Otworzyłam sklep – poznajcie One Little Shop!

Czekałam na ten moment od lat. Naprawdę! Setki razy wyobrażałam sobie jak podekscytowana piszę Wam o realizacji mojego planu, ale wtedy – kilka lat temu, moje pomysły na produkty były tak różnorodne i niesprecyzowane, że nie miały szansy spiąć się w sensowną całość.

Potrzeba było czasu, dojrzałości, spotkania na swojej drodze odpowiednich osób, przemyślenia wielu rzeczy, by zrodziła się ta właściwa wizja, na myśl o której miałam ochotę zabierać się do pracy tak jak stoję. Wizja powstała w grudniu, a dziś mogę w końcu przeżyć tę wyczekiwaną od lat ekscytację, zdradzić Wam, co robiłam, kiedy mnie nie było i opowiedzieć trochę o czymś, co jest dla mnie wyjątkowo ważne.

A zatem, jaki jest pomysł na One Little Shop?

Hasło przewodnie mojego sklepu brzmi: “Wszystko, co pomoże Ci tworzyć estetyczne treści”. Chcę stworzyć miejsce z produktami, które pomogą osobom tworzącym treści wizualne robić to piękniej, łatwiej i bez frustracji. Ale wiem, że to marzenie zbyt duże, by zrealizować je w kilka miesięcy. Dlatego na początek, by sprawdzić się w sprzedaży online i przy okazji przekonać się, czy mój pomysł na sklep znajdzie odbiorców, postawiłam na jeden produkt – paczki social media.

To takie zestawy gotowych grafik, które nie tylko zdejmują z barków ciężar komponowania, dobierania elementów i dbania o spójność, ale również są dostosowane do super łatwej edycji. Za moment opowiem Wam o nich więcej.

Odkryj One Little Shop

Skąd akurat taki pomysł?

Od kilku ładnych lat podrzucam tutaj ciekawe narzędzia do tworzenia estetycznych treści, podpowiadam, jak zrobić coś lepiej, odbieram setki wiadomości dotyczących tej dziedziny, a to sprawia, że znam również Wasze problemy z nią związane. Z czasem odkryłam, że to właśnie pomoc w tym temacie jest nie tylko szczególnie przez Was doceniana, ale również przynosi mi najwięcej satysfakcji.

Dzięki temu, że stykam się z Waszymi rozterkami, wiem, jak trudne bywa tworzenie atrakcyjnych wizualnie grafik, dla kogoś, kto nie zajmuje się tym na co dzień. Fonty, kolory, zdjęcia, wymiary, inspiracje, kompozycje. Niezliczone opcje, a czas – jak zawsze – ograniczony.

Kiedy mój pomysł zaczął kiełkować, postanowiłam jeszcze mocniej zagłębić się w temat i zapytałam ponad 100 właścicieli firm, freelancerów, blogerów i pracowników marketingu o ich najczęstsze rozterki związane z samodzielnym projektowaniem grafik. W ich odpowiedziach wyłoniły się dwa najczęstsze problemy.

Pierwszy problem wiąże się z dopasowaniem do siebie zdjęć, napisów i innych elementów grafiki. Jest pomysł, wizja, kolejne próby, ale efekt końcowy wywołuje wrażenie chaosu. Drugi to brak spójności. To zazwyczaj wiążę się z korzystaniem z darmowych programów, które co prawda umożliwiają tworzenie ładnych treści, ale również często sprawiają, że umyka gdzieś konsekwencja i efekty nie tworzą estetycznej, dopasowanej do siebie całości.

Moje pomysły na rozwiązanie tych trudności początkowo krążyły wokół kursów, e-booków, szeroko pojętej edukacji. Mimo że nadal uważam ten kierunek za otwarty, czytając odpowiedzi stwierdziłam: “Hej, a gdyby tak pójść w inną stronę i dać Wam do ręki gotowe rozwiązania, które zaoszczędzą mnóstwo czasu?”. Tak właśnie zrobiłam! Czy słusznie? Sama się niedługo przekonam.

Mój produkt – z czym to się je?

Moje paczki social media to gotowe zestawy spójnych grafik, dostosowanych do wymiarów w mediach społecznościowych. Każdy może je dostosować do własnych potrzeb i personalizować. Moim podstawowym kryterium podczas prac nad paczkami była nie tylko estetyka, ale również zaprojektowanie grafik w taki sposób, by ich edycja była dla odbiorców jak najłatwiejsza.

Właśnie dlatego wszystkie zdjęcia w grafikach to obiekty inteligentne. Nie trzeba martwić się przycinaniem i układaniem. Wystarczy, przeciągnąć swoje zdjęcie, a program dopasuje je do grafiki za Ciebie. Dodatkowo, teksty w każdej z paczek powstały przy użyciu odpowiednio dobranych fontów. Wszystkie są bezpłatne i posiadają polskie znaki, a linki do ich pobrania znajdują się w instrukcji – kolejnym udogodnieniu.

Instrukcja dołączona do każdej paczki z łatwością przeprowadzi Was przez proces edycji plików w Photoshopie CS6 oraz CC. Grafiki można edytować również przy użyciu darmowego narzędzia online – Photopea. Zadbałam o to, by personalizacja sprowadzała się do kilku kliknięć.

W tej chwili w sklepie dostępne są dwie paczki dostępne w trzech różnych pakietach. To takie moje najbardziej dopieszczone pomysły, które pozwoliły mi w końcu się przełamać i wprowadzić plan w życie. To skromny początek, ale pozwoli mi skupić się na produkcie i dopieszczaniu Waszych wrażeń. Traktuję to jak próbę swoich sił, ale również jak drogowskaz, który odsłoni dodatkowe drogi, pomysły, rozwiązania. Dlatego jak to zwykle bywa przy pierwszych produktach, będę mocno wystawiać uszy na wszystkie Wasze sugestie.

To trudniejsze niż sądziłam

Sama decyzja o założeniu sklepu, wypuszczeniu własnych produktów wydaje mi się z perspektywy czasu małą mrówką wśród wielkich słoni, jakimi były sprawy związane z techniczno-organizacyjną stroną całego tego przedsięwzięcia.

Ostatnie miesiące to sporo pracy twórczej, ale jeszcze więcej niekończących się decyzji do podjęcia oraz rozprawiania się z większymi i mniejszymi kłopotami, które pojawiały się po drodze. To był duży sprawdzian, ale muszę Wam przyznać, że czuję dumę, bo napisałam go prawie zupełnie sama i wiele się przy tym nauczyłam. A czy zdałam i na jaką ocenę – to już kwestia do rozstrzygnięcia przez Was.

Oczywiście zdarzało mi się korzystać z pomocy osób bardziej doświadczonych ode mnie i za to jestem im bardzo wdzięczna, ale mam też świadomość, że jest jeszcze wiele rzeczy, które mogą mnie zaskoczyć. Pierwsze razy już takie są. W momencie, gdy piszę do Was te słowa i wiem, że za moment je opublikuję, czuję się jak na chwilę przed startem kolejki górskiej. Wierzę jednak, że mogę liczyć na Wasze trzymanie kciuków – będzie mi potrzebne.

one-little-shop

Na dobry początek

Aby trochę ułatwić Wam decyzję i rozwiać wątpliwości, wprowadziłam możliwość wypróbowania paczek social media. Jeśli macie ochotę przekonać się na własnej skórze, jak to działa, możecie skorzystać z próbnej paczki, zapisując się do newslettera. Zainteresowanych odsyłam do zakładki Wypróbuj paczki.

Postanowiłam również wprowadzić bonus dla pierwszych 10 klientów. Wychodząc z założenia, że będą to osoby, które obdarzą mój produkt największą dozą zaufania, chcę je w jakiś sposób nagrodzić. Do tych osób odezwę się mailowo po zakupie, by sprawić, jak idzie im obsługa oraz podpowiedzieć, czy jest coś, co pozwoli im jeszcze lepiej uatrakcyjnić ich grafiki. Zainteresowani?

Pozostaje już tylko powiedzieć: Zapraszam!

Odsyłam Was do przeglądania sklepu – One Little Shop. Oczywiście nie będę również protestować, jeśli polubicie fanpage na Facebooku. A jeśli macie ochotę dowiadywać się o nowych produktach i obserwować, w która stronę to wszystko podąży, zachęcam do zapisu na sklepowy newsletter.

Zapisz się do newslettera

Odpowiedzi na wszystkie pytania, jakie mogą Wam się nasuwać, zamieściłam w dziale FAQ. Gdyby jednak pojawiło się coś dodatkowego, możecie pisać na sklepowy adres: kontakt@onelittleshop.pl. Mam nadzieję, że w całym tym podekscytowaniu, nie pominęłam żadnej istotnej informacji. Gdyby się jednak okazało, że coś jest niejasne – krzyczcie, na pewno odpowiem.