Najlepsze aplikacje, które pomogą się zrelaksować

aplikacje-relaks-stres

Mówi się, że jesteśmy szczęściarzami, ponieważ przyszło nam żyć w czasach informacji i interakcji dostępnych na wyciągnięcie ręki. Faktycznie, nie sposób tego nie docenić, ale trudno również przeoczyć tę mniej pozytywną stronę rozwoju technologii. Nie wyłączamy swoich telefonów ani na chwilę, jesteśmy online przez większość dnia, o naszą uwagę walczy niezliczona ilość informacji, powiadomień, obowiązków. Rzadko pozwalamy sobie, by wyłączyć tę nieustanną gonitwę myśli, a kiedy w końcu próbujemy, okazuje się, że stało się tu o wiele trudniejsze, niż nam się wydawało.

Skoro zatem technologia tak bardzo komplikuje nam odpoczywanie, może pora wykorzystać ją, by tym razem coś naprawiła lub czegoś nauczyła? Kiedy rozpoczęłam walkę o lepsze skupienie, używanie internetu do walki o coś, co w dużej mierze sam mi wcześniej zabrał, wydawało mi się absurdem. Szybko jednak przekonałam się, że gdy tylko odpowiednio go wykorzystam, mogę więcej zyskać niż stracić. Dziś dzielę się aplikacjami, z którymi od nowa uczę się odpoczywania. Większości z nich można użyć bez pobierania czegokolwiek na telefon – wystarczy odpalić przeglądarkę.

Szczególnie gorąco polecam Wam aplikacje kryjące się pod numerami 5 i 6, choć tak naprawdę pierwsze zetknięcie z każdą z nich dosadnie uświadamia, jak bardzo wędrują nasze myśli i jak trudno skupić je na jednej czynności. Mam nadzieję, że przekonam Was do zapoznania się z nową formą relaksu. A może znacie już którąś z nich?

1. Do nothing for 2 minutes

aplikacje-do-relaksu
Znacie ten stan, kiedy od 5 minut gapicie się w ekran, a myśli kłębią się tak, że nie jesteście w stanie wykrzesać z siebie żadnej konkretnej decyzji? Tę stronę nazywam lekarstwem na takie chwilowe “przegrzanie styków”. Szum morza, ładny widok i żelazna zasada: zakaz dotykania klawiatury i myszy przez 2 minuty. Jeśli ją złamiecie, odliczanie rozpoczyna się od nowa.


Dostępne na:  wszystkie przeglądarki

2. OffTime

Czasem, mimo szczerych chęci nie potrafimy się zrelaksować przez nadmiar bodźców. Ktoś dzwoni, przychodzi sms, pojawiają się nowe maile, Messenger ani na chwilę nie przestaje wyświetlać chmurki informującej o nowej wiadomości. Jak w tym wszystkim odnaleźć choć chwilę wytchnienia? Za pomocą Offtime możemy wyciszyć lub całkowicie wyłączyć powiadomienia, a także połączenia przychodzące i smsy. Możemy również stworzyć wyjątki, czyli osoby, od których chcemy otrzymywać połączenia oraz aplikacje, które nie mają zakazu wyświetlania powiadomień. A kiedy w przypływie impulsu zechcemy te blokady wyłączyć, by czterdziesty drugi raz tego dnia sprawdzić maila, musimy najpierw odczekać 60 sekund.


Dostępne na:  telefony i tablety z systemem iOS oraz Android

 3. Calm

aplikacje-relaks-odpoczynek

Poznałam tę aplikację dość dawno temu, ale dopiero w zeszłym roku zaczęłam z niej regularnie korzystać. Calm to taka nauka medytowania z przewodniczką o kojącym głosie i z relaksującymi dźwiękami w tle. Nie zrażajcie się jednak, jeśli samo słowo “medytacja” budzi w Was skojarzenia z bezsensownym siedzeniem po turecku przez długie godziny. Nie dajcie się zwieść pozorom. Sesje, z których korzystam regularnie trwają zaledwie 10 minut, a mogę zagwarantować, że już po pierwszej przerazi Was, jak trudno dziś się skupić. Wielkim plusem tej aplikacji jest to, że można z niej korzystać w przeglądarkach internetowych, ale również pobrać jako aplikację na telefon. Podstawowe treningi są tu zawsze darmowe – za te bardziej rozbudowane trzeba zapłacić.


Dostępne na:  telefony i tablety z systemem iOS i Android oraz na przeglądarki

4. Headspace

jak-sie-zrelaksowac

Aplikacja bardzo podobna do Calm opisywanego wyżej, tyle że o wiele bliższa mi od strony graficznej. Tutaj w darmowej wersji mamy możliwość wykonywania 10-dniowego treningu, składającego się z 10-minutowych sesji wprowadzających do medytacji. W płatnej odsłonie są również przeróżne sesje tematyczne – na przykład związane z lepszym snem lub poprawą stanu zdrowia.


Dostępne na:  telefony i tablety z systemem iOS i Android

 5. Stop, Breathe & Think

aplikacje-relaks-medytacje

Ta aplikacja oferuje w darmowej wersji zdecydowanie najwięcej. Mamy tu “medytacyjny przewodnik”, w którym zaznaczamy nasze samopoczucie oraz wybieramy emocje, które danego dnia odczuwamy. W odpowiedzi otrzymujemy programy medytacji dopasowane do naszych potrzeb. Możemy także wybierać spośród programów, takich jak: wdzięczność, zmiana, uważny spacer. Zdecydowana większość z nich jest bezpłatna. Pewnie byłaby to moja ulubiona aplikacja do relaksu, gdyby nie to, że o wiele bardziej odpowiada mi głos pani z Calm. Ale staram się przekonywać do zmiany, myślę, że warto.


Dostępne na:  telefony i tablety z systemem iOS i Android oraz na przeglądarki

 6. Pacifica

aplikacje-zwalczanie-stresu

Pacifica to moje najświeższe odkrycie z tej kategorii. Gdybym miała opisać ją jedynym zdaniem, powiedziałabym, że to coś w rodzaju pamiętnika lub dziennika, który skłania do zapisywania codziennych aktywności i dzięki temu pozwala dostrzec, co wywołuje w nas słabe samopoczucie. Jest tu możliwość zapisywania codziennego nastroju, myśli towarzyszących nam każdego dnia, ilości przespanych godzin, celów na dany dzień, ilości wypitej wody, zjedzonych posiłków, ćwiczeń fizycznych. Mogłabym tak wymieniać naprawdę długo.

Od nas zależy, co dodamy do naszych stałych aktywności i co będziemy regularnie zapisywać. Oprócz tego, są tu również odprężające audioprzewodniki (częściowo darmowe, częściowo płatne). Po co to wszystko? Twórcy aplikacji twierdzą, że nasza codzienność to nieustanny cykl myśli, emocji, zachowań, które nie zawsze jesteśmy w stanie dostrzec, a które często powodują niepokój, stres, słabe samopoczucie. Zapisując wszystkie te rzeczy, dajemy sobie możliwość rozpoznania, od czego zależy nasz dobry dzień. To także świetny sposób na poukładanie myśli.


Dostępne na:  telefony i tablety z systemem iOS i Android oraz na przeglądarki

 7. Strony z relaksującymi dźwiękami

Zobacz spis stron z relaksującymi dźwiękami

Poruszałam ten temat we wpisie w całości poświęconym tego typu stronom, dlatego odsyłam Was do niego. Zebrałam tam strony oferujące dźwięki do pracy i relaksu. Nie na każdego to działa, mimo wszystko warto się zapoznać.


Tyle ode mnie. Jeśli znacie inne aplikacje pomagające rozprawić się ze stresem, koniecznie podrzućcie je w komentarzu. A może testowaliście już którąś z tu polecanych i podzielicie się wrażeniami?

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

  • Dzięki za zbiór ciekawych aplikacji, szczerze mówiąc żadnej z nich nie znam. Najbardziej zainteresowała mnie ostatnia :D

  • Ostatnio właśnie doszłam do wniosku, że muszę nauczyć się wyciszać i czasami “nie myśleć” Trafiłam na aplikację Calm i całkiem mi się spodobała. Może nie medytuję razem z przewodniczką ale wycisza mnie już samo zamknięcie oczy i słuchanie dźwięku palącego się ognia albo delikatnego deszczu. Mmmm wtedy odpływam :)

    • W takim razie koniecznie powinnaś sprawdzić wpis ze zbiorem stron z dźwiękami do pracy i relaksu :)

  • Ja mam dziś właśnie dzień w którym jakoś mi łzy do oczu napływają, a obowiązków nie brakuje… Od jakiegoś czasu krążę wokół calm i chyba się na nią skuszę. Jak na razie właśnie wczoraj odinstalowałam w telefonie aplikację fb. Jak potrzebuję wchodzę przez przeglądarkę. Już widzę efekty, bo nie sprawdzam każdego powiadomienia jak oszalała. Polecam bardzo to rozwiązanie.

    • Polecam też wtyczki do wyłączania aktualności na Fb :)

  • To mi się podoba powiem Ci, nie znalam tych sposobw na relaks :D zaskakujace ;)

  • Oj tak, w dzisiejszych czasach ciężko się skupić przez wszechobecne rozpraszacze. Sama mam ten problem, że piszę w domu teksty na giełdę, a tu taki mały rozpraszacz w postaci synka jeszcze, który bez przerwy coś mówi ;) Calm zawsze pomaga – synek oddelegowany do swojego pokoju, ja zamykam oczy i odpływam ;)

  • Ale fajne! Ostatnio byłam na warsztatach, gdzie były m.in. ćwiczenia z mindfulness, świetna sprawa. Na pewno sprawdzę te aplikacje, Calm zapowiada się obiecująco :)

  • Czy któraś z tych aplikacji ma polską wersję językową? Mnie by przeszkadzało, gdyby ktoś mówił do mnie w obcym języku – skupiam się wtedy na rozumieniu, a nie na relaksie ;)

    • Niestety, z tego co się orientuję, wszystkie są po angielsku. Ale mimo wszystko spróbuj – miałam podobne obawy, ale szybko się przyzwyczaiłam :)

  • No ciekawa koncepcja… Chociaż… Czy nie prościej włączyć tryb samolotowy i pójść na spacer?

    • Pewnie w wielu przypadkach sprawdziłoby się to o wiele lepiej, ale nie zawsze jest taka możliwość. No i druga kwestia: nie wiem, jak to wygląda u innych, ale dla mnie spacer nie sprzyja wyłączeniu gonitwy myśli – przeciwnie, rozmyślam wtedy jeszcze intensywniej :)

      • Każdemu według potrzeb 😊 ja po prostu (już) nie wyobrażam sobie pełnego chilloutu z elektroniką w ręku. No nie potrafię i koniec. Już prędzej nastawię budzik (jesli ogranicza mnie czas) i pójdę patrzeć na niebo (choćby przez okno), albo haftować, albo przytulić się do psa.

        Jakis czas temu zachłysnełam się apkami. Miałam je niemal od wszystkiego i… Zauważyłam obniżenie jakości życia. Kuriozalnie. Zostawiłam tylko kilka i… Lepiej mi. A w tym roku może odważę się i zrobię nawet dwutygodniowy detoks od smartfona w ogóle?

  • Kinga

    Pobieram 5 i 6, zobaczymy, która mi bardziej podpasuje i czy w ogóle zdadzą u mnie egzamin. W okresie sesyjnym, kiedy nie ma czasu na relaksujące spacery i potrzebna jest maksymalna koncentracja, liczę, że pomoże mi to poskładać myśli i oczyścić głowę :)

    • Daj znać, jak się sprawdziły :)

  • Dawno nie czytałam tak przydatnego postu z kategorii relaks. Po prostu super! Ląduje w zakładkach:)

  • Z propozycji, które zaprezentowałaś znam Headspace, jednak OffTime wydaje się genialnym rozwiązaniem w chwili, gdy zamiast robić milion różnych, innych rzeczy, powinnam skupić się na pisaniu pracy magisterskiej. :)

    Dzięki za kolejny świetny post! :)

  • Michalina Skonieczna

    Pacifica pobrana na telefon – podejrzewam, że będzie mi świetnie służyć :)

    Swoją drogą, jestem ciekawa, czy są jakieś aplikacje z dźwiękami do pracy i relaksu na iOS? Znasz może jakieś?

  • Też niedawno pisałam na ten temat tekst – widzę, że kilka aplikacji wybrałyśmy podobnych :) Z Twojej listy bardzo zainteresowała mnie Pacifica (śliczny interfejs) i przede wszystkim “Do nothing for 2 minutes” – zdecydowanie muszę to poćwiczyć :) Ze swojej strony polecam jeszcze Relax Melodies, aplikacje do świadomego oddychania (np. Deep Breathing Exercises, Pranayama Breathig) i INTU – medytacje prowadzone po polsku, co niestety wciąż jest rzadkością.

  • Pacifica? Pierwszy raz słyszę o tej stronie. Dzięki za jej polecenie! :)

  • Fajneeee! Przyda się! ;) Ale ten post uświadomił mi jaką aplikacyjną ignorantką jestem ;)

  • Milena

    Ja o kilku słyszałam. Postanowiłam przetestować pacifike.

  • Smart Lifestyle

    Z tych aplikacji znam tylko Calm :). Korzystałam z niej, gdy miałam do wykonania masę projektów na studiach i nie odrywałam wzroku od monitora przez 12 i więcej godzin. Teraz moim relaksem jest zumba, na którą chodzę kilka razy w tygodniu. A latem uwielbiam spacery :). Aktywność fizyczna mi zdecydowanie wystarcza. Telefon na ponad godzinę zostawiam w torbie, a po treningu czuję się odprężona i w dobrym humorze, więc mam mnóstwo energii do pracy :)

  • Lakieromania Syli

    6 apka wydaje się być bardzo ciekawa.

  • Kurcze, jakoś mnie te aplikacje nie przekonują… Chyba wolę starą metodę: koc i książka ;-)

  • Znam prawie wszystkie, ale najbardziej lubię Headspace z której korzystam regularnie :)

  • od wczoraj testuję Pacifica. Jak na razie jestem pod dużym wrażeniem, jedyny minus, że nie ma języka polskiego. Jak na darmową aplikację (plan/subskrypcja podstawowa) to ma sporo funkcji i jest na prawdę przemyślana. Polecam

  • zenek73

    Calm przekonuje głosem instruktorki :)
    Gdyby tylko nie te ceny…