :)

  • też wybrałabym tę białą, mam zresztą bardzo podobną bluzkę i ją uwielbiam :)
    Śliczny zestaw i tak już czysto graficznie- podoba mi się jak tło Twojego bloga prześwituje zza kolaży:)
    Super efekt!

    • Dobrze wiedzieć, że ktoś zwraca na to uwagę! :)

  • Ja źle wyglądam w takich koszulach, ale ta czarna w łabędzie przecudna :)

  • BonaVonTurka (Hipis)

    Ja rzadko robię zakupy przez internet, wolę wszystko dotknąć i przymierzyć, a nie chce mi sie potem bawic w odsyłanie rzeczy tylko dlatego, że mają niefajny w dotyku materiał :P Ładna jest ta koszula w kropki, kropki zawsze wyglądają uroczo. Sama noszę czarną koszulę po młodszym bracie (tak, już jest wyższy ode mnie!), białą koszulę i szarą w drobną kratę z angielskim kołnierzykiem. Lubię koszulę, chociaż raczej męskie ;) Poluję na taką czerwono-fioletową, w dziwnym, “wampirycznym” odcieniu czerwieni :D
    pozdrawiam

  • Wzięłabym cały drugi rząd, ale najbardziej łabędzie <3

  • Ostatnia i przedostatnia… prosta, klasyczna, ponadczsowa :)) łabędzie i inne nadruki wyglądają świetnie, ale w ramach świadomej konsumpcji zadałabym sobie pytanie, czy za kilka sezonów nie będą się wydawały infantylne? Teraz wydają się atrakcyjne, bo są po prostu modne.

    • Czy ja wiem? Wzorzyste koszule pojawiają się już od kilku lat. To chyba raczej kwestia upodobań, niż mody :)

      • O, mnie dopiero od wiosny intensywnie atakują ze wszystkich wieszaków ;P Ale masz rację, wybór każdego elementu garderoby powinien być zależny wyłącznie od osobistych upodobań i stylu. Ja po prostu wolę gładkie ubrania bez nadruków :)

  • Super! Bardzo lubię takie kroje i ceny po obniżkach nie są jakieś zawrotne! Muszę wdrożyć zakupy przez internet bo tradycyjne zakupy strasznie mnie męczą :D

  • Pingback: Ile można zarobić na blogu? - Convertiser Blog()