5 pomysłów na efektowne, jesienne DIY

jesienne-diy

Mówcie co chcecie, ale dla mnie jesień to najlepszy moment na kreatywne tworzenie. Nie wiem, czy to kwestia aury, czy świadomość, że rok zbliża się ku końcowi  i wypadałoby zacząć działać, ale zawsze mam wtedy dużo więcej energii. I do tego mam zamiar Was nią zarazić!

Nigdy nie kryłam swojej słabości do przerabiania, upiększania i malowania, więc możecie sobie wyobrazić, jak bardzo się ucieszyłam, kiedy marka Śnieżka zaproponowała mi rolę ambasadorki linii Moje Deko, dodając przy tym, że w pewnym stopniu przyczyniłam się do jej powstania. Być może pamiętacie, że działaliśmy wspólnie już kilka razy przy realizacji moich pomysłów na DIY. Te wpisy do dziś cieszą się ogromną popularnością, jeśli jeszcze ich nie znacie, koniecznie zajrzyjcie:

Tym razem mam dla Was 5 pomysłów, które kolejny raz mają udowodnić, że nie tylko wcale nie trzeba ogromnych wydatków, by stworzyć coś efektownego, ale również, że czasem wystarczy pomysł, by nadać drugie życie przedmiotom, które wydawały się bezużyteczne.

  • Organizer biurkowy ze starych szklanek

organizer-diyorganizer-ze-szklanek

W prawie każdym domu można znaleźć nieużywane od dawna szklanki (mistrzynią w ich gromadzeniu jest moja mama). Okazuje się, że wcale nie muszą być wyłącznie łapaczami kurzu. Wystarczy trochę farby, chwila wolnego czasu i można je zmienić w piękną i przydatną dekorację biurka. W swojej metamorfozie wykorzystałam dwie wysokie szklanki, jedną zwykłą, podstawkę na podgrzewacz i dwa kieliszki. Całość po oczyszczeniu pokryłam sprayem z efektem miedzi i przymocowałam do (również pokrytej sprayem) podkładki korkowej.

  • Metamorfoza komody

metamorfoza komody

malowanie-mebli

malowanie-metamorfoza-komody

Zanim zaczęliśmy się urządzać, sądziłam, że szukanie mebli będzie nie tylko przyjemnością, ale i totalną łatwizną. W końcu mam dość sprecyzowany gust, a do tego podoba mi się wszystko, co proste. Niestety, teraz już wiem, jak trudno znaleźć ładny, prosty (i nie kosztujący fortuny) mebel w dokładnie takim odcieniu, jakiego się szuka. Postanowiłam więc przetestować, jak sprawdzi się samodzielne malowanie na wybrany kolor.

Kupiłam w Ikei najtańszą, surową komodę – kosztowała 129zł. Poszczególne elementy przetarłam gąbką ścierną. Korpus pokryłam dwiema warstwami farby Moje Deko w kolorze czarnym (E002). Gałki z kolei pomalowałam sprayem z efektem złota. Efekt przeszedł moje najśmielsze oczekiwania. Nie mogę się nadziwić, że tak niewielkim kosztem można tak bardzo odmienić mebel.

  • Spersonalizowany clipboard

clipboard-malowanie

spersonalizowany-clipboard

Zawsze marzyła mi się taka podkładka, spinająca wszystkie walające się po biurku kartki, ale ilekroć trafiałam na coś ładnego, uciekałam po zobaczeniu ceny. Olśniło mnie, kiedy przypadkiem trafiłam na surowe, drewniane podkładki. Doszłam do wniosku, że przecież mogę stworzyć coś sama – i do tego tak małym kosztem! Swoją podkładkę kupiłam za 7zł. Do malowania użyłam farb Moje Deko w kolorze czarnym (E002) oraz beżowym (E009). Efekt już teraz jest genialny, a za jakiś czas może pokuszę się jeszcze o pomalowanie klipsa na złoto – będzie jeszcze piękniej!

  • Nowe życie tablicy korkowej

tablica-korkowa-metamorfoza

tablica-korkowa-malowanie

Internet zdominowały siatki i kratki na biurkach, ale myślę, że wiele osób nadal ma gdzieś na strychu (a może nawet w użyciu?) wysłużone tablice korkowe. W latach 90. były obowiązkowym elementem wyposażenia większości biurek, a potem trochę odeszły w zapomnienie. Okazuje się, że wystarczy odrobina farby, by nadać im drugie życie i zmienić w piękną dekorację.

Ramę mojej tablicy pokryłam farbą Moje Deko w kolorze białym (E001), z kolei środek zyskał kolor beżowy (E009). Trochę obawiałam się malowania korka, ale udało się go pokryć naprawdę dobrze. Taka odświeżona wersja tablicy sprawdzi się nie tylko na biurku, ale też na przykład w przedpokoju jako miejsce na ważne sprawy, rachunki itp.

  • Kiczowate literki-magnesy w wersji lux

malowanie-liter diy-litery

Odkryłam ten pomysł na Pintereście i od razu wiedziałam, że kiedyś go zrealizuję. Litery z magnesami w oryginalnej wersji kojarzą się wyłącznie z zabawką dla dzieci. Okazuje się jednak, że wystarczy odrobina metalicznej farby w kolorze złota i stają się piękną dekoracją dla dorosłych. Przyznam Wam, że nie spodziewałam się tak fajnego efektu. Po malowaniu wyglądają tak, jakby ich wartość w kilka minut wzrosła 10-krotnie. A do tego są niezłym gadżetem! Aż trudno uwierzyć, że układanie słów na lodówce to taka dobra zabawa.


To nie koniec – jest jeszcze konkurs

Jeśli udało mi się choć trochę obudzić w Was chęć do tworzenia, być może ucieszy Was fakt, że możecie zapewnić sobie gotowy zestaw do realizacji własnych DIY. Wraz z marką Śnieżka mam dla Was łatwy i przyjemny konkurs, w którym do zgarnięcia jest 5 wybranych przeze mnie zestawów farb widocznych poniżej. Po szczegóły odsyłam na Instagram. Nie zapomnijcie zapoznać się z regulaminem i wypatrujcie wyników w tym wpisie po 20 października.

Mam nadzieję, że poczuliście się zainspirowani do jesiennej twórczości. Strasznie lubię udowadniać, że efektowne dekoracje wcale nie muszą wiązać się z dużymi wydatkami. Liczę, że tym razem też mi się to udało.

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

18
Dodaj komentarz

avatar
  Chcę otrzymywać powiadomienia  
najnowszy najstarszy najwyżej oceniany
Powiadom mnie o
Paulina Górska
Gość

Te magnesy wyglądają genialnie! Już wiem, jak będzie wyglądać nasza lodówka, gdy tylko pójdziemy na swoje. :)

PLANyour Space
Gość

Zmiana kiczowatych, kolorowych magnesów w te piękne, złote ozdoby na lodówkę – absolutny hit! Myślę, że zagoszczą w wielu domach. Brawo Paulina, świetny pomysł!

Basia
Gość

Najbardziej mnie te magnesy zaskoczyły!

Paulina
Gość

Mnie też! Nie spodziewałam się tak fajnego efektu :)

Ania Kalemba
Gość

Aaaa! Świetne! Nie mogę się zdecydować które najlepsze! :)

Ania /Realshopaholic
Gość

Pomyśl na stare szklanki idealny na stare szkliwo chomikowane przez moja babcie. No i te litery wyglądają ekstra.

Paulina Miękoś
Gość

Organizer biurkowy ze starych szklanek i magnesy najlepsze! W ogóle, brawo za kreatywność :)

infinifable
Gość

Organizer podbił moje serce, no i te magnesy… Świetna sprawa!

Marta Szulc
Gość
Marta Szulc

Gdzie udało Ci się znaleźć drewnianą podkładkę z klipsem za 7 zł?
:

Paulina
Gość

Na Allegro :)

Klaudia Książ
Gość
Klaudia Książ

Witam, całkiem niedawno trafiłam na Twojego bloga i przepadłam. Uważam, że jesteś naprawde najlepsza w tym co robisz. Sama interesuję się trochę grafiką stąd moje pytanie. Czy żeby zostać grafikiem trzeba umieć bardzo dobrze rysować? Czy Ty może konczylas liceum plastycze albo jakieś inne kursy? Ponieważ ja nie mam żadnego wykształcenia plastycznego i obawiam się nie nie dorównam tym którzy je mają. Czekam na odpowiedź i pozdrawiam :)

Paulina
Gość

Hej Klaudia. Żeby zostać grafikiem nie trzeba doskonale rysować, aczkolwiek umiejętność rysowania jest tu szalenie przydatna :)

agatka
Gość
agatka

a ja poprosze jakies diy do drukowania bo mialas zawsze mega pomysly :)

Małgosia
Gość

Bardzo mi się podoba pomysł z literkami! :) Zawsze lubiłam ‘wykorzystać’ lodówkę do ważnych informacji, jednak od kiedy mam aneks kuchenny w salonie bałam się jej użyć.
Z takimi stylowymi magnesami mój salon nie powinien zanadto ucierpieć ^^

Homerka
Gość

Kurde! Magnesy wyglądają super :D Miałam okres, w którym wszystko co niegdyś było brzydkie przemalowywałam na złoto. Nigdy nie wpadłam na pomysł żeby to samo zrobić z kolorowymi magnesami :) Pozdrawiam cieplutko.

Joanna (Koneserka Czekolady)
Gość

Sama już się przekonała, że odświeżenie tablicy korkowej nie jest ani trudne, ani nie zajmuje dużo czasu. Też się obawiałam malowania korka – myślałam, że źle przyjmie farbę, ale się udało. Najbardziej spodobało mi się przemalowanie magnesów z literami. Moja pierwsza myśl: “Też sobie takie zrobię!”. Ale druga przyszła równie szybko: “Przecież w nowym mieszkaniu będziesz mieć zabudowaną lodówkę!” ;) Może jednak uda mi się przemycić to DIY gdzieś indziej.

Nina
Gość
Nina

a czy malowanie komody odbyło się od razu farbą i sprayem? czy jakiś podkład zastosowałaś? nie wiem grunt czy coś?